Moskwa na anglojęzycznej mapie Rosji - Sputnik Polska
Świat
Aktualne wiadomości ze świata. Poznaj najnowsze informacje o wydarzeniach międzynarodowych. Znajdziesz u nas aktualności dnia, ciekawe fakty, newsy, relacje na żywo.

Bloomberg: Putin nie orientuje się w amerykańskiej polityce

Prezydent Rosji Władimir Putin nie orientuje się w amerykańskiej polityce – pisze Leonid Bershidsky w artykule dla Bloomberg. Zdaniem autora, kampania wyborcza w USA wywołuje w rosyjskim przywódcy mieszane uczucia – od ironii, poprzez obrzydzenia do „niedoskonałego zrozumienia”.

— Amerykański prezydent i senatorzy tak samo źle orientują się w rosyjskiej polityce, jak i Putin nie jest ekspertem ds. polityki zagranicznej – pisze Leonid Bershidsky.

W wywiadzie, który Putin udzielił redaktorowi naczelnemu Bloomberg Johnowi Micklethwaitowi, rosyjski prezydent wyraźnie zademonstrował swoje „szydercze niezrozumienie procesu wyborczego” w Ameryce. Na pytanie czy Rosja stoi za atakami hakerskimi na serwery Komitetu Narodowego Partii Demokratów, Putin odpowiedział przecząco i dodał: „Szczerze mówiąc, nie wiedziałem, że takie informacje mogą interesować amerykańskie społeczeństwo, że sztab wyborczy jednego z kandydatów, w tym przypadku Clinton, pracował na nią, a nie równomiernie na wszystkich kandydatów Partii Demokratycznej. Nawet do głowy mi nie przyszło, że ktoś może się tym interesować. Dlatego nawet z tego powodu nie mogliśmy oficjalnie się tym zajmować. Aby to zrobić trzeba wyczuć nerw, niuanse żucia politycznego w Stanach Zjednoczonych. Nie jestem pewien, że nawet nasi specjaliści w MSZ rozumieją to w należyty sposób”.

Premier Wielkiej Brytanii Theresa May i prezydent Rosji Władimir Putin w trakcie szczytu G20 w chińskim Hangzhou - Sputnik Polska
Polityka
May zapomniała podać ręki Putinowi
Autor przypomina, że w wyniku włamania się na serwery Komitetu Narodowego ujawniono, że nie tylko sztab Hillary Clinton, ale i cały aparat partyjny działał na jej korzyść i na szkodę jej rywala Berniego Sandersa. Stwierdzenie, że nikogo to nie obchodzi, świadczy o głębokim niezrozumieniu amerykańskiej polityki, twierdzi Bershidsky. Zresztą, to nie pierwszy przypadek, kiedy Putin wykazuje się swoim „politycznym analfabetyzmem”.

W styczniowym wywiadzie dla niemieckiego tabloidu „Bild” rosyjski przywódca zapytał: „Czy wiecie, że w historii Ameryki były dwa przypadki, kiedy prezydent był wybierany większością głosów delegatów, za którymi stała mniejsza liczna wyborców?”.

Prezydent Rosji Władimir Putin i przewodniczący ChRL Xi Jinping w trakcie szczytu G20 w Hangzhou - Sputnik Polska
Polityka
Szczyt G20: Putin i Xi Jinping wymienili się uprzejmościami
W rzeczywistości takich przypadków było cztery. Rosyjskie media szybko na to zareagowały. Najwyraźniej Putin nie czytał tych „sprostowań”, bo na czerwcowym Forum Ekonomicznym w Petersburgu znowu powtórzył swoje słowa, pisze Bershidsky.

Tymczasem – jak podkreśla autor – „wyznanie”, że Putin „nie orientuje się w machinacjach Waszyngtonu”, może być „wybiegiem starego oficera wywiadu”. Cel – udowodnienie, że nie ma żadnego związku z atakami na Komitet Narodowy Demokratów i że prawdy należy szukać w waszyngtońskich kręgach politycznych.

— Wiadomo, że  Putin wykorzystuje taką taktykę, gdy widzi w swoim rozmówcy przeciwnika – zapewnia Bershidsky.

Prezydent Rosji Władimir Putin - Sputnik Polska
„La Croix”: G20 – ostatnia szansa dla Obamy, by dogadać się z Putinem ws. Syrii i Ukrainy
Jednak to wyznanie Putina mówi co nieco o samym prezydencie Rosji i o polityce Moskwy w stosunku do Zachodu. Zdaniem autora, być może rosyjski przywódca chciał powiedzieć, że nie interesuje go, kto wygra wybory w USA, dopóki kolejny amerykański prezydent będzie chciał współpracować z Rosją.

— Raczej nie należy oczekiwać hojność ze strony Clinton, która wyraźnie jest wrogo nastawiona do Rosji, czy ze strony Trumpa, który po prostu lubi improwizować – pisze autor.

Putin wyraźnie nie wierzy, że retoryka amerykańskiej kampanii przedwyborczej stanowi jakąś wartość. Odbiera to, co się dzieje, jedynie jako niestosowne wzajemne ataki kandydatów w wyścigu do Białego Domu, a nie jako deklaracje polityczne.

— Dlatego po co ma wiedzieć o kampanii wyborczej w USA więcej, niż wie o niej zwykły obywatel, który od czasu do czasu czyta wiadomości i nie zawsze je rozumie? Będzie musiał pracować z dowolnym wynikiem tych wyborów, a narzucić rezultatu nie może, mimo wszelkich deklaracji sztabu Clinton, że ataki na Komitet Narodowy zagrażają amerykańskiej demokracji – podsumowuje Leonid Bershidsky.

Aktualności
0
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала