Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Moskwa na anglojęzycznej mapie Rosji - Sputnik Polska
Świat
Aktualne wiadomości ze świata. Poznaj najnowsze informacje o wydarzeniach międzynarodowych. Znajdziesz u nas aktualności dnia, ciekawe fakty, newsy, relacje na żywo

Polak w odeskim areszcie od 4 lat czeka na wyrok

Subskrybuj nas na
- Działania w sprawie pana Aleksandra Orłowa miały charakter dosyć symboliczny. Został on kilkakrotnie odwiedzony przez przedstawicieli polskiego konsulatu w Odessie. Natomiast faktycznie były to działania na dosyć niskim szczeblu no i przede wszystkim bardzo nieefektywne - mówi Tomasz Czuwara z Fundacji Otwarty Dialog.

Akcja poboru krwi - Sputnik Polska
Polska
Strajk Polaków w Londynie. Przyszło kilkanaście osób
Dopiero niedawno przedstawiciele polskich władz poważnie zajęli się tą sprawą. Do Odessy przyjechali Małgorzata Gosiewska (PiS) i Marcin Święcicki (PO). Obserwowali oni setną rozprawę sądową Orłowa. Spotkali się również m.in. z samym Orłowem, jego obrońcą, naczelnikiem więzienia i wiceprzewodniczącym Primorskiego Sądu Rejonowego m. Odessy. Pisma z interwencjami pisał do Poroszenki Bronisław Komorowski oraz  marszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska.

Aleksander Orłow urodził się w ZSRR, ale od początku lat 80. mieszkał w Polsce. Ma polskie obywatelstwo. Orłow jest dziennikarzem śledczym, członkiem Związku Dziennikarzy Ukrainy i obrońcą praw człowieka. Pod koniec lat 90. wyjechał do Odessy, by pomóc w założeniu organizacji zajmującej się obroną praw człowieka. Został redaktorem naczelnym portalu internetowego „Nabat”. Pisał o korupcji na Ukrainie, np. zdemaskował liczne oszustwa przy przetargach. Początkowo oskarżono go o posiadanie narkotyków. Kiedy okazało się, że nie uda się go skazać na podstawie tych zarzutów, w 2011 roku został aresztowany i oskarżony o zlecenie zabójstwa inspektora ruchu drogowego. Od czterech lat przebywa w ukraińskim więzieniu. W jego sprawie odbyło się już ponad sto posiedzeń sądu, ale część z nich przerywano pod byle pretekstem. Stan zdrowia dziennikarza pogarsza się. — Jest na skraju wykończenia psychicznego i fizycznego, tymczasem końca procesu nie widać – powiedział Marcin Święcicki.

„Orłow, który już cztery lata czeka w areszcie na rozprawę, niejednokrotnie umieszczany był w karcerze – pomieszczeniu bez okien, wylanym cementem, brudnym i pełnym szczurów, bez dostępu do wody. 60-letni dziennikarz cierpi na wiele schorzeń, ma problem z kręgosłupem i naczyniami krwionośnymi mózgu. Niedawno przychodził też operację nerki. Służby więzienne nie tylko nie zapewniają mu odpowiedniej opieki medycznej, ale usiłują utrudnić mu przebywanie w areszcie, wysługując się przy tym innymi więźniami. Orłow został kilkakrotnie pobity przez współwięźniów, którzy cieszą się szczególnymi względami, działając w charakterze pomocników kierownika więzienia. Ostatni raz dziennikarz został pobity na cztery dni przed rozprawą, 15 sierpnia”, — czytamy na portalu Fundacji Otwarty Dialog.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel, prezydent Ukrainy Petro Poroszenko i prezydent Francji François Hollande podczas spotkania w Rydze - Sputnik Polska
Opinie
Analityk: „Mińsk-2” zadowolił Rosję i UE, ale nie zadowolił USA i Ukrainy
Kazimierz Wóycicki ze Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego powiedział Polskiemu Radiu: „Społeczeństwo ukraińskie jest przekonane, że sąd został przekupiony, a sprawa jest bardzo poważna ze względu nie tylko na ratowanie Orłowa, ale także ze względu na reformy ukraińskie. Natomiast Marcin Święcicki (PO) jest przekonany, że „wszystko wskazuje na to, że oskarżenie jest sfabrykowane i stanowi zemstę za opisywanie przez Orłowa przekrętów przy prywatyzacji przedsiębiorstw i przetargach publicznych, i innych przypadków nadużyć władz”. 

Na portalu Fundacji Otwarty Dialog czytamy również: „Sprawców zbrodni odnaleziono dopiero po 4 latach. Okazało się, że są to Aleksander Arutynov i Boris Veretskiy — członkowie gangu przestępczego Georgiya Stoyanova (zmarł w 2010 roku). Zatrzymani oświadczyli, że zleceniodawcą morderstwa jest Stoyanov. Zgodnie z wersją śledztwa i pierwszymi zeznaniami oskarżonych, to Aleksander Orłow miał poprosić Stoyanova o zamordowanie Mrochki. Na rozprawie w dniu 24.06.2015 r. Veretskiy zmienił jednak zeznania – przekonuje, że nie wykonywali zamówienia Orłowa, lecz wyłącznie rozkazy samego Stoyanova, który zlecił im „nastraszenie” Sergeya Mrochko”.

Sam Orłow kategorycznie zaprzecza, że ma jakikolwiek związek z zabójstwem.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Na żywo
Заголовок открываемого материала
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала