Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Moskwa na anglojęzycznej mapie Rosji - Sputnik Polska
Świat
Aktualne wiadomości ze świata. Poznaj najnowsze informacje o wydarzeniach międzynarodowych. Znajdziesz u nas aktualności dnia, ciekawe fakty, newsy, relacje na żywo.

Ukraińskie bomby odebrały jej rodzinę, a Włochy uleczyły rany

© Zdjęcie : Courtesy of Anna TuvMieszkająca we Włoszech była mieszkanka Gorłówki Anna Tuw
Mieszkająca we Włoszech była mieszkanka Gorłówki Anna Tuw - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
26 maja 2015 roku w wyniku ataku bombowego mieszkanka wsi Gorłówka Anna Tuw straciła dom, męża i córeczkę. Jej lewa ręka, poważnie okaleczona podczas ataku, została amputowana.

Obecnie Anna przebywa we Włoszech, gdzie zostanie jej przeszczepiona proteza. Anna Tuw opowiedziała w wywiadzie dla Sputnik Italia o swoim nowym życiu:

— Jestem bardzo szczęśliwa, że obecnie jestem we Włoszech. Jest to moje największe marzenie, które wcieliło się w życie po całym roku wysiłków. Nie mogłam wyjechać do Włoch z powodu problemów z dokumentami. Nie mogłam załatwić dokumentów do ekspatriacji w Ukrainie, ponieważ jestem tam prześladowana z powodów politycznych. Składałam wniosek w Trybunale w Strasburgu: faktycznie ukraiński rząd, działając nielegalnie i wykorzystując zakazaną broń, pozbawił mnie rodziny, próbował zabić również mnie, ja i moje dzieci zostałyśmy ranne.

Pomógł mi Ennio Bordato, prezydent stowarzyszenia Pomóżcie uratować dzieci (Aiutateci a salvare i bambini), który bezskutecznie zwracał się do organizacji międzynarodowych, póki dzięki pomocy ambasady Rosji w Rzymie nie otrzymałam w Rosji nowych dokumentów i statusu uchodźcy.

Aleppo - Sputnik Polska
Świat
„Zbrojenie syryjskiej opozycji nieco się skomplikowało”
Ze strony Ukrainy nikt do mnie nie zadzwonił i nie złożył kondolencji, ukraiński rząd nie pomógł mi z protezą. Pieniądze na nią zbierali Włosi, dzięki którym znajduję się tutaj — zostanie mi przeszczepiona proteza bioniczna ręki w jednym z najlepszych europejskich centrów protezowania INAIL w Budrio. Przyjechałam do Włoch z mamą i dwójką małych dzieci. Bardzo się cieszymy, wkrótce jakość mojego życia się poprawi, będę mogła objąć dzieci obiema rękoma, będę mogła pracować i utrzymywać rodzinę…

Teraz tylko ja utrzymuję rodzinę. Właśnie dlatego pobyt tutaj dużo dla mnie znaczy. Chcę z całego serca podziękować wszystkim, którzy wzięli udział w zbiórce środków na mój pobyt we Włoszech, w szpitalu oraz przeszczepienie protezy. Dziękuję z całego serca wszystkim, którzy nagłośnili moją tragedię, ludzie dowiedzieli się o niej i byli w stanie mi pomóc. 

 — Prawdopodobnie ten ból ostatecznie nigdy nie minie. Co po tragedii było najtrudniejsze?

— Nigdy nie będę w stanie pogodzić się z tą stratą. Straciłam męża, córkę… Ten ból nigdy nie minie i nie da się opisać go słowami. Mimo wszystko ten ból mnie nie złamał, robię wszystko co mogę, aby pomóc ludziom, którzy ucierpieli tak samo jak ja. Wspólnie będziemy mogli przezwyciężyć wojnę i zaprowadzić pokój. Nikt z mieszkańców Donbasu nie chce tej wojny, wszyscy marzą o pokoju. 

Uczestnik akcji z okazji 3. rocznicy wydarzeń na kijowskim Majdanie - Sputnik Polska
Świat
W Kijowie radykałowie rozgromili wystawę poświęconą skutkom Majdanu
Oczywiście boli mnie to, przecież to niesprawiedliwe, że strona ukraińska pokoju nie chce. Próbujemy zaprowadzić rozejm, ale jesteśmy traktowani jak zwierzęta, mówią, że „należałoby nas zlikwidować". W serwisach społecznościowych po utracie mojej 11-letniej córki, męża, domu, po urazie i stracie ręki w wyniku ataków kijowskiej junty niestety zamiast wsparcia Ukraińcy obrzucali mnie obelgami. Ani kropli współczucia. A to przecież ogromny ból. Chciałabym, aby ludzie przestali być jak zombie, żeby zrozumieli, że są wykorzystywani, żeby nie byli marionetkami w rękach ukraińskiej władzy, która sprzedała się i zdradziła swój naród, oddając rozkaz jego unicestwienia. Żyliśmy w pokoju i harmonii, a nie zabijaliśmy się nawzajem. 

 — Gdzie teraz mieszkasz?

— Obecnie mieszkam w Rosji. Mów dom w Gorłówce został doszczętnie zniszczony i nie da się go odbudować. Przez ostatni rok razem z dziećmi mieszkałam w Doniecku, ale tam również byliśmy ostrzeliwani.

 — Jak wygląda obecna sytuacja w Gorłówce? Czy masz wiadomości od przyjaciół i znajomych?

Transportery opancerzone BTR-80 na lotnisku wojskowym w Czugujewie w obwodzie charkowskim - Sputnik Polska
Świat
Ukraińska technika wojskowa jeździ na rosyjskich silnikach?
 — Owszem, otrzymuję z Gorłówki wiele wiadomości. Ludzie na okrągło żyją w stanie paniki. Ze łzami w oczach opowiadają, że tam strzelają w dzień i w nocy. Boją się żyć i chodzić do pracy. Większość ukrywa się w piwnicach. W ostatnich dniach życie zamieniło się w piekło. Piszą mi i proszą o jak największe nagłośnienie w Europie tego, co się dzieje w Donbasie. Informacji jest mało. Codziennie dzielnice mieszkalne są ostrzeliwane przez artylerię, w Awdijiwce są czołgi. Górnicy są zablokowani w kopalniach i nie mogą stamtąd wydostać się. Znam osobiście 34 osoby (w tym 11 dzieci w wieku do 6 lat), które ciągle mieszkają pod ziemią. Ci ludzie znajdują się w Marjince. Opuścili domy i przenieśli się do piwnic razem ze zwierzętami, psami i kotami, ponieważ nie mogą ciągle żyć pod ogniem krzyżowym. 

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала