Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Moskwa na anglojęzycznej mapie Rosji - Sputnik Polska
Świat
Aktualne wiadomości ze świata. Poznaj najnowsze informacje o wydarzeniach międzynarodowych. Znajdziesz u nas aktualności dnia, ciekawe fakty, newsy, relacje na żywo.

Udana podróż polskiego polityka na Krym

© AP Photo / Alik KepliczEuroposeł Janusz Korwin Mikke
Europoseł Janusz Korwin Mikke - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
Rozmowa korespondenta radia Sputnik Leonida Sigana z europosłem Januszem Korwin-Mikke, prezesem partii KORWIN.

—  A więc, złożył Pan wizytę na Krymie. Jaki był jej cel?

— Z mojego punktu widzenia celem było przekonanie się, co się dzieje na Krymie, jaka jest tam rzeczywista sytuacja. Zebrałem, może nie pełną, informację, ale bardzo dobrą. Dowiedziałem się zarówno od władz, różnych organizacji jak i po prostu od ludzi na ulicy.

Janusz Korwin-Mikke - Sputnik Polska
Polityka
Poseł do PE: USA robi biznes na ropie naftowej Daesh
— Czy ta wizyta przekonała Pana, że mieszkańcy Krymu w drodze referendum wyrazili wolę powrotu do Rosji?

— Nic mnie nie przekonało, bo ja o tym wiedziałem od samego początku przeprowadzenia referendum. Wówczas było widać wyraźnie, co się dzieje. Potwierdziła się moja ocena, że część ludzi głosowała na referendum, bo w Rosji są wyższe emerytury, wyższe pensje. Teraz się przekonali, że mają wyższe pensje. Nie spotkałem ani jednej osoby, która by powiedziała, że teraz jest gorzej. Połowa mówiła, że teraz jest zdecydowanie lepiej, druga połowa, że troszkę lepiej, ale na pewno nie gorzej. Takie w tej chwili są nastroje. Pozytywne.

—  Jak Pana przyjęły władze Krymu?

Granica, drut kolczasty - Sputnik Polska
Polska
Krawat od Leppera w walizce do Moskwy
Janusz Korwin-Mikke - Sputnik Polska
Opinie
Korwin-Mikke: „To Ukraina jest wrogiem, a nie Rosja”
— Znakomicie. Lepiej mojego przyjęcia nie można było przygotować. Było parę „oficjałek", których nie lubię, no, ale bez tego nie można się obejść.

— W związku z tą wizytą na Krymie znajdzie się Pan na czarnej liście władz Ukrainy. Pan nad tym będzie ubolewać?

— Nie będę ubolewać, bo nie wybierałem się na Ukrainę. Natomiast komentarze w internecie na przykład na portalu wp.pl wszystkie bez wyjątku, przynajmniej pierwsze 40, które przeczytałem, są takie, że „co ta Ukraina sobie wyobraża, dlaczego Korwin-Mikke ma pytać się władz Ukrainy o zgodę, jeśli Ukraina nie włada tym półwyspem". Jeszcze pół roku temu lub rok, byłyby ataki na Rosję, na Putina. Jeszcze rok temu obowiązywała zasada, że wszystko, co zrobi Rosja to jest złe.

— Czy obecne władze w Polsce nie będą Pana w jakiś sposób szykanować za to, że Pan się trochę wyłamał.

— Nie, bardziej się martwię o Europarlament, który czymś tam grozi.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала