Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Moskwa na anglojęzycznej mapie Rosji - Sputnik Polska
Świat
Aktualne wiadomości ze świata. Poznaj najnowsze informacje o wydarzeniach międzynarodowych. Znajdziesz u nas aktualności dnia, ciekawe fakty, newsy, relacje na żywo.

Ambasador Rosji: konflikt gazowy z Mińskiem trzeba było rozwiązywać w sądzie

© Sputnik . Iwan RudniewMagazyn gazu Mozyrski w obwodzie homelskim
Magazyn gazu Mozyrski w obwodzie homelskim - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
Strony białorusko-rosyjskiego konfliktu gazowego niepotrzebnie przeniosły go na płaszczyznę polityczną, trzeba było złożyć skargę do sądu - uważa ambasador Rosji na Białorusi Aleksander Surikow.

W bieżącym roku Białoruś płaciła Rosji za dostarczony gaz niepełną kwotę, ponieważ uważa cenę kontraktową za niesprawiedliwą. Na początku października po prawie rocznym sporze wokół ceny gazu strony poinformowały o osiągnięciu kompromisu w tej kwestii. W rezultacie dług Białorusi za rosyjski gaz wyniósł 281 mln dolarów i miał zostać uregulowany do 20 października. Jednocześnie rząd oznajmił, że zarezerwował niezbędne do tego środki. 

Premier Belgii Charles Michel - Sputnik Polska
Polityka
Belgia nie podpisze umowy z Kanadą
„Mamy porozumienie międzyrządowe, które reguluje między innymi tryb kształtowania ceny gazu. Kontrakt był podpisywany między podmiotami gospodarczymi — właścicielem białoruskich sieci elektroenergetycznych rozdzielczych Beltopgazem i córką Gazpromu TransgazBelarus. Kontrakt zawierał bezpośrednią cenę gazu: cena wydobycia na Jamale plus przesył na Białoruś — stąd wynika cena. Jednocześnie w porozumieniu międzyrządowym jest napisane, że od 2015 roku cena gazu dla Białorusi ma być „równodochodowa". Jest to cena eksportu gazu po odliczeniu cła i wydatków na przesył i dodaniu kwoty za przesył na Białoruś" — powiedział Surikow w wywiadzie dla białoruskiego portalu tut.by.

Jednocześnie ambasador podkreślił, że strony w odpowiednim czasie nie zmieniły kontraktu. „Wszystkim pasowała formuła kontraktu i być może w 2015 roku kontrakt obowiązujący do 2017 roku należało zmienić. Do tego nie doszło. Do 2015 roku i częściowo w 2015 roku było to korzystne. W tym roku, biorąc pod uwagę spadek ceny węglowodorów okazało się, że cena „równodochodowa" jest korzystniejsza od kontraktowej" — poinformował on. 

Surikow uważa, że strona białoruska powinna była zwrócić się do sądu. „Czy są sporne kwestie? Są. Kto cierpi w tej sytuacji? Prawdopodobnie Beltopgaz, a potem jego odbiorcy. Prawdopodobnie trzeba było przejrzeć wszystkie te dokumenty, złożyć wniosek do sądu i znaleźć rozwiązanie problemu. Do tego nie doszło i mylimy sprawy gospodarcze z polityką" — powiedział on.

„Rozpoczął się ruch nie w kierunku sądowego rozwiązania kwestii, tylko politycznego. To niesłuszne. W ostatecznym rozrachunku znaleźliśmy rozwiązanie, lecz już po zaangażowaniu w proces sił politycznych. Kto tego potrzebuje? Myślę, że nikt, w tym same siły polityczne" — dodał dyplomata. Na zakończenie Surikow podkreślił, że „podmioty gospodarcze nie powinny próbować zarobić jakichś dywidend politycznych".

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Na żywo
Заголовок открываемого материала
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала