Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Warszawa - Sputnik Polska
Polska
Najnowsze wiadomości i najważniejsze wydarzenia z Polski. Czytaj aktualne informacje i komentarze o polskiej polityce i gospodarce. Prezentujemy najciekawsze fakty i świeże newsy z kraju.

II Zlot Braterstwa Polsko-Rosyjskiego. Walka z rusofobią - walka z wiatrakami?

© Fotografie od blogera Piotr RadtkeBorne Sulinowo - była baza wojsk radzieckich.
Borne Sulinowo - była baza wojsk radzieckich. - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
25 sierpnia w Bornem Sulinowie rozpoczyna się trzydniowy Zlot Braterstwa Polsko-Rosyjskiego. Czytelnikom i słuchaczom Sputnika organizacja ta jest dobrze znana z publikowanych przez nas materiałów o jej działalności. Oprócz tego jej przewodniczący Piotr Radtke jest blogerem na naszej stronie internetowej.

II Zlot Braterstwa Polsko-Rosyjskiego - Sputnik Polska
II Zlot Braterstwa Polsko-Rosyjskiego
Korespondentka Sputnika Irina Czajko skontaktowała się z panem Radtke, aby z pierwszej ręki uzyskać informacje o Zlocie.    

—  Przeczytałam wiadomość o II Ogólnopolskim Zlocie Braterstwa Polsko-Rosyjskiego. Co to jest za zlot i jaki jest jego program?

— Program zlotu jest bardzo prosty. Ludzie przyjeżdżają do nas, aby się zintegrować. To okazja, aby poznać się osobiście. Na co dzień wielu z nas działa w terenie, w różnych miejscowościach, gdzie rozdajemy ulotki Braterstwa, rozmawiamy z ludźmi o relacjach polsko-rosyjskich. A tutaj będziemy mieli okazję dokonać wymiany doświadczeń. Mam przygotowane na Zlot odznaki Braterstwa, dyplomy, certyfikaty. Zostaną mianowani honorowi członkowie naszej organizacji. To jest przewidziane na pierwszy dzień. Drugi dzień — to już jest tradycją Zlotu — jedziemy na cmentarz, na którym są pochowani w jednym miejscu i polscy, i radzieccy żołnierze. Następnie udajemy się na cmentarz radziecki, który znajduje się na terenie Bornego Sulinowa, bo, jak wiadomo, kiedyś w Bornem Sulinowie istniała duża baza wojsk radzieckich. Później planujemy wycieczkę, żeby pokazać im i okolice, i jak żyjemy. Dużo środowisk medialnych kontaktuje się ze mną, ale generalnie staram się unikać rozgłosu medialnego. Dlaczego? Bo w ubiegłym roku pozwoliłem sobie na to, żeby „Gazeta Wyborcza" zrobiła ze mną wywiad, i w opublikowanym artykule napisali nieprawdę. Okrzyknęli nas agentami kremlowskimi. Obrazili nas. Dlatego unikam kontaktów z takimi dziennikarzami. Dla mnie najbardziej wiarygodnym źródłem informacji, jeżeli chodzi o Federację Rosyjską, jest tylko i wyłącznie agencja Sputnik. Z Wami współpracuję, Wam przekazuję informację, bo to, co Wam powiem, co Wam przekażę, nie jest cenzurowane, mówicie zawsze prawdę, nie przerabiacie wypowiedzi. Z ważniejszych gości, którzy przyjadą na Zlot, będzie pan Romuald Koperski. Znany podróżnik, znawca Rosji. Dla nas jest to bardzo ważny gość.

Goście z Rosji w Bornem Sulinowie - Sputnik Polska
Goście z Rosji w Bornem Sulinowie
—  Czy łatwo jest walczyć w Polsce z rusofobią i w czym Pan widzi korzenie tego zjawiska?

— Przyznam szczerze, że walka z rusofobią w Polsce to jest walka z wiatrakami. Próbujemy cały czas dementować kłamstwa. Robimy to na różne sposoby. Główny sposób przeciwstawiania się propagandzie antyrosyjskiej jest bardzo prosty — drukujemy w dużych ilościach ulotki, rozpowszechniane są na terenie całego kraju i też poza granicami. Organizacja Braterstwa Polsko-Rosyjskiego ma duży zasięg, bowiem mamy pełnomocników też na terenie Europy: to Anglia, Niemcy, Włochy, Czechy. Właśnie między innymi z nimi chcemy się spotkać na tym Zlocie. Omówić wspólny plan działania.

—  O czym Pan marzy i co chce osiągnąć dla siebie i dla organizacji?

— Mam trzy bardzo proste marzenia. Pierwsze: żeby Zachód przestał ingerować w sprawy polskie. Drugie marzenie, najważniejsze moje marzenie: żeby w końcu przyjaźń polsko-rosyjska stała się faktem, a nie tylko mitem, który w polskich, antyrosyjskich środowiskach jest traktowany jako coś, co jest niemożliwe. I trzecie moje największe marzenie: żeby zostały zniesione wizy do Rosji. Te trzy rzeczy, gdyby dało się zrealizować… To, co prawda, na razie dla mnie jest walką z wiatrakami, ale jeśli ja nie miałbym nadziei, jeśli ludzie, którzy działają w Braterstwie nie będą mieli nadziei, że uda nam się to zrealizować, to nasza praca nie miałaby sensu.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Na żywo
Заголовок открываемого материала
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала