Wikingowie strącali drony włóczniami

W sieci opublikowano film z wyjątkowego wydarzenia.

 

Incydent miał miejsce podczas jednego ze współzawodnictw — walki o most. Dron, który filmował zdarzenie, zawisł na wysokości trzech metrów nad wojownikami i jeden z nich nie mógł się oprzeć takiemu kuszącemu celowi, rzucił włócznię w brzęczący aparat. Dron runął na ziemię.

 - Włócznia nie była bojowa, miała zmiękczającą nasadkę. Dlatego dron nie rozbił się, a po prostu spadł na ziemię — cytuje szefa wojskowo-historycznego klubu „Włócznia” Pawła Siemonowa „Rossijskaja Gazieta”.

„Wiking” musiał zrekompensować szkody właścicielowi drona.

 

Aktualności
0
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала