15 września 2010, 20:00

Donald Tusk uważa psucie stosunków z Rosją poprzez zbyteczne akcentowanie tematu czeczeńskiego za nierozumne

Premier Polski Donald Tusk uważa psucie stosunków z Rosją, poprzez zbyteczne akcentowanie tematu czeczeńskiego, za nierozumne. O tym szef rządu Polski powiedział w środę na konferencji prasowej w Warszawie, komentując informację o tym, że pod Warszawą od 16 do 18 września odbywać się będzie Światowy Kongres Narodu Czeczeńskiego.

Zakłada się, że na Kongres może przybyć Ahmed Zakajew, za którym Rosja wysłała międzynarodowy list gończy za udział w działalności terrorystycznej.

"Istnieją próby emigracji czeczeńskiej, które nie ułatwiają naszej próby. Sytuacja jest skomplikowana" - powiedział Tusk. Szef rządu Polski zauważył, że oficjalna Warszawa "z pewnością nie będzie podejmować żadnych radykalnych decyzji". "Tutaj najważniejsze są umiarkowanie i zdrowy rozsądek" - powiedział. "Czasami spotykam polskich polityków, którzy chcieliby zepsuć stosunki polsko-rosyjskie, nadmiernie akcentując temat czeczeński. Uważam, że to nierozumne" - podkreślił Tusk.  

  •  
    Podziel się z