Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Moskwa na anglojęzycznej mapie Rosji - Sputnik Polska
Świat
Aktualne wiadomości ze świata. Poznaj najnowsze informacje o wydarzeniach międzynarodowych. Znajdziesz u nas aktualności dnia, ciekawe fakty, newsy, relacje na żywo.

„Al-Monitor”: Turcja nie może teraz zaatakować Syrii

© REUTERS / Murad Sezer Premier Turcji Ahmet Davutoglu
Premier Turcji Ahmet Davutoglu - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
Przy pomocy inwazji na Syrię Turcja chciała uzyskać gwarancje tego, że Ankara będzie miała prawo głosu w sprawie przyszłości Syrii. Ale – według „Al-Monitor” – obecnie może jedynie ostrzeliwać terytorium sąsiedniego państwa.

Amerykańscy żołnierze - Sputnik Polska
Opinie
„National Interest”: polityka USA na Bliskim Wschodzie ponosi klęskę
Udział Rosji w tym konflikcie nie pozostawił Turcji pola manewru do dalszych działań w Syrii – pisze Kadri Gursel z „Al-Monitor”.

Na początku lutego syryjska armia przy wsparciu Rosji zagrodziła drogę z Aleppo do Turcji, z której korzystali m.in. radykalni islamiści. Dla prezydenta Erdogana i premiera Davutoglu był to punkt zwrotny. Od tej pory zaczęto mówić o tureckiej inwazji na Syrię.

 Zdaniem Gursela, wraz z pomysłem interwencji wojskowej Erdogan i Davutoglu przestali myśleć o obaleniu Baszara al-Asada – musieli zrezygnować z tego planu w momencie przyłączenia się Rosji do syryjskiego konfliktu.

— Po straceniu drogi do Aleppo w obliczu potencjalnego oblężenia miasta przez syryjskie wojska rządowe Erdogan zmienił cel. Teraz zaczął się starać o to, by Ankara nie została całkowicie odsunięta na bok w układzie sił w Syrii i zagwarantować Turcji prawo głosu w sprawie przyszłości tego państwa – pisze autor.

Terroryści z Państwa Islamskiego w Iraku - Sputnik Polska
Świat
Analityk: Państwo Islamskie ledwo dyszy
Wkroczenie tureckich wojsk do Syrii wydawało mu się ostatnią szansą, by zapewnić Ankarze miejsce przy stole negocjacyjnym.

Tym nie mniej Erdoganowi i Davutoglu nie udało się uzyskać poparcia Stanów Zjednoczonych. Co więcej, tureccy wojskowi za pośrednictwem mediów dali do zrozumienia, że nie zachwyca ich perspektywa wojowania w sąsiedni kraju.

Ponadto Ankara rozumiała, że jednostronna, przez nikogo nie zatwierdzona  inwazja będzie brzemienna w konfrontację wojskową z Rosją.

Syryjska armia wraz z rosyjskim lotnictwem i syryjskimi Kurdami wyparła z zajmowanych pozycji dżihadystów i radykalnych islamistów wspieranych przez tureckie władze.

Kobieta z dzieckiem na ulicy Damaszku - Sputnik Polska
Foto
Syria. Pierwszy dzień rozejmu
Dwa tygodnie po ogłoszeniu gotowości do wysłania wojsk do Syrii Turcja zaczęła się wycofywać. Przede wszystkim premier Davutoglu w wywiadzie dla „Al-Dżaziry” potwierdził, że nie ma mowy o jakiejkolwiek interwencji.

Gursel zwraca uwagę na inny fragment wywiadu. Rozmawiający z premierem dziennikarz zauważył, że odkąd Rosja kontroluje niebo nad Syrią, możliwości Turcji w tym kraju zostały ograniczone.

— Jeśli Turcja nie chce konfrontacji z Rosją, to dalsze działania sprowadzają się do ostrzałów na niewielką odległość przez granicę.  Biorąc pod uwagę to, że Rosja wspiera Powszechne Jednostki Ochrony, czy Turcja jest gotowa kontynuować ataki? – zapytał dziennikarz arabskiej telewizji.

Odpowiedź Davutoglu brzmiała: „Rosja kontroluje niebo, ale serca Syryjczyków są z Turcją”.

Wojna domowa w Syrii - Sputnik Polska
Opinie
Opinia: zawieszenie broni w Syrii papierkiem lakmusowym dla skonfliktowanych stron
Tymczasem Turcja regularnie ostrzeliwuje kurdyjskie Powszechne Jednostki Obrony w Syrii, co – według Gursela – świadczy o tym, że głównym celem tureckiego kierownictwa są syryjscy Kurdowie, a nie Państwo Islamskie czy  Front al-Nusra.

W trakcie wywiadu doszło też do historycznego wyznania ze strony premiera: dzięki Turcji i niektórym państwom syryjski reżim nie kontroluje całego terytorium kraju, dzięki Turcji syryjski naród może „bronić się” przed reżimem, a Ankara nadal go wspiera.

Davutoglu – jak pisze autor – przyznał, że Turcja ponosi historyczną odpowiedzialność za zajęcie znacznej części syryjskiego terytorium przez różne grupy radykalnych islamistów.

— Jeśli przeciwnicy reżimu mogą się bronić dzięki Turcji, jak twierdzi  Davutoglu, to robią to wyłącznie przy pomocy tureckiej broni. Wynika z tego, że uwagi premiera skrywają pośrednie przyznanie tego, iż Ankara dostarcza broń rebeliantom – podsumowuje Gursel.

A jego słowa, że Ankara nadal będzie wspierać „syryjski naród” dowodzą, że Turcja dalej planuje dostarczać broń do Syrii.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Na żywo
Заголовок открываемого материала
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала