Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Stoisko agencji informacyjnej Sputnik na XX Międzynarodowym Forum Gospodarczym w Petersburgu 2016 - Sputnik Polska
Opinie
Opinie na temat najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj analizy i komentarze ekspertów o sprawach politycznych, gospodarczych i społecznych na portalu Sputnik.

Skąd nad Europą wzięły się chmury z radioaktywnym jodem?

© AFP 2021 / Philippe HuguenDym z fabrycznego komina
Dym z fabrycznego komina - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
Brytyjskie media jak jeden mąż opublikowały informację o „radiacji zagadkowego pochodzenia", która „spowiła Europę" i nie przestaje pełznąć „skądś ze Wschodu". Informacja wyszła od Daily Star i została podchwycona przez The Independent, The Mirror, The Sun, po czym rozpełzła się po licznych blogach.

Elektrownia jądrowa w Czarnobylu - Sputnik Polska
Independent: Czarnobyl pomoże Kijowowi uniezależnić się od rosyjskiego gazu
A jednak „zagadkowość" jej pochodzenia pozostała tylko w tytułach. Treść artykułów nie pozostawia wątpliwości: obłoki z radioaktywnym jodem przywędrowały, czepiając się Big Bena i Wieży Eiffla, oczywiście z Rosji. No skądże jeszcze mogły się wziąć?

Pod koniec ubiegłego tygodnia w mediach pojawiły się informacje, że w Europie Północnej i Zachodniej odnotowano w atmosferze podwyższony poziom radioaktywnego izotopu jod-131. Po raz pierwszy izotop został odnotowany na początku stycznia w północnej Norwegii w stacji badawczej Svanhovd. Norweska The Independent Barents Observer postanowiła jednak „otworzyć Europie oczy" dopiero 19 lutego. Ślady radioaktywnego jodu wykryto też w Polsce, Czechach, Niemczech, Francji i Hiszpanii. O tym, że okres półtrwania izotopu wynosi osiem dni, a wzrost obecności radioaktywnego jodu-131 jest ledwie uchwytny i nie wymaga podejmowania jakichkolwiek środków zbiorowej ochrony ludności media mówiły mimochodem albo omijały ten fakt milczeniem.

Elektrownia cieplna w Symferopolu - Sputnik Polska
Gospodarka
Iran może zasilić krymskie elektrownie cieplne
Główny akcent media kładły na to, że stacja badawcza Svanhovd w Norwegii i fińska miejscowość Rovaniemi, w której również odnotowano jod-131, znajdują się niedaleko rosyjskiej granicy. Jakich dowodów jeszcze potrzeba? Jasna sprawa, skąd powiał wiatr…

Nie dysponując żadnymi faktami, twórcy „fejkowych" wiadomości puścili się w domysły i przypuszczenia. Jedna z gazet rzuciła, że doszło do wyrzutu substancji radioaktywnych z Kolskiej Elektrowni Atomowej. Inna zaczęła dywagować na temat awarii łodzi podwodnej. Brytyjska Daily Star zapewniała, że „Rosja przeprowadziła tajne testy broni jądrowej w Arktyce", co tłumaczy wzrost poziomu radioaktywnego izotopu.

„Stopień głupoty podobnych oświadczeń może konkurować tylko ze stopniem niekompetencji ich autorów". Taką opinię wydali eksperci, do których zwróciła się „Rossijskaja gazieta". Należy też przypomnieć, że Rosja podpisała, ratyfikowała (w odróżnieniu od USA) i ściśle przestrzega Układu o zakazie prób broni nuklearnej.

Ciężki krążownik lotniczy „Admirał Kuzniecow” na Oceanie Atlantyckim - Sputnik Polska
Świat
Skąd bierze się dym nad „Admirałem Kuzniecowym”?
W obwodzie murmańskim, który graniczy z Norwegią, znajduje się Kolska Elektrownia Jądrowa z czterema blokami energetycznymi. Niezależny monitoring sytuacji radiacyjnej na terenie elektrowni jest prowadzony zarówno na terytorium Rosji jak i na przygranicznych obszarach Norwegii. I jak dała do zrozumienia w wywiadzie dla The Independent Barents Observer szefowa działu gotowości do sytuacji awaryjnych w norweskim centrum ds. ochrony przed zagrożeniami radiacyjnymi Astrid Liland, „za nieznaczącymi wahaniami poziomu promieniowania w atmosferze może stać nazbyt czuły sprzęt". „I te wahania nie zasługują na taką uwagę, jaką usiłują nadać im media" — podsumowała Astrid Liland.

Jeśliby faktycznie doszło do wycieku z reaktora, detektory promieniowania zarejestrowałyby cały „bukiet" radioaktywnych izotopów, w tym także cez, stront i wiele innych. Tymczasem norweskie stacje monitorujące odnotowały tylko podwyższony poziom jednego izotopu. I to jedyny zasługujący na uwagę fakt, który (w odróżnieniu od „fejkowych" interpretacji) wskazuje na wyciek jodu-131 z zakładu produkującego farmaceutyczne radiopreparaty w jednym z krajów Europy Wschodniej.

Do takiego wywodu przychylają się także specjaliści z francuskiego Instytutu Ochrony Radiologicznej i Bezpieczeństwa Atomowego (IRSN).

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Na żywo
Заголовок открываемого материала
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала