Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Moskwa na anglojęzycznej mapie Rosji - Sputnik Polska
Świat
Aktualne wiadomości ze świata. Poznaj najnowsze informacje o wydarzeniach międzynarodowych. Znajdziesz u nas aktualności dnia, ciekawe fakty, newsy, relacje na żywo.

Irak zakrzyczał o tureckiej "inwazji"

© REUTERS / Ari JalalKurdyjski powstaniec w mieście Sindżar na północy Iraku
Kurdyjski powstaniec w mieście Sindżar na północy Iraku - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
Premier Iraku wydał komunikat o wtargnięciu na terytorium kraju "batalionu" tureckich wojskowych. Rząd ocenił zajście jako "inwazję" i zażądał od Ankary wycofania swoich wojsk z Iraku, a iracki parlament wezwał nawet do reakcji wojskowej. Orientaliści natomiast przekonują, że turecka inwazja nie jest ze strony Turków niczym nadzwyczajnym.

Jak podaje centrum prasowe irackiego premiera Hajdara al-Abadi, tureccy wojskowi wjechali do prowincji Ninawa na pojazdach opancerzonych „pod pozorem przeszkolenia irackich oddziałów wojskowych bez wniosku o udzielenie takiej pomocy ani też bez zgody irackich władz federalnych". Komunikat głosi też, że działania Turcji rozpatrywane są jako „rażące naruszenie suwerenności Iraku i nie wpisują się w dobrosąsiedzkie relacje między państwami".

Prezydent autonomicznego rządu kurdyjskiego w północnym Iraku Masud Barzani - Sputnik Polska
Świat
Media: Turcja rozmieści bazę wojskową w Iraku
Irackie ministerstwo spraw zagranicznych oświadczyło, że wprowadzenie tureckich wojsk na terytorium Iraku oceniane jest w kategoriach „inwazji", a wszelkie operacje wojskowe nieuzgodnione z rządem w Bagdadzie nie mają prawa bytu.

Iracki parlament poszedł jeszcze dalej. Przewodniczący komitetu ds. bezpieczeństwa i obrony Hakim al-Zamili zagroził tureckim wojskom, które „wtargnęły" na terytorium Iraku, działaniami wojskowymi. Zaapelował też do premiera o skierowanie bombowców w miejsce, gdzie Turcja wysłała swoich żołnierzy i sprzęt wojskowy, i zadanie ciosu „okupacyjnym siłom". Al-Zamili zauważył też, że ośmielając się na taki krok, Ankara otrzymała uprzednio zielone światło od irackich peszmergów, tj. kurdyjskich bojowników walczących o niepodległość Kurdystanu.  

Prezydent Rosji Władimir Putin i prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan - Sputnik Polska
Polityka
Car Putin i sułtan Erdogan
Jak podaje gazeta Wzgljad, powołując się na CNN Turk, zdaniem tureckich mediów, w Iraku, niedaleko Mosulu, przebywa ok. 130 tureckich wojskowych, i przerzucono ich w ramach trwającego już od ponad dwóch lat programu polegającego na szkoleniu kurdyjskich peszmergów. Strona turecka przekonuje też, że przerzucenie wojskowych odbywa się w ramach rutynowej rotacji kadr. Wszystko to ma być częścią działań międzynarodowej koalicji przeciw Daesh (PI).

Innego jednak zdania są amerykańscy wojskowi, zdaniem których krok Turcji nie wpisuje się w działania międzynarodowej koalicji. Takie zdanie wyraził też w wywiadzie dla gazety Jewgienij Satanowski, prezes niezależnego ośrodka badawczego „Instytut Bliskiego Wschodu". Ekspert nie nazywa jednak działań Turcji mianem interwencji:

Turecka plaża - Sputnik Polska
Gospodarka
Turcja oszacowała straty z powodu kryzysu w stosunkach z Rosją
„O interwencji moglibyśmy mówić wtedy, gdyby Turcja stanęła u wrót Bagdadu. A tak, Turcy robią to, czym w zasadzie zajmowali się od dawna". Zdaniem eksperta, Ankara „ma w głębokim poważaniu reakcję irackich parlamentarzystów i wszystkich innych osób". Tureccy wojskowi zawsze działali i działają tak, jak uważają za słuszne:

„Takie naloty na północny Irak to już swego rodzaju tradycja. Tak było już za czasów Saddama Husajna. Ankara nigdy nie prosiła pozwolenia na takie odwiedziny i prosić nie zamierza też dziś. Można powiedzieć, że to standardowa praktyka". To, że w pewnym momencie naloty ustały związane było, zdaniem eksperta, z obecnością w Iraku sojuszników Turcji — Amerykanów.

Na pytanie o cele wojska tureckiego w północnym Iraku, zamieszkałym zasadniczo przez Kurdów, specjalista odpowiada:

Wiceminister spraw zagranicznych Rosji Aleksander Gruszko - Sputnik Polska
Polityka
Rosja wyraża niepokój, że Polska może dołączyć do programu misji jądrowych NATO
„O cele trzeba pytać Erdogana albo kierownictwo tureckiego sztabu generalnego. Być może zawędrowali tu po to, żeby — jak mają to w zwyczaju — zaraz się wycofać. A może po to, żeby zostać na dłużej. Turcy mają przecież wobec Mosulu, jednego z największych miast Iraku, swoje własne plany. I jak tylko pojawiła się możliwość zajęcia dawnych tureckich prowincji, to kto wie, jak dalece zajdą w swym postępowaniu…".

Natomiast, w przeciwieństwie do tureckich Kurdów, reprezentowanych przez opozycyjną wobec oficjalnej Ankary Partię Pracujących Kurdystanu, iraccy Kurdowie z Masudem Barzani na czele pozostają lojalni względem Erdogana. Nawet więcej niż lojalni:

Most przez Bosfor w Stambule - Sputnik Polska
Świat
Media: MSZ Turcji wezwie ambasadora Rosji po incydencie z okrętem w Bosforze
„Barzani aktywnie współpracuje z Turcją, tak jak iracka gałąź Państwa Islamskiego. Z Barzanim Turcy oczywiście walczyć nie będą. Im wygodniej jest handlować z nim ropą. A Barzani handluje ropą, zarówno swoją, jak i tą kradzioną przez Państwo Islamskie".

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Na żywo
Заголовок открываемого материала
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала