Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres

Forbes: USA powinny zatrzasnąć Ukrainie drzwi przed NATO

© AP Photo / Mykola Lazarenko/PoolPrezydent Ukrainy Petro Poroszenko i sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg
Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko i sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
Włączenie Ukrainy do NATO to zły pomysł, z którego USA powinny jak najszybciej zrezygnować - pisze dla Forbes starszy pracownik naukowy z Instytutu Katona Doug Bandow.

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko rozpoczyna wsteczne odliczanie do zniesienia ruchu wizowego z UE - Sputnik Polska
Świat
Poroszenko rozpoczął wielkie odliczanie
„Co się tyczy bezpieczeństwa, Ukraina to „czarna dziura", i jej obecność w Sojuszu nie zwiększy ochrony Amerykanów. Dla Sojuszu będzie lepiej, jeśli zdecydowanie zamknie przed Kijowem drzwi i rozwieje wszystkie jego iluzje" — uważa ekspert. Przedstawiciele Zachodu upierają się przy tym, że żadne „strony trzecie", tj. w danym przypadku Rosja, nie powinny wypowiadać się na temat tego, czy taki kraj powinien przystępować do sojuszu wojskowego, czy nie.

Bandow uważa, że w danym przypadku Ukraina nie powinna mieć prawa głosu. „NATO powinno przyjmować nowych członków Sojuszu tylko w tym przypadku, jeśli zwiększa to ogólne bezpieczeństwa Sojuszu" — mówi ekspert. Niedawna akcesja Czarnogóry, „mikropaństwa" z dwoma tysiącami żołnierzy, którym nikt nie zagraża, niczym nie pomogło Stanom Zjednoczonym, ale też niczym nie zaszkodziło — uważa autor.

Pomnik Lenina na Ukrainie z flagą UE na tle - Sputnik Polska
Opinie
Czemu Ukraina nie może wejść do Unii?
NATO uważa, że członkowie Sojuszu spełniają określone standardy demokratyczne, choć w rzeczywistości nie jest to bezwzględna zasada. I Kijowowi jest do tych standardów bardzo daleko — pisze Bandow. Autor podkreśla, że „zwolennik demokracji" Petro Poroszenko doszedł do władzy po zamachu stanu przeciwko „pełnoprawnemu aczkolwiek skorumpowanemu" prezydentowi. Oligarchowie zdobyli władzę, a ultraprawicowi nacjonaliści, poważne wpływy.

Europejscy liderzy nie mogli tego nie widzieć — pisze dalej Bandow, przypominając niedawny apel szefa Komisji Europejskiej Jeana-Claude'a Junckera do ukraińskich władz o aktywniejsze przeciwdziałanie korupcji. Jeśli jednak problemy polityczne Kijowa można zlikwidować, to już dziur w sferze bezpieczeństwa nie — pisze ekspert, mając na myśli konflikt z Moskwą, który razem z Ukrainą „odziedziczy" NATO. W tym konflikcie nie powinno być miejsca dla Waszyngtonu — uważa Bandow.

Stawką w tej grze nie są żadne amerykańskie interesy, które uzasadniłyby konfrontację z mocarstwem atomowym. W szczególności mając na uwadze bezpośredni, poważny i oczywisty interes Rosji — pisze Bandow, tłumacząc, że Moskwa widzi w rozszerzeniu NATO jawne zagrożenie.

Czyniąc Kijowowi obietnice, USA stwarzają nieokreśloność. A powinny wespół z europejskimi sojusznikami zdecydowanie odmówić Ukrainie, po czym wszystkie strony mogłyby zacząć poszukiwania bardziej praktycznego rozwiązania ukraińskiego konfliktu.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Na żywo
Заголовок открываемого материала
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала