Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Moskwa na anglojęzycznej mapie Rosji - Sputnik Polska
Świat
Aktualne wiadomości ze świata. Poznaj najnowsze informacje o wydarzeniach międzynarodowych. Znajdziesz u nas aktualności dnia, ciekawe fakty, newsy, relacje na żywo.

Bomba, wódka, Putin. "The Guardian" opowiedział o tym, jak nie należy pisać o Rosji

© Fotolia / MariavetrovaMoskiewskie międzynarodowe centum biznesowe "Moscow City"
Moskiewskie międzynarodowe centum biznesowe Moscow City - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
Artykuły o Rosji w zachodnich mediach obfitują w różne truizmy - zarówno stosunkowo nowe, jak i dobrze zachowane jeszcze z czasów zimnej wojny.

Wielu zachodnich dziennikarzy i blogerów, którzy opisują wydarzenia w Rosji, bardzo często w swoich tekstach ucieka się do przesady, co zniekształca wizerunek kraju w oczach europejskich czytelników. I to już zaczyna drażnić, uważa publicysta "The Guardian" Jim Kovpak.

Rasizm - Sputnik Polska
Opinie
„The Guardian”: radzieckie kreskówki zrobiły z Rosjan rasistów
„Kiedy dziesięć lat temu zacząłem pisać o Rosji, to była próba, jako Amerykanina mieszkającego w danym kraju, przełamania stereotypów, zarówno pozytywnych, jak i negatywnych, zakorzenionych w zachodnich mediach” — pisze Kovpak.

Autor artykułu staje przed problemem, dlaczego mieszkańcy krajów europejskich są tak zaskoczeni, że Rosja „tak bardzo różni się od Zachodu”. Jego zdaniem jedynym powodem jest to, że Rosja w latach 70. rozwijała się w oparciu o radziecki model, który zasadniczo różnił się od krajów zachodnich.

„Dobry czy zły, ten system (ZSRR — red.) wywarł znaczący wpływ kulturowy nie tylko na Rosję, ale także na wiele byłych republik radzieckich, a także, choć w mniejszym stopniu, na kraje Europy Wschodniej” — podkreślił.

Znak drogowy na tle flag UE - Sputnik Polska
Opinie
Tekturowe mocarstwo
Innym problemem dziennikarzy, którzy piszą o naszym kraju, jest dążenie do „nadania pikantności” tekstowi, aby dodać ekstremalności opisowi wydarzeń w Rosji.

„Niektórzy publicyści używają przypadkowych słów, takich jak „Stalin”, „wódka”, „pielmieni”, „matrioszka”, „broń atomowa”, choć w ich artykułach nie mówi się o niczym z wyżej wymienionych” — zaznacza publicysta.

Z jego punktu widzenia takie podejście do pisania tekstów o kraju jest irytujące, bez względu na to, o jakim państwie jest mowa.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала