Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
The symbolic reset button presented to Russian Foreign Minister Sergei Lavrov by US Secretary of State Hillary Clinton. Mistaken translation or ingenious prediction? - Sputnik Polska
Polityka
Najważniejsze wydarzenia polityczne ze świata i z Polski. Sputnik prezentuje aktualne informacje i najnowsze wiadomości o sytuacji w polityce krajowej i zagranicznej.

„Nie o zemstę, a pamięć wołają”

© Sputnik . Nikołaj Łazarenko / Idź do banku zdjęćDzień Pamięci i Pojednania na Ukrainie, 8 maja 2015
Dzień Pamięci i Pojednania na Ukrainie, 8 maja 2015 - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
W Hrebennem pojawił się billboard z hasłem: "Wołyń 1943. Nie o zemstę, lecz o pamięć wołają". Inicjatorem ustanowienia plakatu wystąpił poseł na Sejm Marek Poznański, który uprzejmie zgodził się skomentować akcję w rozmowie z Leonidem Siganem.

 — Z dzisiejszej prasy dowiedziałem się, że billboard z hasłem ”Wołyń 1943. Nie o zemstę, lecz o pamięć wołają” stoi zaraz za przejściem polsko-ukraińskiej granicy w Hrebennym. Czym pan się kierował, występując z tą inicjatywą?

— Rzeczywiście, od piątku ubiegłego tygodnia jest umieszczony tuż przy wjeździe do Polski taki billboard. Jest to początek akcji, informującej sąsiadów z Ukrainy o tym, co się działo w 1943 roku na dawnych ziemiach Rzeczpospolitej Polskiej. Akcja ma na celu zbliżenie się do pojednania w tym temacie, w niełatwej historii polsko-ukraińskiej. Oczywiście, ten billboard ma wywołać dyskusję w tej trudnej dla Ukraińców kwestii i bolesnej dla Polaków.

© Zdjęcie : Zrzut ekranuZrzut ekranu Gazety Wyborczej Lublin ze zdjęciem billboardu ""Wołyń 1943. Nie o zemstę, lecz o pamięć wołają"
Zrzut ekranu Gazety Wyborczej Lublin ze zdjęciem billboardu Wołyń 1943. Nie o zemstę, lecz o pamięć wołają - Sputnik Polska
Zrzut ekranu Gazety Wyborczej Lublin ze zdjęciem billboardu ""Wołyń 1943. Nie o zemstę, lecz o pamięć wołają"

 — Panie pośle, Rada Najwyższa Ukrainy przyjęła ustawę uznającą za bohaterów działaczy OUN i UPA. I to się stało właśnie w dniu, kiedy prezydent Bronisław Komorowski bawił z wizytą w Kijowie. A po ustąpieniu z urzędu zapowiedział, że założy instytut, wspierający relacje polsko-ukraińskie. I znowu ani słowa o zbrodniach banderowców. Jak Pan poseł ocenia podobne zapowiedzi?

— Przy wszystkich działaniach polityków ukraińskich widać, że w dalszym ciągu kwestia mordów na Wołyniu, kwestie niewygodne dla strony ukraińskiej są zamiatane pod dywan. I dopóki Ukraińcy sami nie zrozumieją, że jest to ważne dla Polaków, dopóki dopóty działania, sprzed kilkudziesięciu laty nie będą rozliczone, to nie dojdzie do ostatecznego historycznego pojednania w kwestii tych zbrodni. Jeśli do końca nie zostaną wyjaśnione w oparciu o autentyczne zdarzenia i fakty, to ten temat będzie nieustannie wracać.

Ukraińscy tancerze podczas szkoleń  międzynarodowych Saber Guardian / Rapid Trident 2015 w obwodzie Lwowskim - Sputnik Polska
Opinie
Ukraińcy rozrabiają w Polsce
W tym kontekście warto wspomnieć o pomnikach nielegalnie postawionych bojówkom UPA na terenie obecnej Polski, które są niszczone przez skrajnie prawicowych Polaków. Z drugiej strony, mamy świadomość Ukraińców, nawet współczesnych młodych Ukraińców, która jest niewielka w kwestii działań z 1943 roku. To jest bolesna historia dwóch narodów. Ten temat budzi wielkie emocje, tak samo jak Katyń. Ale należy starać się unikać wielkich emocji, i powinno to być spokojnie wyjaśnione w interesie obydwu narodów.

- Czy z dotychczasowych wystąpień wynika, że prezydent Andrzej Duda zechce w swej publicznej działalności potępić odradzający się ukraiński nacjonalizm…

— Nie będę oceniać na chwilę obecną zamierzeń czy polityki prezydenta Dudy. Minęło za mało czasu, żeby się odnieść do tych działań. Mam przyjaciół na Ukrainie, a moja rodzina doświadczyła działań ze strony nacjonalistów ukraińskich, i dla mnie, jako młodego pokolenia polskiego, najważniejsze jest przypominanie i pamięć o tych złych czasach, wydarzeniach, które miały miejsce na terenach dawnej Rzeczypospolitej a także obecnej Polski. I tego nie unikniemy, jeśli jasno nie przedstawimy sobie tych zbrodni i faktów, które miały miejsce.

Matki Wołynia - Sputnik Polska
Świat
Kiedy powstaną „Rodziny Wołyńskie"?
Jeśli przyjrzymy się historii wielu wieków sąsiedztwa polsko-ukraińskiego i polsko-rosyjskiego, to Polacy też mają swoje złe karty. Jeśli nie dojdziemy do porozumienia, to nie będzie całkowitej jedności między Polakami i Ukraińcami, bo będzie to temat cały czas odgrzewany. Jednocześnie, im mniej ludzi pozostaje, którzy pamiętają te zbrodnie, tym bardziej ten temat będzie pozbawiany głębi i wykorzystywany tylko do celów politycznych, a nie do pojednania.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала