Harry Potter i Eisenstein

Harry Potter i Eisenstein
Co wspólnego mają ze sobą „Harry Potter”, „Obcy – ósmy pasażer Nostromo”, blockbustery Spielberga i „Mad Max”? W każdym z tych filmów można odnaleźć ślady dziedzictwa wielkiego radzieckiego reżysera i teoretyka filmu Siergieja Michajłowicza Eisensteina.

Kadr z filmu Raj Andrieja Konczałowskiego - Sputnik Polska
Opinie
Rosyjskie kino - na świecie nagradzane, a w Polsce mało znane
Będąc geniuszem i poliglotą, który swobodnie rozmawiał po angielsku, niemiecku i francusku, Eisenstein nie dążył zbytnio do tego, by jego odkrycia teoretyczne były dostępne dla mas — w odróżnieniu od jego filmów.

Można przeczytać całe sześć tomów jego utworów, ale bez wyjaśnień specjalistów trudno je będzie zrozumieć. Eisenstein jeśli nie wynalazł, to przynajmniej steoretyzował zasady każdego współczesnego filmu. I  nie jest to bynajmniej przesada. Jego odkrycia i pomysły można odnaleźć w każdym współczesnym filmie — od hollywoodzkiego blockbustera do kina autorskiego. Niektóre rozwiązania Eisensteina publiczność widziała na ekranie już wiele razy, nie zastanawiając się nad ich pochodzeniem. Postanowiliśmy odszukać te innowacje radzieckiego reżysera we współczesnych filmach.

Attraction 2017 - zwiastun filmu zapowiada rosyjskie arcydzieło - Sputnik Polska
Świat
Attraction 2017 - zwiastun filmu zapowiada rosyjskie arcydzieło [WIDEO]
W czasie seansu Harrego Pottera wielu z nas zwracało  z pewnością uwagę na „ożywione fotografie" na stronach Proroka Niedzielnego, które mogą się poruszać. Doskonale pasują do świata magii i czarów, nieprawdaż? Jednak mało kto wie, że po raz pierwszy „ożywione fotografie" już w 1925 roku wykorzystał Siergiej Eisenstein w swoim debiutowym filmie pełnometrażowym „Strajk".

Inny przykład. Obecnie na zasadzie  „część zamiast całości", która jest odmianą synekdochy, budowany jest cały przemysł filmów grozy: im mniej pokazujemy potwora, tym jest on straszniejszy. W taki własnie sposób  Eisenstein zapraszał widza do bycia współautorem, pozwalając mu jakby „dorysowywać" ekranową rzeczywistość. Szczególnie często wykorzystywał tę figurę filmową w „Pancerniku Potiomkinie". Reżyser nie pokazuje śmierci lekarza okrętowego — zamiast tego widzimy w kadrze okulary, zaplątane w liny.

Z kolei Alfred Hitchcock buduje przy pomocy tego chwytu słynną scenę zabójstwa głównej bohaterki filmu pt. „Psychoza": widzimy tylko detale, nóż i twarz bohaterki — resztę dopowiada nam nasza wyobraźnia. Zasadę tę wykorzystuje także Ridley Scott w „ Obcym — ósmym pasażerze Nostromo". Długo nie pokazuje samego potwora i widz nie do końca rozumie, czy są to trzy etapy życia jednej istoty czy może trzy różne potwory.

Matylda - Sputnik Polska
Świat
Zwiastun rosyjskiego filmu „Matylda” – superprodukcja 2017 roku
Nie mniejszym odkryciem Eisensteina było rozwiązanie, polegające na kontraście kolorów, w którym utrzymany jest obraz. W jednym ze swoich artykułów autor mówi o tym, że kolor powinien nieść swój dramatyzm w filmie. Właśnie po  Eisensteinie autorzy zaczęli zastanawiać się nad kompozycją barw i jej związkiem z fabułą. Obecnie w Hollywood bardzo popularne jest prezentowanie obrazu na bardzo kontrastowych kolorach — pomarańczowym i niebieskim. Zwróćcie na to kiedyś uwagę — takie sceny są prawie w każdym hollywodzkim filmie. Doskonałe przykłady można z łatwością znaleźć w filmie „Mad Max: Na drodze gniewu" — nawet jego plakat utrzymany jest w tych kontrastowych barwach.

Jednak najważniejszym wkładem Eisensteina w sztukę filmową jest chyba opracowanie typologii montażu, która stała się alfabetem kina. Na przykład montaż tonalny polega na dominancie kadru, w tym także emocjonalnej. Jego fundamentem może być kolor, przekątna, linia pionowa i tak dalej. Tonalny montaż bardzo lubi Steven Spielberg, jego przykłady można zobaczyć w każdym jego filmie. Na początku „Listy Schindlera" widzimy, że kamera przesuwa się w dół i gasnąca świeca zmienia się na dym parowozu. Pion do pionu dym do dymu… Jednak najwyższy poziom montażu, według Eisensteina, to  montaż intelektualny.

Jest to montaż metafor, skojarzeń. W tamtych czasach mało kto go rozumiał, a dzisiaj trudno wyobrazić sobie sztukę filmową bez niego. W taki sposób można na przykład pokazać wspomnienia czy myśli bohatera, kiedy niewyraźne kadry wypełniane są podkreślonymi konturami lub imitacją starej kroniki.

Aktualności
0
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала