Moskwa na anglojęzycznej mapie Rosji - Sputnik Polska
Świat
Aktualne wiadomości ze świata. Poznaj najnowsze informacje o wydarzeniach międzynarodowych. Znajdziesz u nas aktualności dnia, ciekawe fakty, newsy, relacje na żywo.

Opinia: Nikt w Stanach Zjednoczonych nie zamierza walczyć z Rosją

© REUTERS / Lucy NicholsonKandydaci na prezydenta z ramienia Republikanów podczas drugiej debaty republikańskich kandydatów na prezydenta, Kalifornia, USA, 16 września 2015
Kandydaci na prezydenta z ramienia Republikanów podczas drugiej debaty republikańskich kandydatów na prezydenta, Kalifornia, USA, 16 września 2015 - Sputnik Polska
W atmosferze kampanii wyborczej amerykańscy kandydaci z ramienia republikanów zdają się prześcigać w agresywności oświadczeń pod adresem Rosji. Według politologa Wiktorii Żurawliowej, za tą histerią nic nie stoi, i nikt nie myśli nawet wypowiadać wojny z Rosją.

W Stanach Zjednoczonych kandydaci z ramienia republikanów zdają się prześcigać się w agresywności swoich oświadczeń pod adresem Rosji — uważa dziennikarz gazety The Guardian Trevor Timm. Pisze, że republikanie zdają się nawzajem przewyższać w swym pędzie do rozpoczęcia trzeciej wojny światowej.

Kongres USA - Sputnik Polska
Opinie
Parenti: Stany Zjednoczone boją się rosnącej w siłę Rosji
Do takich wniosków Trevor Timm doszedł po usłyszeniu przemówień kandydatów na stanowisko prezydenta Stanów Zjednoczonych: Bena Carsona, Lindseya, Grahama, Chrisa Christie i innych republikanów, którzy z histerią krzyczą o swej determinacji zestrzeliwać rosyjskie samoloty w Syrii i niedwuznacznie dają do zrozumienia, że gotowi są prowadzić przeciwko Rosji szeroko zakrojoną wojnę.

Aktualne tendencje w Stanach Zjednoczonych są takie, że w trakcie kampanii wyborczej będą rywalizować ze sobą zwolennicy dwóch linii wobec Rosji — sztywnej i hipersztywnej — uważa doktor nauk politycznych, starszy pracownik naukowy Instytutu Gospodarki Światowej i Stosunków Międzynarodowych Rosyjskiej Akademii Nauk Wiktoria Żurawlowa:

Antyrosyjskość przewija się praktycznie podczas każdej kampanii wyborczej w Stanach Zjednoczonych. Rosja jest bowiem wygodnym przedmiotem krytyki, jakiego potrzebują kandydaci dla wywołania zainteresowania ze strony wyborców. Skoro polityka zagraniczna w ogólnym zarysie nie specjalnie interesuje wyborców, potrzebne są jakieś gromkie oświadczenia dla zwrócenia na siebie uwagi.

Ponadto, według niej, w Stanach Zjednoczonych faktycznie osiągnięto porozumienie pomiędzy dwiema partiami w kwestii obrania kursu wobec Federacji Rosyjskiej:

Na razie wspólny trend obu partii polega na uznaniu konieczności „powstrzymywania" Rosji. Czyli to, co robi Obama, spotyka się z całkowitym poparciem ze strony Partii Demokratycznej. Z kolei Partia Republikańska opowiada się za jeszcze większym usztywnieniem tej linii. Nie należy więc oczekiwać w tym zakresie jakichkolwiek zmian przed objęciem władzy przez nowego prezydenta. Przed wyborami obie strony będą trzymać się stanowiska bądź sztywnego, bądź hipersztywnego.

Jeb Bush - Sputnik Polska
Polityka
Republika czy Imperium? Wybory Prezydenckie w USA
Trzeba jednak pamiętać, że retoryka przedwyborcza jest swego rodzaju „oddzielnym światem", niezwiązanym bezpośrednio z realną polityką:

To, co ostatnio słyszymy, należy traktować jako retorykę przedwyborczą. Natomiast bliżej wyborów sytuacja na arenie międzynarodowej zdąży się wielokrotnie zmienić. To po pierwsze. Po drugie, jedna sprawa to bycie kandydatem, a druga sprawa to objęcie urzędu prezydenta i podejmowanie odpowiedzialności za strategię kraju na arenie międzynarodowej. Należy zdawać sobie sprawę z tego, że Stany Zjednoczone, mimo twardej w ostatnim czasie postawy wobec Rosji, nie zamierzają z nią wcale walczyć.

Przypomnijmy, że wybory prezydenckie odbędą się w listopadzie 2016 roku, ale już dziś kandydaci ubiegający się o najwyższy urząd w państwie podejmują wysiłki zwiekszające ich szanse na zwycięstwo.

Aktualności
0
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала