Президент Польши Анджей Дуда на границе - Sputnik Polska
Polska
Najnowsze wiadomości i najważniejsze wydarzenia z Polski. Czytaj aktualne informacje i komentarze o polskiej polityce i gospodarce. Prezentujemy najciekawsze fakty i świeże newsy z kraju.

Historia nie powinna być badana w oderwaniu od życia społecznego

© Sputnik . Alexey Vitvitsky11 lipca 1943 roku uważany jest za punkt kulminacyjny makabrycznych wydarzeń na Wołyniu. Tego dnia grupy OUN-UPA zaatakowały jednocześnie ponad 150 polskich wiosek i gospodarstw, mordując praktycznie całą znajdującą się tam ludność.
11 lipca 1943 roku uważany jest za punkt kulminacyjny makabrycznych wydarzeń na Wołyniu. Tego dnia grupy OUN-UPA zaatakowały jednocześnie ponad 150 polskich wiosek i gospodarstw, mordując praktycznie całą znajdującą się tam ludność. - Sputnik Polska
Rozmowa korespondenta radia Sputnik Leonida Sigana z historykiem, profesorem nadzwyczajnym Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, dyrektorem Ośrodka Badań Wschodnioeuropejskich Włodzimierzem Osadczym.

Krym - Sputnik Polska
Polityka
Nowy status Krymu w ukraińskiej konstytucji
—  Do wiadomości publicznej podano, że podpisany został dokument o współpracy Ministerstwa Spraw Zagranicznych i Instytutu Pamięci Narodowej. Ma on na względzie, że dyplomaci i ideologowie na państwowym żołdzie zjednoczą swoje wysiłki w kierunku promocji za granicami kraju wiedzy o najnowszej historii Polski, o wielkich osiągnięciach uczonych, polityków, ludzi kultury. Oficjalne komunikaty wydały MSZ i IPN. Są one zbieżne, ale za jednym wyjątkiem. W komunikacie IPN mowa jest też o tzw. „sprawie ukraińskiej". Chodzi o rozbieżności związane z miejscami pochówku ofiar tragedii wołyńskiej. Na czym te rozbieżności polegają?

— Jesteśmy świeżo po konferencji na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, na której był też wiceminister spraw zagranicznych.  I kiedy padło pytanie dotyczące losów szczątków ofiar ludobójstwa wołyńskiego, jak to generalnie określamy tę tragedię, która obejmowała większe tereny, to pan wiceminister powołał się w swojej publicznej wypowiedzi na to, że jest to dziedzina IPN-u. Z jego wypowiedzi wywnioskowałem, że jest to obszar, który niespecjalnie interesuje resort spraw zagranicznych. Wiemy, że znalazły się w impasie negocjacje między IPN i ukraińskim Instytutem Pamięci Narodowej. W impasie z racji na dość stanowczą i niezachwianą postawę obu stron. Strona polska, jak oznajmili przedstawiciele IPN-u, nie zgodzi się na gloryfikację sił i osób, które doprowadziły do tragedii ludobójstwa. Strona ukraińska stanowczo powiedziała, że nie ustąpi w swoich żądaniach, żeby doprowadzić do odbudowy pomnika UPA w Hruszowicach i doprowadzić do legalizacji wszystkich pomników UPA nielegalnie postawionych na terenie Polski. Jest impas. Ministerstwo Spraw Zagranicznych prowadzi politykę, którą trudno określić jako suwerenną i zmierzającą do w sposób stanowczy przywrócenia pamięci i normalności w sprawach ofiar ludobójstwa. Wiemy, że gdyby ta tematyka ruszyła, to byłby wielki przełom w relacjach polsko-ukraińskich, bo ideologia banderyzmu nie miałaby już podstawy, żeby dalej się rozwijać wobec ujawienia ogromu strat i ogromu zbrodni.

Miting zwolenników eurointegracji w Ukrainie - Sputnik Polska
Opinie
Pomniki Bandery w Polsce i Ukraińcy w polskiej armii?
Z drugiej strony Polska zaczęłaby myśleć w kategoriach pewnej uczciwości, gdy chodzi o jej relacje ze Wschodem, gdzie, o czym od kilku dni też próbuję przypominać, znajduje się ponad 100 tysięcy niepogrzebanych szczątków ludzkich. Jest to wielkie zaniedbanie. Mam swoje hipotezy, swoje domysły. Nie wiem, czy w przestrzeni publicznej należałoby je nagłaśniać. Natomiast mogę powiedzieć, że postawa MSZ jest daleka od tej, której oczekują osoby, którym zależy na prawdzie historycznej i też na tym, żeby relacje polsko-ukraińskie układały się w kategoriach dobrych, poprawnych i strategicznych, bez nadużycia tego wyrazu. W tej chwili ze wszech miar jest forsowana teza wsparcia Ukrainy „ jaka jest, taka jest, aby była antyrosyjska". To jest naczelna wytyczna, naczelny wektor działalność MSZ Polski. Tak ja to widzę. Z kolei w IPN widzimy, że doszło do zmian personalnych. Sprawa, która przez lata była przemilczana i znajdowała się na dalszym tle, w tej chwili z racji na presję społeczną stała się kwestią ważną w działalności IPN, stąd też podejrzewam, że jest taki rozdźwięk.

—  Z dokumentu, o którym wspomnieliśmy powyżej, wynika, że Polska rezygnuje ze sloganu „Wybieramy przyszłość" na korzyść polityki pamięci historycznej, dając tym samym podstawę do własnej oceny w kategoriach przeszłości. I co z tego wynika? I czy to nie będzie powodem do nowych zadrażnień z niektórymi członkami Unii?

Do Polski przede wszystkim chcą się dostać mieszkańcy Ukrainy Zachodniej, gdzie Banderę i Szuchewycza uważa się za bohaterów - Sputnik Polska
Polska
Banderowcy będą karać Polaków za potępienie UPA
— Moim zdaniem każdy naród suwerenny, normalny, swoją przyszłość buduje w oparciu o swoje tradycje, o swoją tożsamość. Podstawą tożsamości jest doświadczenie historyczne ze wszystkimi wydarzeniami heroicznymi i traumami, których się doświadczyło. To jest historia, biografia narodu. Stąd wracam do tego, co wybrzmiało w odpowiedzi na pierwsze pytanie, że historia w tych relacjach nie powinna być czymś badanym tylko w archiwach, bibliotekach, w oderwaniu od życia społecznego. Dość często próbują nam narzucić taki sposób myślenia ci, którzy mówią: zostawmy historię historykom. Na przykład historia Holocaustu nie jest to historia, którą zajmują się tylko historycy żydowscy. Historia Rzezi Ormiańskiej to też nie jest kwestia, którą należy zamknąć tylko do książek naukowych. To jest sprawa kondycji narodu, upamiętnienia, tożsamości i normalności. Stąd też nie da się zepchnąć tych trudnych tematów do obszaru tylko historycznego, bo to nie jest tylko udział historii. To jest sprawa dotycząca całego społeczeństwa.

Aktualności
0
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала