Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Mistrzostwa Świata 2018 - Sputnik Polska
Polska
Najnowsze wiadomości i najważniejsze wydarzenia z Polski. Czytaj aktualne informacje i komentarze o polskiej polityce i gospodarce. Prezentujemy najciekawsze fakty i świeże newsy z kraju.

Kijów i Warszawa rywalizują w nienawiści do Rosji

© Zdjęcie : Siergiej KuskovWarszawa
Warszawa - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
Polska i Ukraina przyjęły wspólną deklarację, w której obarczyły odpowiedzialnością za doprowadzenie do wybuch II wojny światowej Związek Radziecki.

Batalion „Sicz” - Sputnik Polska
Polska
Polscy komandosi na Ukrainie? Ależ tak!
„Deklaracja pamięci i solidarności Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej i Rady Najwyższej Ukrainy” – brzmi nazwa dokumentu. Stwierdzono w nim, że pakt Ribbentrop-Mołotow, zawarty pomiędzy Związkiem Radzieckim a faszystowskimi Niemcami, „doprowadził do wybuchu 1 września 1939 roku II wojny światowej”, a następnie „do okupacji Polski przez Niemcy i ZSRR”, a także do „radzieckiej okupacji” Litwy, Łotwy i Estonii oraz masowych represji. W deklaracji zwraca się też uwagę na „walkę polskich i ukraińskich sił opozycji antykomunistycznej, która dała moralne podstawy dla przywrócenia niepodległości naszych państw".

Sławomir Nowak - Sputnik Polska
Polska
Polski zegarkowy narcyz już w Kijowie
Deklarację najpierw zatwierdzili deputowani Rady Najwyższej Ukrainy, a następnie polski Sejm. Za przyjęciem głosowało 367 polskich posłów, przeciw było 44, 14 wstrzymało się od głosu. Józef Brynkus z Kukiz’15 twierdzi, że ten dokument jest próbą napisana historii od nowa, a wzmianki o antykomunistycznej walce Ukraińców mają dyskredytujący charakter.

Zdaniem kierownika Departamentu Państw WNP Instytutu Badań Politycznych, politologa Aleksieja Byczkowa jest to pewnego rodzaju rywalizacja pomiędzy państwami, które mają negatywny stosunek do Rosji.

Jesienne brzozy - Sputnik Polska
Polska
Wreszcie! Mamy „sensacyjne” taśmy Macierewicza
— Nie widzę nic dziwnego w tym, co się dzieje. To dalsza rywalizacja o to, kto bardziej nienawidzi Rosji i daje to odczuć na arenie międzynarodowej. Głównymi graczami w tych zawodach są Polska, która obecnie próbuje stać się  regionalnym liderem w Europie Wschodniej, i Ukraina, której zadanie polega na maksymalnym zdystansowaniu się od Rosji – powiedział politolog w wywiadzie dla radia Sputnik.

Aleksiej Byczkow uważa, że z historycznego i ideologicznego punktu widzenia przyjmowania takich deklaracji właśnie przez te dwa kraje jest absurdalne. Jego zdaniem faktycznie starają się one od nowa napisać historię.

Mateusz Piskorski - Sputnik Polska
Polska
Mateusz Piskorski - do Jarosława Kaczyńskiego: Szanowny Panie Prezesie!
— Aby oddać sprawiedliwość, należy powiedzieć, że teraz Rada Najwyższa powinna, gwoli sprawiedliwości historycznej, oddać Polsce obszary, które, ich zdaniem, „anektował” Związek Radziecki – Wołyń, Ukrainę Zachodnią, obwód lwowski, zakarpacki. Jeśli chodzi o Polskę, jest to absurdalne ze względów ideologicznych, by podejmowano takie decyzje, gdy OUN-UPA wymordowała rzesze Polaków na terytorium współczesnej Ukrainy Zachodniej i wschodniej Polski. Czyli z historycznego punktu widzenia między Polską a Ukrainą nie powinno być żadnych kontaktów. Ale ze względu na dzisiejszą koniunkturę i ważność robienia postępów w nienawiści do Rosji, Polska i Ukraina muszą szukać punktów stycznych. Dlatego próbują nadać nowy kształt historii – wyjaśnił politolog.

Donbas - Sputnik Polska
Polska
MON: Owszem, polscy komandosi są w Donbasie. Rozenek miał rację?
Jednocześnie – jak powiedział – jest to potrzebne przede wszystkim Zachodowi, a nie krajom głosującym za przyjęciem podobnych deklaracji. Z dwóch powodów.

— Po pierwsze, Zachód potrzebuje, by Polska i Ukraina wystąpiły jako jeden blok przeciwko Rosji i aby ten blok mógł manifestować antyrosyjski stosunek. Po drugie, Związek Radziecki powstrzymał faszyzm, zachował spokojny porządek świata. Próbuje się to wykorzenić z umysłów ludzi, oczernić obraz ZSRR, aby każde państwo było głównym nienawistnikiem, a nie sojusznikiem Rosji – podkreślił Aleksiej Byczkow.

Na temat tego unikalnego ze względu na sprzeczności dokumentu w wywiadzie dla radia Sputnik wypowiedział się też historyk i pisarz Artiom Gasparian.

Polska. Aleksander Kwaśniewski - Sputnik Polska
Polska
Kwaśniewski ma wiedzę: Caracale, Francja, Putin
Jak powiedział, autorzy deklaracji twierdzą, że chcą „oddać hołd milionom ofiar poniesionych przez nasze narody w czasie II wojny światowej oraz potępić zewnętrznych agresorów, którzy próbowali zniszczyć naszą niepodległość".

— Widziałem projekt tej deklaracji. W niej odpowiedzialność za doprowadzenie do wybuchu II wojny światowej przypisano Imperium Rosyjskiemu, które wyzionęło ducha w 1917 roku. Szczerze wierzyłem, że to żart polityczny, trolling polityczny, schizofrenia polityczna i że nie będzie on miał kontynuacji. Ale w praktyce okazało się, że się myliłem. Chcę zwrócić uwagę na to, że w deklaracji pojawia się klauzula, że od traktatu zawartego w Jałcie w 1945 roku rozpoczął się „trwający pół wieku nowy etap zniewolenia całej Europy Wschodniej i Środkowej”. Wypada przypomnieć, że konferencja jałtańska była spotkaniem liderów trzech państw: ZSRR, USA i Wielkiej Brytanii. Dlatego, jeśli mówimy o „spisku”, to wypadałoby wyjaśnić, kto i z kim dogadywał się. Kto zaproponował te granice. Okazuje się, że te same propozycje, na które teraz Ukraina, Polska i Litwa zamierzają rzucić anatemę, nie pochodziły z Kremla. A z Londynu i Waszyngtonu. Z tego powodu podczas apeli o wyrażenie skruchy, należy prawdopodobnie w nawiasie wyjaśnić, do kogo kierujemy roszczenia: być może do Churchilla lub Roosevelta – powiedział Artiom Gasparian.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Na żywo
Заголовок открываемого материала
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала