Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Stoisko agencji informacyjnej Sputnik na XX Międzynarodowym Forum Gospodarczym w Petersburgu 2016 - Sputnik Polska
Opinie
Opinie na temat najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj analizy i komentarze ekspertów o sprawach politycznych, gospodarczych i społecznych na portalu Sputnik.

Wysoka cena przyjaźni polsko-ukraińskiej

© AFP 2021 / Genya SavilovPetro Poroszenko i Andrzej Duda podczas wizyty na Ukrainie
Petro Poroszenko i Andrzej Duda podczas wizyty na Ukrainie - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
„Wysoka cena przyjaźni polsko-ukraińskiej" to temat rozmowy korespondenta radia Sputnik Leonida Sigana z politykiem i publicystą, profesorem Tadeuszem Iwińskim.

— Meandry polityki międzynarodowej są często trudne do zrozumienia, szczególnie zwykłemu odbiorcy informacji. We wtorek, w Moskwie sekretarz stanu USA John Kerry na spotkaniu na Kremlu z prezydentem Władimirem Putinem stwierdził, że na współdziałaniu Rosji i Stanów Zjednoczonych zyska cały świat, że Rosja i Ameryka mogą skutecznie współpracować. A w tym samym czasie w Kijowie prezydent Andrzej Duda i przyjmujący go Petro Poroszenko mówili o Rosji jako kraju agresywnym, który nadal ma podlegać sankcjom i innym retorsjom.

The governor of the Odessa Region and ex-Georgian president Mikheil Saakashvili - Sputnik Polska
Świat
Putin: Ukraina jest rządzona z zewnątrz
Pan profesor jest uznawanym znawcą stosunków międzynarodowych. Proszę, więc, mnie i odbiorcom programów Sputnik Polska wyjaśnić, jak da się pogodzić te dwa wydarzenia, które zaszły praktycznie jednocześnie?

— To się da pogodzić w tym sensie, że wtorkowa wizyta prezydenta Dudy w Kijowie była pierwszą jego oficjalną wizytą na Ukrainie. I dotyczyła głównie stosunków dwustronnych. Z kolei współpraca rosyjsko-amerykańska, która jest potrzebna dotyczyła i dotyczy przede wszystkim zwalczania terroryzmu międzynarodowego, jeżeli chodzi o tzw. Państwo Islamskie i też próbę rozwiązania sytuacji w Syrii, podobnie jak to się stało przy udziale innych krajów próbę rozwiązania kryzysu wokół broni nuklearnej Iranu. Natomiast Polska — i nowe władze to podtrzymują — uważa, że trzeba utrzymać sankcje przeciwko Rosji ze względu na okupację Krymu i na nieszanowanie integralności terytorialnej Ukrainy. Ja bym powiedział tak, że pewne rzeczy się nie zmieniły w stosunkach polsko-ukraińskich. A pewne rzeczy się zmieniają. Nie zmienia się to, że Polska jest jedynym państwem Unii Europejskiej, które graniczy zarówno z Rosją jak i z Ukrainą. Byliśmy pierwszym państwem, które uznało niepodległość Ukrainy kilka godzin przed Kanadą w 1991 roku. Odgrywaliśmy istotną rolę, jeżeli chodzi o tzw. pomarańczową rewolucję jedenaście lat temu. Ale pewne różnice między naszymi obydwoma krajami się ujawniły. One dotyczą w największym stopniu polityki historycznej.

Arsenijowi Jaceniukowi podarowano bukiet róż i ściągnięto z trybuny - Sputnik Polska
WIDEO - Arsenijowi Jaceniukowi podarowano bukiet róż i ściągnięto z trybuny
— W Kijowie protokolarnych gestów prezydent Duda okazał sporo… Deklaracji z obu stron padło niemało. Ja zwróciłbym uwagę na jedną. Prezydent Rzeczpospolitej będzie zabiegał, aby Ukraina znalazła się przy stole uczestników szczytu NATO w Warszawie. Jak Pan profesor sądzi, zgodzą się na to inni uczestnicy tego szczytu? Francja, Niemcy czy Włochy?

— Trudno powiedzieć. Rzeczywiście taka deklaracja została złożona. Czy zgodzą się na to 28 państw, które są członkami NATO? Powiedziałbym tak, jeśli wziąć pod uwagę na przykład Unię Europejską, to w relacjach z jej poszczególnymi członkami, nie chcę powiedzieć, że rola Polski się zmniejsza, ale na pewno zwiększa się rola Niemiec. Zatem, decydujące będzie stanowisko Niemiec i w mniejszym stopniu Francji, bo Francja kiedyś przez szereg lat była poza NATO. Ale zgadzam się, była to taka najdalej idąca deklaracja prezydenta Dudy.

— Polską opinię publiczną zbulwersowała ustawa parlamentu ukraińskiego „o statusie prawnym i składaniu hołdu pamięci bojowników o niepodległość Ukrainy w XX wieku", która de facto stała się publiczną obrazą prezydenta Bronisława Komorowskiego, bowiem gloryfikowała banderowców winnych ludobójstwa w rzezi wołyńskiej. I co na ten temat usłyszał Duda w Kijowie?

Szczyt Partnerstwa Wschodniego - Sputnik Polska
Gospodarka
Co robić z Partnerstwem Wschodnim?
— Trudno mi powiedzieć, bo nie byłem świadkiem tych rozmów, ale rozumiem, że formalnie ustalono, że ma być powołana grupa historyków ukraińskich i polskich, która na ten temat będzie rozmawiać. Niewątpliwie siły nacjonalistyczne na Ukrainie wciąż są bardzo silne i to będzie bardzo trudne, żeby wątek dialogu historycznego rozwiązać. Ja jestem sceptyczny. Przypomnę, że między innymi SLD i lewica złożyła jeszcze w poprzedniej kadencji Sejmu wniosek o to, żeby przyjąć uchwałę, która krytycznie oceni narastanie sił nacjonalistycznych na Ukrainie. Ta ustawa parlamentu ukraińskiego o heroizacji banderowców była, zresztą, jedną z przyczyn porażki prezydenta Komorowskiego.

— W prasie polskiej — mam na myśli wydania internetowe — prawie nic nie pisze się o wtorkowej wizycie Dudy w Kijowie. Natomiast w przestrzeni medialnej nadal trwa ostra dyskusja w sprawie Trybunału Konstytucyjnego, przestrzegania zasad demokracji w Polsce. O wydarzeniach w Polsce głośno jest też poza jej granicami. Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz nawet stwierdził, że wydarzenia te „ mają charakter zamachu stanu" i zapowiedział, że sytuacja ta będzie przedmiotem dyskusji w PE. Co Pan profesor sądzi o tej sprawie?

Minister spraw wewnętrznych Ukrainy Arsen Awakow we Lwowie - Sputnik Polska
Polityka
Zacharowa: ukraińskie władze zakazują używania języka rosyjskiego, lecz same go używają
— Martin Schulz, które bardzo dobrze znam osobiście, w moim przekonaniu, trochę przesadził, ale na pewno dojdzie do dyskusji na forum Parlamentu Europejskiego. Najpierw będzie dyskusja, która lada dzień nastąpi, o Węgrzech, ponieważ są pewne analogie sytuacji wewnętrznej w naszych krajach. Mówi się nawet o tzw. „orbanizacji", ponieważ Orban też w podobny sposób zaczął umacniać swoją władzę wewnętrzną. Zmienił Konstytucję, a to jest niewątpliwie długofalowym celem PiS-u i Jarosława Kaczyńskiego. Co prawda, Kaczyński, nie ma większości dwóch trzecich głosów w Zgromadzeniu Narodowym, ale będzie starał się osiągnąć ten cel — zmianę Konstytucji i osłabienie Trybunału Konstytucyjnego. Tym się zajmie, moim zdaniem, również Rada Europy, która jest do tego powołana. I w sobotę i niedzielę, mieliśmy, jak na Polskę, bardzo duże marsze. Najpierw przeciwników naruszania Konstytucji, a w niedzielę marsz poparcia Jarosława Kaczyńskiego. Zobaczymy, jak te wydarzenia będą się rozwijały, ale widać, że jest ostry spór polityczny, którego efektem jest bardzo duży spadek w notowaniach samej partii Prawo i Sprawiedliwość.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала