Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres

Chiny rozczarowane rezultatami szczytu G7

Chiny rozczarowane wynikami obrad G7
Subskrybuj nas na
Stany Zjednoczone i Japonia wykorzystały obrady Grupy Siedmiu dla nasilenia presji wobec Chin. W ten sposób eksperci rosyjscy, których opinii zasięgnęła agencja Sputnik, skomentowali dokument końcowy obrad szczytu Grupy Siedmiu we Włoszech.

Chiny wyraziły zdecydowane niezadowolenie z powodu stanowiska zajętego przez Grupę Siedmiu. W odpowiedzi na to wezwały one kraje członkowskie tego zjednoczenia do zorientowania się w sytuacji wokół Mórz Wschodniochińskiego i Południowochińskiego. A także do dotrzymania obietnicy, że nie będą występować po czyjejś stronie w kwestiach spornych w tych rejonach.

Przygotowania do szczytu G7 we Włoszech - Sputnik Polska
Opinie
Dlaczego wszyscy mają w nosie szczyt G7?
Szczyt G7 we Włoszech potwierdził antychiński charakter stanowiska liderów państw należących do tej grupy, w minionym roku na podstawie wyników swego spotkania w Japonii. Wówczas w odpowiedzi na to Chiny zdecydowanie dały do zrozumienia, że kraje trzecie, nie zaangażowane bezpośrednio w tych sporach, nie powinny sprzyjać umiędzynarodowieniu konfliktów. Sytuacja w obu strefach konfliktowych w ciągu ostatniego roku uległa pewnej stabilizacji. A przecież nie znalazło to żadnego odzwierciedlenia w stanowisku Grupy Siedmiu.

Szczyt G7 we Włoszech jeszcze przed początkiem obrad nazywano jednym z najbardziej złożonych od wielu już lat. Zdaniem politologa Michaiła Bielajewa, wiąże się to, między innymi, z rozdźwiękami między prezydentem Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem, dla którego był to debiut w ramach G7, a resztą członków tego klubu państw.

Przywódcy G7 przyjęli 39 punktów deklaracji, którą zamknęli spotkanie w Taorminie na Sycylii - Sputnik Polska
Opinie
Szczyt G7 czy G1?
„Jako, że należało zatwierdzić jakąś rezolucję, którą mogliby poprzeć wszyscy uczestnicy, to musiano znaleźć wspólną platformę. W tej sytuacji kwestia chińska wyłania się bez żadnych dalszych dyskusji. Wszyscy obawiają się rozwoju Chin. W niedawnym przeglądzie MFW i innych czołowych międzynarodowych instytucji gospodarczych i finansowych, Chiny przed 2050 rokiem zdecydowanie umieszczono na pierwszym miejscu. Na drugim miejscu znajdą się Indie, Stanom Zjednoczonym przypada trzecia pozycja, a Europa Zachodnia w ogóle jest wypierana z pierwszej dziesiątki. Tego trendu nie da się powstrzymać, tym nie mniej, zarówno Europa, jak też Ameryka starają się stwarzać przeszkody na miarę swych sił. Dlatego podczas obrad szczytu G7 teza antychińska łatwo zapewniła jedność wszystkich uczestników obrad szczytu" — uważa Michaił Bielajew.

Niemcy, Francja, Wielka Brytania, Włochy i Kanada nie tylko geograficznie są oddalone od mórz Południowochińskiego i Wschodniochińskiego. Spory terytorialne w tym regionie nie są dla nich pierwszoplanowym problemem politycznym. Jest, więc, zupełnie zrozumiałe, że ze wszystkich członków grupy Siedmiu tylko Ameryka i Japonia posiadają tam własne interesy. Na to zwrócił uwagę ekspert z Instytutu Dalekiego Wschodu Aleksander Łomanow:

Statek na Morzu Południowochińskim - Sputnik Polska
Polityka
Chiny zaapelowały do Japonii o ostrożność w kwestii Morza Południowochińskiego
„Równocześnie jasne jest, że polityka Grupy Siedmiu była i nadal będzie miała charakter ciągły w tej sprawie, gdyż Zachód i Ameryka potrzebują dźwigni do wywierania jakichś nacisków na Chiny, do targowania się z Chinami w dziedzinie handlu, aby mieć możliwość zarzucania im nieprawidłowego postępowania. Odpowiednio, pod tym pretekstem ubiegać się o jakieś ustępstwa.

Pierwsze ustępstwo, które od razu przychodzi na myśl bez dłuższego zastanowienia się, to wywieranie nacisków na KRLD. Z drugiej strony, nie sposób nie uznać, że w ciągu roku, jaki upłynął po szczycie w Japonii, sytuacja wokół Chin bardzo zmieniła się. Stany Zjednoczone i Zachód są zirytowane z powodu koncepcji morskiego Szlaku Jedwabnego, który Chiny proponują wytyczyć właśnie przez Morze Południowochińskie i Ocean Indyjski. Liderzy państw Grupy Siedmiu mają duże wątpliwości co do tego projektu, co do konieczności jego wspierania, najprawdopodobniej, w większej mierze są nastawione bardziej zdecydowanie na powstrzymanie Chin na tej drodze. Stąd wynika zaniepokojenie z powodu ich działań na Morzu Południowochińskim".

Przywódcy G7 przyjęli 39 punktów deklaracji, którą zamknęli spotkanie w Taorminie na Sycylii - Sputnik Polska
Polityka
Podsumowanie szczytu G7
Obrady Grupy Siedmiu wykorzystano dla nasilenia presji wobec Chin i dla wspierania Japonii, co w pierwszej kolejności leży w interesie Stanów Zjednoczonych — uważa ekspert do spraw wojskowości Władimir Jewsiejew:

„Z jednej strony, organizują one względnie pomyślną wizytę przewodniczącego ChRL Xi Jinpinga w Stanach Zjednoczonych, z drugiej zaś, prowadzą politykę wywierania nacisków na Chiny w ich punktach drażliwych. Stany Zjednoczone będą w dalszym ciągu realizować taką politykę. W tych warunkach byłoby rozsądne zacieśnianie przez Chiny współdziałania z Rosją, gdyż jest sprawą jak najbardziej oczywistą, że na świecie przeciwnikiem globalnym Stanów Zjednoczonych nie jest Rosja, lecz Chiny.

Ponadto, Stany Zjednoczone są, jeśli nie przeciwnikiem, to głównym rywalem regionalnym Chin. Byłoby dziwne w tych warunkach, gdyby Stany Zjednoczone nie poparły podczas obrad szczytu swego sojusznika — Japonii. Równocześnie jest także sprawą jak najbardziej oczywistą, że poparcie sojuszników niekoniecznie uzyska kształty przesadnie sztywnych kroków w odpowiedzi ze strony Chin" — powiedział Jewsiejew. 

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Na żywo
Заголовок открываемого материала
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала