Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres

Polska zwiększa wydatki na obronę w imię pozyskania przychylności USA

Polska zwiększa wydatki na obronę w imię pozyskania przychylności USA
Subskrybuj nas na
Z danych mediów polskich wynika, że Andrzej Duda podczas spotkania przywódców państw członkowskich NATO, 25 maja w Brukseli, poinformuje o zwiększeniu wydatków tego kraju na cele militarne powiedział w wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Polski Paweł Sołoch:

„Najbardziej nas interesuje zaangażowanie NATO i państw sojuszniczych w bezpieczeństwo flanki wschodniej. Pan prezydent będzie też chciał podkreślić gotowość Polski do ponoszenia większych kosztów związanych z bezpieczeństwem" — powiedział Sołoch.

Podkreślił, że „wydatki obronne w Polsce oscylują wokół 2% PKB i jest wola polityczna, żeby formalnie te wydatki zwiększyć, dochodząc docelowo do 2,5%".

Polscy wojskowi na ćwiczeniach w pobliżu miasta Orzysz w Polsce - Sputnik Polska
Polska
Jeszcze tylko 12 lat i Polska nie będzie potrzebowała niczyjej pomocy
Docent katedry historii Słowian Południowych i Zachodnich wydziału historii Moskiewskiego Uniwersytetu Państwowego Jurij Borysionok uważa, że poprzez zwiększenie wydatków na cele militarne władze polskie liczą na zdobycie przychylności Waszyngtonu:

Wygląda na to, że Polska stara się biec trochę przed lokomotywą. Donald Trump przecież próbował zawstydzić swych sojuszników w NATO, zarzucając im, że nie doprowadzają swych wydatków na cele militarne do wielkości 2 procent PKB. A przecież tu chodzi o całe 2,5 procent! Na pewno polskie władze liczyły na nieco inne kierownictwo w Waszyngtonie, które popierałoby je o wiele bardziej aktywnie.

Trybunał Konstytucyjny - Sputnik Polska
Opinie
Polska praworządność pod baczną uwagą ONZ i Unii Europejskiej
Jednak na razie polska polityka Donalda Trumpa zarysowuje się raczej mgliście. Z kolei sprzeczności między rządzącymi w Warszawie politykami a kierownictwem Unii Europejskiej, do którego należy ich najbardziej zapalony przeciwnik polityczny — Donald Tusk, są dobrze znane. Dlatego tu, jak mi się wydaje, celem jest poprawa relacji z Waszyngtonem za jednym pociągnięciem pióra, aby przede wszystkim na nią zwrócono uwagę" — powiedział Jurij Borysionok w wywiadzie dla radia Sputnik.

Przy tym ekspert wyraził opinię, że w NATO niewielu raczej pójdzie za przykładem Polski:             

Siedziba NATO w Brukseli - Sputnik Polska
Polityka
Trump jedzie do Brukseli na swój pierwszy szczyt NATO
„Zakładam, że przykład nie okaże się imponujący. Na przykład, kraje bałtyckie będą miały problemy ze znalezieniem dodatkowych środków w swych nie bardzo dużych budżetach. Na pewno, nie zrobią tego tacy nowi członkowie NATO, jak Rumunia i Bułgaria. Przystąpiły one do Unii Europejskiej już po Polsce, będą, więc, miały problemy ze zrobieniem tego samego, gdyż ich gospodarki są bardzo słabe. Dlatego raczej nie będzie żadnych naśladowców Warszawy. Duże gospodarki europejskie doprowadzą swoje wydatki na cele militarne do 2 procent, jeśli będzie to leżało w ich interesie, czy też nawet będą sprzeciwiać się doprowadzeniu wydatków do tej wymarzonej wielkości" — przypuszcza Jurij Borysionok.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Na żywo
Заголовок открываемого материала
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала