Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Forbes: porażające perspektywy rosyjskiej gospodarki zdenerwują rusofobów - Sputnik Polska
Gospodarka
Najnowsze wiadomości gospodarcze z Polski i ze świata. Czytaj aktualne informacje i komentarze ekspertów o gospodarce, przemyśle, biznesie i finansach.

Pięć kilo separatyzmu, czyli Ukraińcy bojkotują wycieczki na Krym

© Sputnik . Piotr ZadorożnyjKijowscy studenci podczas akcji przeciwko decyzji ukraińskiego rządu ws. zawieszenia procesu integracji Ukrainy i UE
Kijowscy studenci podczas akcji przeciwko decyzji ukraińskiego rządu ws. zawieszenia procesu integracji Ukrainy i UE - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
W Dnieprze powstał nowy ruch wolontariacki - ochotnicy niszczą ogłoszenia reklamujące urlop na Krymie, ogłaszając, że walczą z turystycznym separatyzmem. Mieszkańcy Ukrainy jednak na przekór wszystkiemu po staremu próbują spędzać urlop na Krymie. W ubiegłym roku odpoczęło tam do 400 tys. turystów z Ukrainy, w tym roku oczekuje się nie mniej.

Jak powiadomiła w poniedziałek agencja UNIAN, wolontariusze wytoczyli w Dnieprze wojnę ogłoszeniom zachęcającym do odpoczynku na Krymie, które w ostatnim czasie zalały ulice byłego Dniepropietrowska.

 „Na wolontariuszy zgłosiło się mnóstwo ludzi — niektórzy wprost rzucili się, by sprzątnąć ogłoszenia w swoich dzielnicach i zacząć zbierać podpisy w sprawie zakazania spędzania urlopu na okupowanym terytorium" — pisze agencja.

Szef Krymu Siergiej Aksionow - Sputnik Polska
Świat
Szef Krymu apeluje do Ukraińców, by „nie zabijali w sobie Rosjanina”
Reklamy obiecują podróż „bez konieczności przemieszczania się pieszo i bez przesiadek". „Ulotkami o wyjazdach na Krym, do Jałty, Aluszty zaklejono prawie całe miasto. Jesteśmy kategorycznie przeciwni temu, byśmy my, Ukraińcy, własnymi rękoma, własnymi, ciężko zarobionymi pieniędzmi sponsorowali wroga, który teraz anektował Krym — ze wzburzeniem opowiadała w wywiadzie dla kanału TSN wolontariuszka Ludmiła Chapatko. Ona uważa takie ogłoszenia za „turystyczny separatyzm", a w dodatku „swoją obecnością psują one ogólny wygląd miasta". Warto podkreślić, że całość materiału przygotowanego przez stację TSN jest w języku ukraińskim, a rozmówczyni wypowiada się po rosyjsku. Na nagraniu widać, jak razem z nią oczyszczaniem ścian z ulotek zajmuje się grupa złożona z około 8 wolontariuszy.

Widok na górę Czatyr-Dag i miejscowość Klinovka od strony miasteczka Kurcy (symferopolski rejon). - Sputnik Polska
Opinie
Ukraińcy pokornieją: Krym jest rosyjski
Wcześniej Ludmiła Chapatko walczyła z „turystycznym separatyzmem" w pojedynkę. 18 maja powiadomiła ukraiński portal Politeka o wynikach swojej pracy: przez zaledwie jeden dzień sama była w stanie „usunąć około 5 kilogramów ogłoszeń" przyklejonych na słupach i przystankach — obiecała przeznaczyć je na makulaturę. „Warto zauważyć, że na wolontariuszy zgłosiło się bardzo dużo ludzi, którzy obiecali zająć się usuwaniem ogłoszeń w swoich dzielnicach, zaproponowano także rozpoczęcie akcji zbierania podpisów w sprawie zakazania spędzania urlopu na okupowanym terenie" — wyjaśniła rozmówczyni.

„Może rozpocząć zbieranie podpisów w sprawie zakazania wywieszania reklam propagujących wypoczynek na okupowanym terytorium? A zamiast tego reklamować podróże do Europy i tureckich kurortów — Turcja jest krajem przyjaznym Ukrainie" — napisała na portalu społecznościowym jedna z mieszkanek Dniepru, którą zacytował Dnepr.info.

Jamala - Sputnik Polska
Świat
Ukraińscy politycy chcą, by Eurowizja 2017 odbyła się na Krymie
Na nagraniu widać także, że ogłoszenia, które są zdzierane przez wolontariuszy, zachęcają do podróży nie tylko na Krym, ale i do ukraińskich kurortów nad Morzem Azowskim — w Berdiańsku i Kyryliwce. Jak powiedziała w rozmowie z gazetą „Wzgliad" pracownica jednej z firm, których ogłoszenie zrywała Chapatko, w swojej ofercie pełnocennych wycieczek mają oni tylko azowskie kurorty. „W swojej ofercie mamy tylko Kyryliwkę i Berdiańsk. Wypoczynek na Krymie? Proszę bardzo, jeździmy do Jałty każdego dnia, ale oferujemy jedynie usługi transportowe. Pasażerowie muszą samodzielnie o siebie zadbać — na przykład poszukać hotelu. Wyjazd z Dniepropietrowska o 21, przyjazd na miejsce około 8-9 rano, w zależności od tego, ile czasu zejdzie na przejściu granicznym" — poinformowała pracownica biura turystycznego, dodając, że przejazd kosztuje około 500 hrywien w jedną stronę.

Tłocznia Bojarka pod Kijowem - Sputnik Polska
Gospodarka
Ukraina może wznowić zakup rosyjskiego gazu... jeśli Gazprom obniży cenę
Informator w przemyśle turystycznym Ukrainy udzielił gazecie „Wzgliad" informacji, że wykupienie sobie wycieczki na Krym z zakwaterowaniem jest możliwe, ale niełatwe, i tylko po znajomości. „Tej usługi nie reklamuje się otwarcie, ludzie też się z tym nie afiszują. I zajmują się tym tylko ci, którzy wcześniej organizowali wycieczki na Krym, kiedy to była jeszcze normalna turystyka krajowa" — wyjaśniła rozmówczyni. Według jej słów teraz tym typem biznesu zajmują się nieliczni — i oczywiście tylko wśród swoich dawnych znajomych.

Skarby znalezione w trakcie budowy drogi do mostu krymskiego. - Sputnik Polska
Foto
Skarby znalezione podczas budowy drogi do mostu krymskiego
Mieszkanka Kijowa powiedziała, że w kręgu jej znajomych nikt nie wstydzi się otwarcie dyskutować o planach podróży do centralnej Rosji czy na Krym. „Ale to prawda, że znajomi już nie tak często decydują się na wyjazdy gdziekolwiek — nie ważne czy do Krymu, czy nie do Krymu. Wszystko kręci się wokół pieniędzy — a ich nie ma. Ale są i tacy, którzy jeżdżą do Rosji na zarobek. Z tym wszystko jest po staremu. Na dworcu autobusowym w Kijowie wiszą tabliczki — wyjazdy na Krym, do Doniecka. Kto chce, jedzie bez problemu. Niedawno znów uruchomiono autobus Odessa-Moskwa, sama widziałam" — skomentowała kobieta.

Rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa - Sputnik Polska
Polityka
Maria Zacharowa: Ukraina nie potrzebuje Krymu
Jak policzył na początku września szef komisji parlamentu krymskiego ds. kurortów i turystyki Aleksiej Czerniak, w ciągu lata półwysep odwiedziło do 150 tysięcy turystów z Ukrainy. Jak poinformował Kryminform, Czerniak dodał, że ukraińscy turyści zatrzymywali się głównie w małych hotelach na Krymie.

Jednak biorąc pod uwagę cały rok, minister ds. kurortów i turystyki Siergiej Strielbickij podał gazecie „Wzgliad" całkiem inne liczby.

„W tym roku ogólnie ukraińscy turyści stanowili około 10%. Wszystkich było 4,6 mln, więc 400-450 tysięcy stanowili Ukraińcy. Myślę, że podobna grupa przyjedzie i w tym roku. Możliwe, że będzie ich więcej. Potok turystów z Ukrainy aktualnie jest mniej więcej taki sam, jak rok temu, a nawet trochę większy. Te 10% to określona kategoria ludzi, większość z nich ma na Krymie albo nieruchomości, albo rodzinę, albo jeżdżą na wypoczynek tutaj od lat i nie chcą nic zmieniać. Inni boją się tu przyjeżdżać, m.in. dlatego, że na granicy trzeba przejść przez niezbyt przyjemne procedury" — wyjaśnił Strielbickij.

Krym - Sputnik Polska
Świat
Na Krymie przestała wychodzić ostatnia gazeta w języku ukraińskim
Spadek poziomu życia na Ukrainie, według ministra, nie wpłynie na omawianą kategorię turystów.

 „Ci, którzy mają tu nieruchomości albo rodzinę, nie muszą płacić za utrzymanie. Reszta — to ludzie, którzy mają wystarczająco wysokie zarobki, aby było ich stać na przyjazd". Minister dodał też, że nie obserwuje polityki cenowej w ukraińskich kurortach typu Odessy. „Mamy aktualnie do czynienia z napływem turystów z Rosji kontynentalnej, więc obserwujemy naszych konkurentów z rosyjskich terenów czarnomorskich" — podsumował.

Krym - Sputnik Polska
Świat
Kijów domaga się od polskiego wydawnictwa, by Krym „wrócił” do Ukrainy
Liczba turystów wypoczywających na Krymie (dane z marca) zwiększyła się, przewyższając poziom z ubiegłego roku, niezależnie od spadku napływu gości w styczniu — informował dwa miesiące temu Strielbickij. „Do tej pory na Krymie wypoczęło już 177 tys. ludzi, to o 1,6% więcej w porównaniu z ubiegłym rokiem. To szczególnie ważne dlatego, że w styczniu, w związku z niejasnością sytuacji energetycznej Krymu, liczba turystów spadła" — zacytowała RIA Novosti ministra.

Stocznia Morze w Teodozji - Sputnik Polska
Świat
Krym: ukraińskie władze chciały zamienić stocznię w magazyn warzywny
Przypomnijmy, że w nocy z 21 na 22 października linie energetyczne prowadzące z Ukrainy na Krym zostały wysadzone. Krym pozostał bez prądu. Później częściowo odbudowano konstrukcję, w republice wprowadzono stan wyjątkowy. Na początku grudnia poprowadzono most energetyczny z kontynentalnej Rosji na Krym, w rezultacie czego energosystem półwyspu został połączony z ogólnorosyjskim. 11 maja prezydent Rosji Władimir Putin wziął udział w ceremonii uruchomienia już czwartej linii mostu energetycznego na Krym. Podziękował on Krymczanom za cierpliwość i wyraził pewność, że Rosja pokona nie tylko energetyczne, ale i każde inne trudności, „jeśli komuś zachce się sprawdzić zasadność tych słów".

W Jałcie pojawił się pomnik poświęcony blokadzie energetycznej Krymu — poinformowała niedawno głowa miasta Andriej Rostenko.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала