Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Moskwa na anglojęzycznej mapie Rosji - Sputnik Polska
Świat
Aktualne wiadomości ze świata. Poznaj najnowsze informacje o wydarzeniach międzynarodowych. Znajdziesz u nas aktualności dnia, ciekawe fakty, newsy, relacje na żywo.

Opinia: samochody terenowe Toyota trafiły do ISIL z rąk „umiarkowanej opozycji"

© AP Photo / The website of Islamic State militantsTerrorysta Państwa Islamskiego strzela w kierunku armii rządowej Baszara al-Asada
Terrorysta Państwa Islamskiego strzela w kierunku armii rządowej Baszara al-Asada - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
Waszyngton zażądał od koncernu Toyota wyjaśnień, skąd bojówkarze Państwa Islamskiego mogli zdobyć kilkadziesiąt kosztownych samochodów terenowych japońskiego producenta. Przedstawiciele koncernu motoryzacyjnego odpowiedzieli, że nie wiedzą, w jaki sposób ich dżipy znaleźli się u islamistów.

Odpowiedzi na to pytanie znalazła się w publikacjach amerykańskich i brytyjskich mediów, które trafiły do politologa Tony'ego Cartalucciego z Instytutu Pokoju i Dobrobytu Rona Paula. Cartalucci odszukał wzmianki o dostawach do Syrii przez Departament Stanu pickupów Toyota dla „umiarkowanej opozycji" — pisze rosyjska gazeta Izwiestija.

Okazało się, że w 2013 roku The Independent w swoim materiale wspominała o samochodach terenowych i pickupach, które Zachód wysyłał „walczącym z al-Asadem". Poza tym Londyn wysłał pomoc w wysokości 8 mln funtów sterlingów. W 2014 roku Międzynarodowe Radio Społeczne opublikowało wywiad z Oubai Szachbandarom, doradcą Syryjskiej Koalicji Narodowej na rzecz Opozycji i Sił Rewolucyjnych. W rozmowie z dziennikarzami wspomniał on o wznowieniu przez Departament Stanu USA wysłania pomocy „syryjskim powstańcom", w tym 43 pickupów Toyota.

Zdaniem politologa, docenta Rosyjskiego Państwowego Uniwersytetu Humanitarnego Siergieja Seregiczewa, Waszyngton nie liczył na nagłośnienie tej sprawy.

Założyciel WikiLeaks Julian Assange - Sputnik Polska
Świat
Londyńska policja zrezygnowała z całodobowego pilnowania Assange'a
Obecnie Waszyngton i Londyn udają, że podarowały je Wolnej Armii Syrii nie wiedząc, że kryli się za nią terroryści. Nikt nie przypuszczał, że sprawa posunie się tak daleko. Liczyli, że reżim al-Asada upadnie o wiele szybciej i że to wszystko nie wyjdzie na jaw. A teraz trzeba się tłumaczyć. Od początku było wiadomo, że pod „umiarkowaną" opozycją kryją się radykałowie, a „umiarkowanymi" są tylko dzięki iluzji, że Londyn i Waszyngton ich kontrolują — powiedział Siergiej Seregiczew na antenie radia Sputnik.

Według niego, nawet jeśli w USA zostanie wszczęte śledztwo, nie będzie specjalnie rzetelne.

 

Jeśli nie będą naciskać zbyt mocno, to przyhamują. Jeśli śledztwa zażąda Kongres, zostanie znalezionych kilka kozłów ofiarnych — oficerów CIA lub Pentagonu, którzy „nie dostrzegli" w oficerach Wolnej Armii Syrii niebezpiecznych radykałów. Uważam jednak, że nie będą zagłębiać się w śledztwo. Nie leży to w ich interesie" — uważa politolog. 

Manometr i kurek w tłoczni gazu w obwodzie zakarpackim - Sputnik Polska
Gospodarka
Ukraina wznowiła import gazu przez Polskę
Według niego, USA i Wielka Brytania raczej nie wyciągną wniosków z tej historii i będą w dalszym ciągu finansować tak zwaną umiarkowaną opozycję w Syrii.

Wszystko będzie zależało od tego, na ile skuteczne będzie natarcie syryjskiej armii. Jeśli uda jej się rozgromić  i zająć podstawowe umocnione rejony, przywrócić kontrolę nad Aleppo, nad kluczowymi drogami, to opozycji nie pozostanie nic poza negocjacjami, w przeciwnym przypadku po prostu zostanie zniszczona. Wówczas Amerykanie stracą nie tylko zainwestowane miliardy dolarów, lecz również prestiż i wpływy na Bliskim Wschodzie" — uważa Siergiej Seregiczew.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала