Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres

Bloomberg: Nacjonalizm w Europie Wschodniej podkopuje fundamenty UE

Subskrybuj nas na
W ciągu ostatnich kilku lat wewnątrz Unii Europejskiej dokonał się zauważalny rozłam na trzy bloki - Północ, Południe, Wschód, a przy tym największe zagrożenie dla przyszłości wspólnoty unijnej stwarzają właśnie kraje europejskie takie jak Węgry i Polska, bowiem w nich właśnie nacjonaliści i populiści obrali kurs na „kulturową kontrrewolucję".

Z taką opinią wystąpił Leonid Berszydski, komentator gazety Bloomberg.

Flagi Estonii - Sputnik Polska
Świat
Estonii nie w smak współpraca wojskowa Helsinek i Waszyngtonu
Owy rozłam stał się szczególnie zauważalny po tym, jak Wielka Brytania oznajmiła, że występuje z UE — pisze Berszydski. Do pierwszego bloku przynależą Niemcy, kraje Beneluksu, Skandynawii i regionu bałtyckiego. Wszystkie te kraje łączy zgodność polityki gospodarczej, wiara w celowość restrykcyjnego planowania budżetowego i, do niedawna jeszcze, względna tolerancyjność wobec imigrantów, „choć i tutaj zaczyna powstawać rozdźwięk" — dodaje Berszydzki.

Do drugiego bloku Berszydski zalicza Grecję, Hiszpanię, Włochy, Portugalię, Cypr i Maltę. Przez długi czas owy twór pozostawał amorficzny i spójność zawdzięczał jedynie podobieństwu problemów ekonomicznych, z jakimi borykają się wchodzące w jego skład kraje. Dziś natomiast coraz częściej opowiadają się one za złagodzeniem unijnych reguł dotyczących zobowiązań dłużnych i budżetowych. Liderem w danej grupie mogą stać się Włochy lub Grecja, choć grecki premier Alexis Tsipras coraz gwałtowniej traci poparcie społeczeństwa.

Zaś najbardziej stanowczy i uparty jest, zdaniem Berszydzkiego, wschodni blok, do którego wchodzą kraje byłego bloku socjalistycznego. Do nich też, pisze autor, „starzy" członkowie Unii Europejskiej zawsze odnosili się z pewną dozą pobłażliwości z racji ich biednej, w porównaniu z Europą Zachodnią, gospodarki. Natomiast sami wschodnioeuropejscy partnerzy przez długi czas zachowywali się „nieśmiało".

Muzeum w Anren w Prowincji Syczuan - Sputnik Polska
Opinie
Spotkanie V4 w Krynicy: O rewolucji kulturowej i nie tylko
„Jednak (premier Węgier) Viktor Orban i Jarosław Kaczyński schowali w kąt ową skromność" — pisze Berszydski, mając na uwadze krytyczne wypowiedzi Orbana pod adresem europejskich polityków.

„W Europie rządzą krótkowzroczni politycy, poza tylko nami (tj. Kaczyńskiego — red.)" — mówił w tym tygodniu Orban na Forum Ekonomicznym w Krynicy. W tymże oświadczeniu węgierski premier opisał Brexit jako możliwość dla „kulturowej kontrrewolucji", a Kaczyński zaproponował, by „wziąć inicjatywę w swoje ręce" w kwestiach europejskiej polityki.

Przy tym nacjonalistyczne i populistyczne idee w Polsce dojrzewają w szybkim tempie, a Warszawa do tej pory nie poniosła żadnej kary za reformę Trybunału Konstytucyjnego, którą Bruksela uznała za niedemokratyczną. I to właśnie daje pożywkę „neoortodoksyjnym poglądom na demokrację" na Węgrzech i w Polsce, co w ostatecznym rozrachunku może doprowadzić do zmian w fundamentach rozwoju Unii Europejskich — podsumowuje Berszydski.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала