Moskwa na anglojęzycznej mapie Rosji - Sputnik Polska
Świat
Aktualne wiadomości ze świata. Poznaj najnowsze informacje o wydarzeniach międzynarodowych. Znajdziesz u nas aktualności dnia, ciekawe fakty, newsy, relacje na żywo.

„Rosjanie są przyjaznym narodem... Nas to przyciąga”

© Sputnik . Vitaliy BelousovCeltic Massed Pipes and Drums
Celtic Massed Pipes and Drums - Sputnik Polska
Wieża Spaska jest festiwalem na międzynarodowym poziomie ze wschodnioeuropejskim akcentem, powiedział dyrygent orkiestry Celtic Massed Pipes and Drums (Szkocja) David Johnston.

— Pana orkiestra uczestniczyła w festiwalu Wieża Spaska przez wiele lat. Co sprawia, że wracacie do Moskwy znowu i znowu? 

— Sama impreza jest niezwykła, a w muzyce i wśród uczestników festiwalu czuje się coś wschodniego. Tymczasem w Europie Zachodniej nie ma czegoś takiego. Tam też uczestniczyliśmy w wielu imprezach, ale ani jedna z nich nawet blisko nie przypomina Wieży Spaskiej. I, oczywiście, ludzie. Rosjanie są przyjaznym narodem. Podoba im się muzyka celtycka, dudy. Nas to przyciąga.

— Czym różni się festiwal w Moskwie od parad orkiestry wojskowych w Edynburgu?

— Wielokrotnie uczestniczyłem w paradach orkiestr wojskowych w Edynburgu, a na festiwalu Wieża Spaska występujemy od 2010 roku. Te imprezy bardzo się od siebie różnią. Festiwal w Edynburgu stał się bardziej komercyjny i mniej wojskowy. Wcześniej uczestniczyły w nim tylko orkiestry wojskowe, a teraz biorą w nim udział najróżniejsze zespoły, podczas gdy festiwal Wieża Spaska zachował ducha wojskowego. Występują na nim prawdziwi profesjonaliści. I, oczywiście, tutaj króluje niezwykła atmosfera — występujemy na Placu Czerwonym tuż obok Kremla. Za każdym razem po występie mamy gęsią skórkę.

Choć najbardziej pamiętny był występ w 2010 roku. Wówczas po raz pierwszy graliśmy w Moskwie. Widzowie czegoś takiego wcześniej nie widzieli. Otoczono nas, jakbyśmy byli największymi gwiazdami na świecie. Chciano się z nami fotografować, proszono o autografy. Chcę powiedzieć, że tak się dzieje co roku, ale to poczucie sukcesu, doświadczane przez nas wówczas, było niezapomniane.

— Co przygotowaliście w tym roku?

— W tym roku festiwal odbywa się po raz dziesiąty. Z tego powodu będzie w nim uczestniczyć bardzo wielu muzyków, około 120 doboszy oraz dudziarzy. Razem stworzymy cyfrę dziesięć i tak przemaszerujemy po całym Placu Czerwonym, wykonując kilka kompozycji. Następnie uczcimy utworem pamięć generała Walerija Chaliłow, który niestety zginął w katastrofie lotniczej pod Soczi.

Generał Chaliłow odpowiadał za udział zespołów w Wieży Spaskiej i stał u źródeł tego festiwalu. Mieliśmy z nim wspaniałe relacje. Napisaliśmy niewielki utwór, który zagramy na jego cześć. Później dołączą do nas tancerze, którzy zatańczą w tradycyjnym stylu. Wniosą oni dodatkowy koloryt i element zabawy. Następnie przemaszerujemy, wykonując dwie znane kompozycje — Scotland the Brave i The Black Bear – grane przez orkiestry wojskowe na festiwalach też w Edynburgu. To będzie wyjątkowy występ i jestem przekonany, że widzom się to bardzo spodoba.

— Czego pan oczekuje w tym roku od festiwalu?

— Myślę, że ten festiwal będzie poświęcony generałowi Chaliłowowi. Dzięki niemu festiwal ma znaną nam formę. Występ w tym roku będzie poświęcony też jubileuszowi samego festiwalu. Sądzę, że w tym roku Wieża Spaska będzie najlepszym wydarzeniem, jakie kiedykolwiek miało miejsce na Placu Czerwonym.

Aktualności
0
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала