Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Stoisko agencji informacyjnej Sputnik na XX Międzynarodowym Forum Gospodarczym w Petersburgu 2016 - Sputnik Polska
Opinie
Opinie na temat najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj analizy i komentarze ekspertów o sprawach politycznych, gospodarczych i społecznych na portalu Sputnik.

A mogłoby być w Polsce z sensem

© AFP 2021 / WOJTEK RADWANSKI Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
Jeżeli Solidarność w 1980 r. miała tak wielkie poparcie, to brało się ono z filozofii dialogu, która sprowadzała się wówczas do sławnego: trzeba usiąść i rozmawiać jak Polak z Polakiem.

To nie była droga chwały.

Adam Michnik i Lech Wałęsa. Warszawa - Sputnik Polska
Opinie
Powrót do Polski Ludowej
Od związku, z którym nadzieje wiązały miliony Polaków, choć opowieści o 10 mln członków Solidarności to pomnożenie ich trzy albo cztery razy. Do związku, który wysyła grupę swoich członków na miesięcznice smoleńskie. Jako ochroniarzy polityków PiS.

Przed kim ta ochrona?

Przed Frasyniukiem i innymi liderami?

Czy w taki sposób związek musi spłacać apanaże otrzymywane od władzy?

Pisanie własnej wersji historii jest dla obecnej władzy priorytetem.

Nie dlatego, żeby to armię pisiewiczów szczególnie zajmowało, bo oczy im się świecą nie do świętych obrazów i pomników Lecha Kaczyńskiego, ale do grubych portfeli.

Ludzie podczepieni pod władzę zajmują się historią głównie dlatego, że jest ona najskuteczniejszą drogą do ucha prezesa.

© Sputnik . Алексей Витвицкий / Idź do banku zdjęćMorawiecki podczas szczytu UE
Morawiecki podczas szczytu UE - Sputnik Polska
Morawiecki podczas szczytu UE
Nikt już nad tym procesem nie panuje. W wyścigu o dobre miejsce u boku Kaczyńskiego fakty nie mają żadnego znaczenia.

Liczy się wierność.

Stąd coraz więcej polityków opisuje heroiczne zasługi braci Kaczyńskich. W opozycji, w Solidarności, w walce z Wałęsą i wszelkimi układami.

Na brutalnych słowach zresztą już się nie kończy.

Zaczął się etap czynów.

Straszenie prokuraturą i sądami tych, których prezes uważa za swoich największych wrogów. Politycy PiS walczący między sobą o wpływy na Nowogrodzkiej licytują się, kto mocniej ściga tych wrogów.

Choć w znacznej mierze są to — jak mówi Ludwik Dorn o Błaszczaku — ludzie z „deficytem intelektu", jednak umizgują się do prezesa nie z powodu szaleństwa, ale z czystego kunktatorstwa i cynizmu.

Z tego samego zresztą powodu byli wcześniej podnóżkami u innych możnowładców.

A mogłoby być w Polsce z sensem.

Obchody rocznicy katastrofy smoleńskiej w Polsce - Sputnik Polska
Polska
Kaczyński nowym symbolem „Solidarności”
Były prezydent RP, Lech Wałęsa - Sputnik Polska
Opinie
IPN nie musi nic
Jeżeli Solidarność w 1980 r. miała tak wielkie poparcie, to brało się ono z filozofii dialogu, która sprowadzała się wówczas do sławnego: trzeba usiąść i rozmawiać jak Polak z Polakiem. I usiedli.

Mimo że wtedy ani opozycja, ani partia nie były monolitami. Byli pragmatycy i realiści, ale też wielu jastrzębi i zwykłych durniów.

W polityce przeciąganie liny na własną stronę musi kiedyś się skończyć na rozwiązaniu siłowym.

Tak było w 1981 r.

I tak może się zakończyć obecna próba wzięcia pod but tych Polaków, którzy PiS nie trawią.

Kiepski to scenariusz. Ale częsty w sytuacjach, gdy za nic się ma dialog i kompromis.

Jerzy Domański, polski publicysta, Warszawa

Autor jest Redaktorem Naczelnym polskiego tygodnika opinii „Przegląd".

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji. 

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала