Moskwa na anglojęzycznej mapie Rosji - Sputnik Polska
Świat
Aktualne wiadomości ze świata. Poznaj najnowsze informacje o wydarzeniach międzynarodowych. Znajdziesz u nas aktualności dnia, ciekawe fakty, newsy, relacje na żywo.

"To już co najmniej trzeci zamach przez staranowanie"

© REUTERS / Jean-Pierre AmetNicea. Zamach na Promenadzie Anglików w Nicei.
Nicea. Zamach na Promenadzie Anglików w Nicei. - Sputnik Polska
Zamach przez staranowanie, który kosztował życie 84 osoby nie jest pierwszym tego typu atakiem we Francji, i to wbrew temu, co mówi raport na temat środków podjętych przez francuskie władze w celu walki z terroryzmem.

Do krwawego zamachu w Nicei doszło 14 lipca, na Promenadzie Anglików, około godziny 23, w czasie, gdy kilka tysięcy Francuzów i obcokrajowców zebrało się na tradycyjne świętowanie dnia 14 lipca.

Kilka chwil po zakończeniu pokazu fajerwerków, w tłum z całym impetem wjechała biała ciężarówka. Kierowca taranował ludzi na odcinku dwóch kilometrów, jadąc wśród tłumu zygzakiem. Kilka osób zeskoczyło z promenady na plażę, inni, co sił w nogach biegli przed siebie.

​Staranowawszy w ten sposób dziesiątki osób, kierowca zatrzymał się i pędem wyskoczył z ciężarówki, otwierając ogień do spanikowanego tłumu. W tym momencie zastrzeliła go policja.

Według raportu policjantów, napastnikiem był 31-letni Francuz tunezyjskiego pochodzenia mieszkający w Nicei. Siły porządkowe precyzują, że znalazły w ciężarówce dokumenty potwierdzające tożsamość zamachowca, jak też „niedziałający" granat i kilka sztuk „fałszywej broni długiej". Jak podaje Reuters, napastnik był znany w środowisku policyjnym z drobnych wykroczeń, ale bynajmniej nie jako osobnik o radykalnych poglądach.

To co najmniej trzeci zamach przez staranowanie

21 grudnia 2014 roku w Nantes, niezrównoważony kierowca wjechał w dziesięcioro przechodniów, wykrzykując „Allah Akbar" — przypomina RT. Co najmniej 13 osób zostało rannych, w tym dwie trafiły do szpitala z ciężkimi obrażeniami. Kierowca został poddany hospitalizacji z racji poważnych problemów psychicznych, z którymi zmagał się od długiego czasu.

​Następnego dnia, 22 grudnia 1014 roku, inny kierowca wjechał w tłum ludzi zgromadzonych na rynku bożonarodzeniowym w Nantes. Jedenaście osób zostało rannych, z czego cztery odniosły ciężkie obrażenia. Ale i wtedy nikt nie dostrzegł w tragedii aktu terrorystycznego.

Kierowca także został ciężko ranny, zadając sobie kilka ciosów nożem. Prokuratura w Nantes powiedziała wtedy, że to nie akt terrorystyczny. Żadna spóśród organizacji terrorystycznych nie przyznała się do zamachu.

Służby bezpieczeństwa zawiodły. Po raz kolejny

Najwyraźniej mamy do czynienia z falą zagrożenia terrorystycznego, która przetacza się przez całą Francję, kierując uwagę na pracę służb porządkowych i służb specjalnych. Zaledwie dziewięć dni temu, 5 lipca, szef komisji badającej „środki podejmowane przez władze od 7 stycznia 2015 roku w celu walki z terroryzmem" Georges Fenech wskazał na poważne „braki" w pracy francuskich służb specjalnych, braki, przez które nie mogły one zapobiec tragicznym wydarzeniom z 13 listopada 2015 roku.

Aktualności
0
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала