Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Warszawa - Sputnik Polska
Polska
Najnowsze wiadomości i najważniejsze wydarzenia z Polski. Czytaj aktualne informacje i komentarze o polskiej polityce i gospodarce. Prezentujemy najciekawsze fakty i świeże newsy z kraju.

Rzezi wołyńskiej nie było…

© Zdjęcie : Public DomainTablica upamiętniająca ofiary Rzezi Wołyńskiej
Tablica upamiętniająca ofiary Rzezi Wołyńskiej - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
Były prezydent, Pan Komorowski, jak jeszcze był „strażnikiem żyrandola”, w 2013 roku raczył zamieścić na oficjalnej stronie Prezydenta Rzeczypospolitej przemówienie, w którym napisał, że podczas wydarzeń na Wołyniu: „(…) zginęło co najmniej 5 osób”.

Petro Poroszenko i Andrzej Duda podczas wizyty na Ukrainie - Sputnik Polska
Polska
MSZ Polski: Polsko-ukraińska współpraca ws. Rzezi Wołyńskiej zbliży nasze kraje
Od kiedy rządy polskie zaczęły uszczęśliwiać Ukrainę demokracją w „stylu” zachodnim, jednoczyć się przeciwko wspólnemu wrogowi, zgodnie z zasadą „Wróg mojego wroga jest moim przyjacielem”, to w pojmowaniu oczywistych twierdzeń nastąpiły takie przewartościowania, że należy nad każdą rzeczą, każdym pojęciem i każdym wydarzeniem zastanowić się kilka razy, aby odpowiednio je zdefiniować, nie łamiąc aktualnie obowiązującego znaczenia. Opis rzeczywistości staje się coraz trudniejszy.

Obalono już teorię Darwina, okazuje się, że historycznym błędem było to, że nie poszliśmy w 1939 roku czy może w roku 1941 na „ruskich” z III Rzeszą, Polskę w 1945 roku wyzwoliły wojska amerykańskie, odbudowali Polskę kosmici, a tak w ogóle to coś takiego jak państwowość polska między 1945 a 1989 rokiem nie istniało.

Czy miała miejsce zatem tzw. rzeź wołyńska?

Flaga Ukrainy i flaga Polski, Warszawa, Polska - Sputnik Polska
Opinie
Relacje polsko-ukraińskie, czyli olśnienie prezesa Kaczyńskiego
Były prezydent, Pan Komorowski, jak jeszcze był „strażnikiem żyrandola”, w 2013 roku raczył zamieścić na oficjalnej stronie Prezydenta Rzeczypospolitej przemówienie, w którym napisał, że podczas wydarzeń na Wołyniu: „(…) zginęło co najmniej 5 osób”.

Pomyśli ktoś błąd, przejęzyczenie, pomyłka. Nie… to nie pomyłka, to wynik historycznych dociekań historyka Bronisława Komorowskiego.

Sam wątpiłem w ten wniosek, ale jak wszystko inne w życiu, to, co wydaje się absurdalne w pierwszej ocenie, po latach potrafi nabrać zupełnie innego wymiaru, czyniąc prawdopodobnym to, co wcześniej wydawałoby się niedorzecznym.

Dla mnie owe 5 ofiar rzezi wołyńskiej nabiera całkiem innego kształtu w końcu stycznia 2017 roku, kiedy — ten sam — Pan Komorowski w rozmowie odbytej na antenie Polsat News, indagowany przez byłego premiera Leszka Millera w sprawie rzezi wołyńskiej odpowiada, w sposób niepozwalający wątpić, że używa rozumu — „To było dawno temu…”.

Obchody rocznicy utworzenia UPA, Ukraina - Sputnik Polska
Polska
Kijów: Przeprosimy za Rzeź Wołyńską, pod warunkiem że...
Nie będzie żadnym nadużyciem, jeśli dodam, że odległość w czasie wykreśliła — wg. Pana Komorowskiego — tę zbrodnię z kart historii i ludzkiej pamięci.

Były prezydent Komorowski wydaje się hołdować porzekadłu: „Co było, a nie jest, nie pisze się w rejestr”.

Zastanawia mnie, co powoduje politykiem, który pełnił tyle zaszczytnych funkcji w Polsce, łącznie z tą najważniejszą, że z taką nonszalancją odnosi się do tej tragedii.

A może to jest tak?

Były prezydent wywodzi się ponoć z „tych” Komorowskich, zatem i jego postrzeganie wartości jednostki też wywodzi się z tych sfer. A idąc tym tropem, wszystko nabiera innego wymiaru. Ofiar było wg. Komorowskiego „co najmniej 5 osób /Polaków/”, a przy takiej liczbie ofiar trudno mówić o rzezi.

Pozostali bestialsko wymordowani to byli… chłopi, a w dodatku: To było dawno temu…

Dwa składniki: stan chłopski, upływ czasu — i sprawy nie ma. Punkt mówiący o upływie czasu nie wytrzymuje próby, ponieważ nie sądzę, żeby Pan Komorowski powiedział: To było dawno temu… o zbrodni w Katyniu, która jest odrobinę starsza od wołyńskiej.

Byli prezydenci Polski Bronisław Komorowski, Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski - Sputnik Polska
Ballada „Wołyń 1943”
Pozostaje zatem stan chłopski, który wpisany jest w tragedię wołyńską, a we współczesnej narracji nie występował w zbrodni katyńskiej.

A na dodatek:

Niestety stajemy się krajem coraz mniej ważnym dla Ukrainy, ponieważ stajemy się coraz mniej ważni dla Unii Europejskiej. Polska mocna pozycja w UE przekładała się na to, że mogliśmy działać więcej na rzecz Ukrainy. Fakt, że mamy teraz gorszą relację z Europą, wpływa na politykę Ukrainy wobec Polski

— tłumaczy b. prezydent.

Ja naiwnie myślałem, że nasze angażowanie się w ukraiński problem wynika z naszej „mocarstwowości i nienawiści do ruskich”, a tu się okazuje, że chodziło tylko o: działać więcej na rzecz Ukrainy/dawać więcej Ukrainie… a nienawiść do ruskich to mało???

Z pogłębionej oceny byłego prezydenta wnioskuję, że władze Ukrainy zmieniają politykę wobec Polski, bo sama „polska nienawiść do ruskich” przestała się Ukrainie opłacać.

Prezydent Ukrainy Piotr Poroszenko i prezydent Polski Bronisław Komorowski podczas posiedzenia Rady Najwyższej Ukrainy - Sputnik Polska
Opinie
Komorowski - doktor honoris causa za poklask ukraińskim nacjonalistom
Wynika, że z ukraińskiej zawieruchy Polsce zostanie tylko nienawiść do ruskich. Zostaniemy z tą nienawiścią, jak przygłupi z odbezpieczonym grantem. Rzucić strach, a trzymać dalej — ręce bolą.

PS.

Nie wiem, w czym jest problem, że prezydentem został… Pan Andrzej Duda?

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала