Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Moskwa na anglojęzycznej mapie Rosji - Sputnik Polska
Świat
Aktualne wiadomości ze świata. Poznaj najnowsze informacje o wydarzeniach międzynarodowych. Znajdziesz u nas aktualności dnia, ciekawe fakty, newsy, relacje na żywo.

Vox oskarżył amerykańskie media o pracę na rzecz Rosji

© Sputnik . Jewgienij BiatowKreml Moskiewski
Kreml Moskiewski - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
Portal informacyjny Vox oskarżył amerykańskie media o to, że wykonują swoją pracę: komentują znaczące wydarzenia, na przykład, publikację na WikiLeaks danych kompromitujących byłą sekretarz stanu Hillary Clinton. Jednocześnie to wszystko robi się rzekomo z inicjatywy Moskwy - czytamy w artykule.

Zdaniem autora Vox, aby informacja WikiLeaks miała maksymalny zasięg, samego opublikowania korespondencji szefa sztabu kandydatki na prezydenta Hillary Clinton jest za mało — niewielu użytkowników będzie specjalnie szukać tej informacji. Do jej rozprzestrzenienia są potrzebne media o dużym zasięgu, które zacytują „w materiałach informacyjnych i programach telewizyjnych kompromitujące z politycznego punktu widzenia oświadczenia Clinton i doniesienia o niej".

„Dzieje się to nie dlatego, że amerykańska prasa ma prorosyjski charakter. Odwrotnie. Rosja manipuluje pobudkami mediów robiąc tak, że media w USA prawie nie mają wyboru i działają zgodnie z jej planem" — pisze Vox.

RT - Sputnik Polska
Polityka
„RT od dawna był solą w oku Wielkiej Brytanii i USA”
Oczywiście, informacje, które publikuje WikiLeaks o sztabie Clinton, mają duże znaczenie dla kampanii wyborczej — czytamy w artykule. Media nie mogą ich pominąć, lecz właśnie w ten sposób Rosja „zdobywa" Amerykanów: tuż po kolejnych demaskacjach Wikileaks amerykańska prasa „zostaje przyparta do muru". Autor artykułu uważa, że pełnienie przez media swoich funkcji dotyczących informowania użytkowników „pomoże wrogiej sile zewnętrznej w manipulowaniu amerykańskimi wyborami a nawet może nadszarpnąć zaufanie do samych mediów".

Autor Vox wiąże działalność WikiLeaks wyłącznie z Rosją i oświadcza, że za ataki hakerskie odpowiedzialna jest Moskwa, jednak nie argumentuje swojego punktu widzenia, opierając się prawdopodobnie wyłącznie na oskarżeniach amerykańskich władz pod adresem Rosji.

Hakerzy — kontynuuje autor — atakując Komitet Narodowy Partii Demokratycznej USA „wykorzystują we własnym interesie główny atrybut państw demokratycznych: wolną i otwartą prasę". W artykule twierdzi się, że gdyby hakerzy zdobyli korespondencję Władimira Putina zawierającą „kompromitujące szczegóły", rosyjska prasa nie napisałaby o tym. Natomiast „antyclintonowska" informacja rozprzestrzenia się łatwo i „może ją poznać cały świat" — ubolewa Vox.

Kandydaci Partii Republikańskiej i Demokratycznej na prezydenta USA Donald Trump i Hillary Clinton - Sputnik Polska
Opinie
Dlaczego Clinton nie może „znokautować” Trumpa?
Tymczasem jest oczywiste, że dziennikarze nie mogą nie publikować demaskacji dotyczących Clinton. Ta informacja ma znaczenie publiczne, a poza tym media rywalizują między sobą i nie mogą pozwolić sobie na pozostanie na uboczu znaczących wydarzeń. Jednak w przypadku Clinton „normalne funkcjonowanie dziennikarstwa obiektywnie szkodzi amerykańskiej demokracji" — uważa autor artykułu. 

Podczas ataków hakerskich wychodzi na jaw informacja, która skłania nas do myślenia, że cały proces wyborczy jest nielegalny. Zdaniem autora artykułu, w rzeczywistości korespondencja nie zawiera „nic niezgodnego z prawem czy nieprzyzwoitego", lecz otoczka tajemniczości i „cyniczne interpretacje oponentów Clinton" w oczach zwolenników kandydata na prezydenta Donalda Trumpa mogą wyglądać jako spisek. Media natomiast nadają tej informacji większej wiarygodności w oczach czytelników, więc widzą oni tylko machlojki i tajne zmowy przed wyborami. Jak wydaje się autorowi, jednym z głównych celów Rosji jest „skompromitowanie USA i podważenie legalności demokracji jako ustroju państwowego".

„Doniesienia na temat wycieków informacyjnych, może i mające dobre intencje, pomagają Trumpowi i Putinowi w podważeniu systemu" — pisze Vox.

Autor artykułu przypuszcza, że sytuacja może rozwijać się według następującego scenariusza. Rosja „przedstawi WikiLeaks dużą ilość skradzionej informacji i doda do niej fałszywe listy z rzekomo demaskującą informacją". Clinton będzie zaprzeczać komunikatom, lecz WikiLeaks będzie twierdzić, że są prawdziwe. W wyniku nikt nie będzie wiedział, co jest prawdą, a co nie jest.

Przeszkodzenie Moskwie w realizacji planów wymaga od dziennikarzy sceptycznego podejścia do informacji udostępnianych po atakach hakerskich i „publikowania więcej artykułów o rosyjskiej strategii wojny informacyjnej" — uważa autor Vox.

Hillary Clinton i Donald Trump - Sputnik Polska
Świat
Donald Trump podejrzewa Clinton o doping
Na początku października USA oskarżyły Rosję o próby wpływania na wybory w USA za pomocą cyberataków a także zapewniły, że mogą wprowadzić sankcje w odwecie za „rosyjskie cyberataki". Władimir Putin oznajmił, że w opublikowanych danych nie ma niczego co byłoby w interesie Moskwy, a histeria jest podsycana, aby odciągnąć uwagę od ich treści. Jak podkreśliły rosyjskie władze, strona prezydenta Rosji codziennie jest atakowana kilkaset razy, jednak nikt nie przypisuje ataków amerykańskiemu rządowi. MSZ Rosji zaskoczyło oświadczenie Białego Domu w sprawie odwetu USA na „rosyjskie ataki". Minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow podkreślił, że żadne oskarżenia USA „nie są podparte faktami". Według niego, rosyjska strona nie widziała „żadnego dowodu".

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Na żywo
Заголовок открываемого материала
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала