Moskwa na anglojęzycznej mapie Rosji - Sputnik Polska
Świat
Aktualne wiadomości ze świata. Poznaj najnowsze informacje o wydarzeniach międzynarodowych. Znajdziesz u nas aktualności dnia, ciekawe fakty, newsy, relacje na żywo.

Profesor Harvardu: USA nie wiedzą, co zrobić z Bliskim Wschodem

© Zdjęcie : US Army / Staff Sgt. Shane HamannAmerykańscy żołnierze w Afganistanie
Amerykańscy żołnierze w Afganistanie - Sputnik Polska
Podczas zimnej wojny Stany Zjednoczone miały wyraźny cel na Bliskim Wschodzie: powstrzymywać Związek Radziecki. Po jego rozpadzie Waszyngton do tej pory nie może zrozumieć, co robić w regionie, uważa znany amerykański politolog Stephen Walt.

Brama Pentagonu - Sputnik Polska
Świat
Pentagon wzywa do deeskalacji konfliktu. Turcja wprowadza pomarańczowy stopień zagrożenia
Stany Zjednoczone nie mają jasnego zrozumienia swoich celów na Bliskim Wschodzie — pisze amerykański politolog, profesor Harvardu Stephen Walt na łamach „Foreign Policy”.

Podczas zimnej wojny wszystko było o wiele prostsze. Waszyngton miał jasne cele na Bliskim Wschodzie: powstrzymywanie Związku Radzieckiego i zapewnienie nieprzerwanych dostaw ropy naftowej na rynek światowy. W wyniku USA mogły dokładnie określić priorytety w regionie i prowadzić konsekwentną politykę. Ponadto można się było oprzeć nie tyle na sile militarnej, co na lokalnych sojusznikach.

Zdaniem autora, obecnie nie ma silnego przeciwnika w regionie, czyli nie ma też elementu organizującego amerykańską politykę bliskowschodnią. Biały Dom ma do czynienia z całą gamą sił, które mają zupełnie różne cele.

Rosyjski myśliwiec T-50 (PAK FA) - Sputnik Polska
Świat
Fiscal Times: F-35 USA ugrzązł w problemach, T-50 Rosji wychodzi naprzód
Drugi problem polega na tym, że stosunki Waszyngtonu i jego bliskowschodnich sojuszników znacznie się pogorszyły. Polityka tureckich władz od czasu do czasu całkowicie nie zgadza się z amerykańską linią, a stosunki z Arabią Saudyjską skomplikowały się z powodu umowy jądrowej z Iranem i różnego podejścia do syryjskiego konfliktu.

Coraz tańsza ropa naftowa stawia pod znakiem zapytania sens amerykańskiej interwencji na Bliskim Wschodzie. Teraz Stany Zjednoczone już nie importują z regionu dużych ilości ropy naftowej, a ryzyko przerwania dostaw jest niewielkie.

Rosyjski wielozadaniowy bombowiec taktyczny Su-34 w bazie lotniczej Hmeimim w Syrii - Sputnik Polska
Opinie
Independent: Rosja zaskoczyła świat nowoczesną bronią
Ponadto „lista osiągnięć” USA na Bliskim Wschodzie w ciągu ostatnich 20 lat podaje w  wątpliwość możliwości Waszyngtonu do stawiania sobie realnych celów i ich realizacji. Stephen Walt pisze, że ostatni prezydenci USA odgrywają rolę królów Midasów z tą różnicą, że ci, których dotkną nie zamieniają się w złoto, a w „niszczycielski pożar”.

Wreszcie, obecnych problemów na Bliskim Wschodzie nie da się rozwiązać środkami militarnymi, do czego są przyzwyczajone Stany Zjednoczone. Region potrzebuje stworzenia skutecznych instytucji politycznych, a amerykańscy wojskowi nie zbyt dobrze radzą sobie z tym zadaniem. Świadczy o tym, np. Afganistan.

— Nasze najpotężniejsze instrumenty oddziaływania przynoszą mało korzyści, a nasze strategiczne interesy w regionie są ograniczane. I żaden z naszych obecnych sojuszników nie zasługuje na bezapelacyjne wsparcie – stwierdza Walt.

Waszyngton powinien przestać rozwiązywać problemy, bo brakuje mu do tego i mądrości, i woli. Jednak w trakcie wyścigu wyborczego w USA kwestia Bliskiego Wschodu nie jest poważnie omawiana. Słychać jedynie oświadczenia na temat amerykańskiego „przywództwa”. Być może kolejny prezydent Stanów Zjednoczonych też „nie będzie miał pojęcia, co robić z tą częścią świata”. 

Aktualności
0
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала