Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Moskwa na anglojęzycznej mapie Rosji - Sputnik Polska
Świat
Aktualne wiadomości ze świata. Poznaj najnowsze informacje o wydarzeniach międzynarodowych. Znajdziesz u nas aktualności dnia, ciekawe fakty, newsy, relacje na żywo.

Amerykańskiej afery ciąg dalszy...

© flickr.com / Truthout.orgWikiLeaks ujawnia fakty nt. kampanii prezydenckiej Hillary Clinton
WikiLeaks ujawnia fakty nt. kampanii prezydenckiej Hillary Clinton - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
Strona WikiLeaks opublikowała 10% poufnych listów przewodniczącego kampanii wyborczej kandydatki na prezydenta USA Hillary Clinton Johna Podesty.

Chodzi w nich o to, że największe amerykańskie media uzgadniały swoje materiały ze sztabem kandydata a także o to, że pracownicy Clinton starali się „dogodzić" miliarderowi George'owi Sorosowi.

Pierwsza część dokumentów została opublikowana 8 października, administracja strony umieszcza korespondencję porcjami po kilka tysięcy listów dziennie. Jest to przede wszystkim korespondencja Podesty z doradcami Clinton, przedstawicielami mediów a także fragmenty przemówień Clinton.

Flaga UE - Sputnik Polska
Polityka
Europo, wpuść!
Na początku października założyciel WikiLeaks Julian Assange zapowiedział, że do końca roku opublikuje „znaczące dane" dotyczące rządów trzech państw i wyborów w USA. W nowej porcji listów na stronie WikiLeaks czytamy między innymi, że John Podesta kontaktował się z głównym korespondentem redakcji politycznej Politico Glennem Thrushem, uzgadniając teksty o kampanii wyborczej i samej Clinton.

„Czy mogę wysłać wam kilka akapitów, żeby przekonać się, że nigdzie nie ma wpadek?" — pyta Thrush w liście z 30 kwietnia ubiegłego roku, na który dostał pozytywną odpowiedź. W kolejnym liście dziennikarz Politico poprosił, aby Podesta nie ujawniał, że uzgadniał z nim materiał.

2 marca 2016 roku Thrush napisał Podescie mail zatytułowany „czy mogę to wykorzystać do druku". Zawiera cytat samego Podesty, który przedstawiciel Clinton uznał za „normalny".

RT - Sputnik Polska
Opinie
Zablokowanie kont BBC w odwecie za RT?
Wikileaks odkryła także kolejne szczegóły afery wokół wykorzystywania przez Clinton prywatnej skrzynki mailowej i serwera w czasie pełnienia funkcji sekretarza stanu USA. Zgodnie z opublikowanymi dokumentami, cała jej korespondencja w tamtym czasie składająca się z 55 tys. dokumentów jest dostępna jedynie otoczeniu kandydata i Departamentowi Stanu.

Wynika to z listów rzecznika prasowego Clinton Nicka Merrilla, który proponował różne warianty oświadczenia kandydatki w sprawie afery. W pierwotnej wersji Clinton twierdzi, że przekazała całą korespondencję do Departamentu Stanu, który wysłał ją do komitetu ds. śledztwa w sprawie śmierci Amerykanów podczas ataku na ambasadę w libijskim Bengazi w 2012 roku (rodzice ofiar oskarżyli sekretarz stanu o „nieprawomocne działania").

Jednocześnie później tekst oświadczenia uległ zmianie. 

„Nie powinniśmy mówić, że Departament Stanu przekazał wszystkie maile na wniosek komitetu; po prostu powiemy, że poprosiliśmy Departament Stanu o zrobienie tego" — pisze w liście adwokat Clinton David Kendall. 

Prezydent USA Barack Obama w Waszyngtonie - Sputnik Polska
Świat
Obama jest pewny zwycięstwa nad PI przy ścisłej współpracy koalicji
„Aby wyjaśnić sprawę: są i najprawdopodobniej będą tylko dwie strony, które mogą opublikować całą korespondencję składającą się z 55 tys. listów: Departament Stanu i my. Nikt inny nie będzie ich miał. Gowdy (kongresmen Trey Gowdy, szef komitetu — red.) w rezultacie dostanie to, co dotyczy działalności jego komitetu, nie będzie tego więcej niż ma teraz. Być może nie dostanie nawet 500 maili" — podkreślił w korespondencji doradca kandydatki Philippe I. Reines.

W latach 2015-2016 korespondencję Clinton sprawdziło FBI. Wówczas kandydatka na prezydenta została oskarżona o prawdopodobny wyciek tajnych informacji. W rezultacie służby specjalne nie znaleźli w działaniach polityka cech przestępstwa, aczkolwiek ustalono, że około 100 listów zawierało tajne dane.

W dokumentach WikiLeaks jest mowa także o tym, że członkowie sztabu Clinton chcieli „dogodzić" miliarderowi George'owi Sorosowi. Szef American Votes (promuje kandydatów na prezydenta Partii Demokratycznej — red.) Greg Speed wysłał Hillary Clinton zaproszenie do akcji charytatywnej w domu Sorosa, w której mieli wziąć udział najwięksi sponsorzy organizacji.

„Robię to tylko w imię celów politycznych (żeby ucieszyć Sorosa). Nie jest dla mnie zrozumiałe, jaką wagę będzie miała AV w przyszłości" — napisał przedstawiciel firmy Clinton Robert Mook doradcy Clinton Humie Abedin i przewodniczącemu kampanii Podescie w październiku 2014 roku odpowiadając na pytanie, czy Clinton powinna pojawić się na wydarzeniu.

Jak poinformowały wcześniej media, Soros ofiarował 6 mln dolarów organizacji Priorities USA Action, promującej kampanie wyborcze Demokratów i która obecnie promuje kampanię wyborczą Hillary Clinton.

Także w materiałach WikiLeaks pojawia się informacja o tym, że sztab wyborczy Clinton postanowił brać pieniądze od zagranicznych agentów.

RT - Sputnik Polska
Polityka
„RT od dawna był solą w oku Wielkiej Brytanii i USA”
Autor jednego z listów, dyrektor finansowy kampanii wyborczej Dennis Cheng prosi o jak najszybsze podjęcie decyzji w sprawie polityki sztabu odnośnie datków osób, działających w interesie państw obcych. Doradca ds. prawnych Marc Elias w korespondencji powołał się na Ustawę o zagranicznych agentach (FARA) i wezwał do zbadania każdego poszczególnego przypadku.

W rezultacie szef sztabu wyborczego Robbie Mook wyraził gotowość przyjęcia pieniędzy od sponsorów i „odparcia każdego rodzaju ataków". Od rzeczniczki sztabu Jennifer Palmieri otrzymał odpowiedź: „Bierz pieniądze!!!".

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала