Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Moskwa na anglojęzycznej mapie Rosji - Sputnik Polska
Świat
Aktualne wiadomości ze świata. Poznaj najnowsze informacje o wydarzeniach międzynarodowych. Znajdziesz u nas aktualności dnia, ciekawe fakty, newsy, relacje na żywo.

Stały przedstawiciel Federacji Rosyjskiej przy NATO: na zakończeniu współpracy ucierpi bezpieczeństwo

Subskrybuj nas na
Strona rosyjska na razie nie otrzymała od NATO żadnych informacji o chęci wznowienia kontaktów na linii wojskowej. Moskwa jednak gotowa jest rozpatrzeć takie propozycje. O prawie Rosji do odpowiedzi na umocnienie wojskowej infrastruktury NATO opowiedział w wywiadzie przedstawiciel Federacji Rosyjskiej przy NATO Aleksandr Gruszko.

Strona rosyjska na razie nie otrzymała od NATO żadnych informacji o chęci wznowienia kontaktów na linii wojskowej, o czym mówił dowódca sił NATO w Europie Breedlove. Jednak Moskwa gotowa jest rozpatrzeć takie propozycje, jeśli do nich dojdzie. O tym, a także o prawie Rosji do odpowiedzi na umocnienie wojskowej infrastruktury NATO na jej wschodnich granicach, opowiedział w wywiadzie dla RIA NOVOSTI stały przedstawiciel Federacji Rosyjskiej przy NATO Aleksandr Gruszko.

— Dowódca zjednoczonych sił NATO w Europie, amerykański generał Philipp Breedlove powiedział, że zamierza wznowić komunikację z dowódcą Sztabu Generalnego Federacji Rosyjskiej generałem Walerijem Gerasimowem. Czy wobec tego oświadczenia i niedawnych rozmów Siergieja Ławrowa z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem jest grunt dla wznowienia stosunków Rosji i NATO? Można przywrócić stosunki z NATO na tym poziomie, jaki był do wydarzeń na Ukrainie?

— Na razie nie ma oznak tego, że obecna linia Brukseli zostanie zrewidowana. Ale usłyszeliśmy zapewnienia władz NATO o zainteresowaniu wznowieniem kontaktów na linii wojskowej. Na razie żadnych oficjalnych pism na ten temat nie było. Jeśli będą konkretne propozycje, to jestem przekonany, że w Ministerstwie Obrony Rosji zostaną one rozpatrzone.

Chcę przypomnieć, że to nie my zainicjowaliśmy zatrzymanie projektów praktycznej współpracy w ramach projektu Rady Rosja-NATO, nie my ograniczyliśmy kontrakty i zamroziliśmy działalność organów roboczych Rady. Zamiast umacniania współpracy z Rosją w dziedzinach ogólnych interesów, czy to w Afganistanie, czy w walce z terroryzmem i piractwem, w dziedzinie tarczy antyrakietowej, NATO poszło drogą przeciwdziałania nieistniejącemu zagrożeniu ze wschodu. Obserwujemy nieprzerwaną rotację sił USA i ich sojuszników w państwach nadbałtyckich i w Polsce, rozszerzenie misji patrolowania powietrznego państw nadbałtyckich, umocnienie wojskowo-sztabowych struktur w państwach Europy Środkowej i Wschodniej, podwyższoną aktywność wojskową państw NATO na Morzu Czarnym i na Bałtyku, przerzucenie w tym celu z USA do Europy techniki wojskowej, w tym także ciężkiej, działanie amerykańskiego lotnictwa strategicznego, stworzenie obiektów tarczy antyrakietowej i punktów oporowych sojuszu różnego naznaczenia. Sojusz i jego członkowie już zorganizowali około 200 szkoleń, niemal codziennie ogłaszają przeprowadzenie nowych. Poważnie zmodernizowano infrastrukturę wojskową państw Europy Środkowej i Wschodniej, włącznie z wydłużeniem pasów startowych i budową nowych magazynów. Wszystko to oznacza zmianę wojskowego potencjału i sił, co wymaga uwzględnienia w naszym planowaniu.

Pojawiają się negatywne aspekty polityczne. Wysiłki w zakresie tzw. obrony wschodniej granicy NATO będą stale wymagać „usprawiedliwienia politycznego”, do leksykonu niektórych polityków na Zachodzie weszła terminologia z czasów zimnej wojny. O państwach Europy Środkowej i Wschodniej mówi się jak o państwach przyfrontowych, znajdujących się na linii ognia. Kiedy polityka tak splata się z wysiłkami wojskowymi, pojawia się niebezpieczeństwo wyścigu zbrojeń.

Rosja wielokrotnie potwierdzała swoją gotowość i otwartość do dialogu. Na zatrzymaniu projektów współpracy tracą wszyscy, cierpią interesy bezpieczeństwa Euro-Atlantyku. W tej chwili piłka jest po stronie NATO. Członkowie NATO wcześniej czy później będą musieli określić, jak chcą umacniać euroatlantyckie i europejskie bezpieczeństwo – z Rosją czy bez Rosji czy może przeciw Rosji. Jasne jest, że bez Rosji uczynić to będzie niemożliwym, a przeciw Rosji – zbyt niebezpiecznym. I trzeźwo myślący członkowie NATO zdają sobie z tego sprawę.

Wywiad ze stałym przedstawicielem Federacji Rosyjskiej przy NATO Aleksandrem Gruszko został skrócony.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала