The symbolic reset button presented to Russian Foreign Minister Sergei Lavrov by US Secretary of State Hillary Clinton. Mistaken translation or ingenious prediction? - Sputnik Polska
Polityka
Najważniejsze wydarzenia polityczne ze świata i z Polski. Sputnik prezentuje aktualne informacje i najnowsze wiadomości o sytuacji w polityce krajowej i zagranicznej.

Czego można oczekiwać od spotkania szefów MSZ krajów Europy Środkowej i Wschodniej?

© AP Photo / Giannis PapanikosEuropa stacza się w otchłań
Europa stacza się w otchłań - Sputnik Polska
29 listopada w Warszawie odbędzie się spotkanie szefów dyplomacji 16 państw Środkowej i Południowo-Wschodniej Europy, w tym też krajów Grupy Wyszehradzkiej.

Prezydent Niemiec Joachim Gauck - Sputnik Polska
Polityka
Prezydent Niemiec wezwał do zahamowania eurointegracji
Mowa będzie na nim o wyzwaniach, przed którymi stoi UE i kraje regionu, czyli terroryzmie, problemach nielegalnej imigracji, przestępczości zorganizowanej, radykalizacji społeczeństw a także o zagrożeniach hybrydowych. Co łączy uczestników spotkania?

Zresztą, jeśli chodzi o wyżej wspomniane zagrożenia hybrydowe, to odpowiedź przychodzi na myśl sama przez się: to nienawiść do Rosji, dezaprobata dla jej polityki, przede wszystkim wobec Ukrainy. O tym i innych tematach spotkania korespondentka radia Sputnik Irina Czajko rozmawiała z publicystą z Krakowa Bohdanem Piętką.

 — Czego Pan oczekuje od spotkania szefów MSZ krajów Europy Środkowej i Południowo-Wschodniej oraz przedstawicielki unijnej dyplomacji Federici Mogherini  ?

— To spotkanie ma być poświęcone między innymi rozwiązywaniu problemów związanych z nielegalną imigracją. Mam do tego sceptyczne podejście. Polskie władze same tworzą problemy z nielegalną imigracją z Ukrainy. W zasadzie, jest ona legalna, bo Ukraińcy są bardzo chętnie przyjmowani przez państwo polskie. Jednak uważam, że ta imigracja może stworzyć problemy, przy tym równie groźne, jak imigracja z Azji i Afryki do Europy Zachodniej, łącznie z terroryzmem.

Majdan Niezależności w Kijowie - Sputnik Polska
Opinie
„Polski Lwów!": Oddać Polsce Zachodnią Ukrainę
I to nie jest przesada, ponieważ dla nikogo nie jest tajemnicą, że na Ukrainie w wyniku przewrotu politycznego w 2014 roku, nota bene popieranego przez polskie władze, nastąpił wzrost tendencji nacjonalistycznych i szowinistycznych. Nie jest prawdą to, o czym mówią nasze media, że te tendencje szowinistyczne i nacjonalistyczne są skierowane wyłącznie przeciwko Rosji. Nacjonalizm ukraiński zawsze był przede wszystkim antypolski. Faktem jest również, że w wyniku kryzysu społecznego i politycznego, który panuje na Ukrainie w rezultacie wojny toczącej się na jej Wschodzie, nastąpił wzrost przestępczości. W ręce tamtejszych struktur kryminalnych dostały się duże ilości broni. Nikt nie kontroluje, jak duże ilości broni są na Ukrainie. Stąd też moje obawy, że w tej chwili duża imigracji z Ukrainy do Polski może stwarzać problemy równie niebezpieczne, jak imigracja do Europy Zachodniej włącznie, jak już mówiłem, z terroryzmem.

 — Co oznacza w tym wypadku termin zagrożenia hybrydowe?

— To jest termin wieloznaczny. Sądzę, że chodzi o tzw. konflikt rosyjsko-ukraiński, sytuację, z którą mamy do czynienia na Donbasie. Czyli pod pojęciem hybrydowych zagrożeń rozumie się to, co oficjalna propaganda określa mianem agresji rosyjskiej na Ukrainie.

 — Dla kogo korzystny jest wzrost rusofobicznych nastrojów w Polsce i w tej części Europy — Środkowej i Południowo-Wschodniej? I co Pan myśli o znaczeniu często wspominanej ostatnio koncepcji Giedroycia?

— Wzrost nastojów rusofobicznych nie jest korzystny dla Polski i społeczeństwa polskiego. Zmiany polityczne, jakie są spodziewane po objęciu prezydentury przez Donalda Trumpa a także po wyborach prezydenckich we Francji, czy w przyszłym roku po wyborach parlamentarnych w Niemczech i innych krajach, prawdopodobnie doprowadzą w bliższej lub dalszej perspektywie do deeskalacji stosunków Zachodu z Rosją. Dojdzie do jakiegoś porozumienia w sprawie Ukrainy, rozwiązania konfliktu we wschodniej Ukrainie.

Zamieszki na Ukrainie podczas EuroMajdanu - Sputnik Polska
Świat
„Będziecie jeździć do Ukrainy po europensje"
W tym kontekście polityka polska, która odwołuje się do koncepcji Giedroycia, jest polityką anachroniczną. Politycy polscy, którzy do takich doktryn się odwołują, byli wykorzystywani przez USA do realizacji amerykańskich interesów w Europie Środkowo-Wschodniej. To, czego nie mogli powiedzieć politycy amerykańscy, żeby nie psuć za bardzo stosunków amerykańsko-rosyjski, to mówili za nich politycy polscy. Na tym polegała realizacja koncepcji Giedroycia i to wcale Polsce nie służy. Byłoby dobrze, gdyby nastąpiła również jakaś deeskalacja stosunków polsko-rosyjskich i nastąpiło odejście od tej polityki.

 — Jaka jest Pana wizja relacji polsko-rosyjskich? Do czego mogą doprowadzić rusofobiczne nastroje w Polsce?

— Rusofobiczne nastroje, to są nastroje klasy politycznej i w mediach. Jestem przekonany, że na pewno nie dominują one w społeczeństwie polskim, bo pod tym względem opinie w społeczeństwie są zróżnicowane. Do czego może doprowadzić rusofobiczna polityka? W bliższej lub dalszej perspektywie do izolacji politycznej Polski, ponieważ Stany Zjednoczone i Zachód będą zmierzały do jakiejś próby deeskalacji stosunków z Rosją na tle konfliktu ukraińskiego. A ta izolacja polskiej polityki już jest widoczna, przykładem może być chociażby wizyta prezydenta Dudy w Kijowie 24 sierpnia podczas obchodów rocznicy Niepodległości Ukrainy. On był jedynym prezydentem, który tym przyjechał. Już nawet to pokazuje, że na tym kierunku ukraińskim  Polska jest odizolowana, że Zachód już się wycofuje z poparcia Ukrainy, a Polska wciąż w tym tkwi.

Aktualności
0
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала