Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Mistrzostwa Świata 2018 - Sputnik Polska
Polska
Najnowsze wiadomości i najważniejsze wydarzenia z Polski. Czytaj aktualne informacje i komentarze o polskiej polityce i gospodarce. Prezentujemy najciekawsze fakty i świeże newsy z kraju.

Warszawo, odpokutuj!

© Zdjęcie : MAKWrak Tu-154 w Smoleńsku
Wrak Tu-154 w Smoleńsku - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
Z takim nagłówkiem ukazała się rosyjska gazeta Niezawisimoje wojennoje obozrenije.

Temat katastrofy smoleńskiej znów znalazł się w centrum uwagi mediów. Minister obrony Macierewicz poinformował o rzekomo znalezionych w odczytach rejestratorów dowodach wybuchu. 

— Moment eksplozji został zidentyfikowany, znaleźliśmy go w zapisie jednego z rejestratorów. Zajmujemy się obecnie jego analizą i wykluczeniem wszystkich możliwości innej interpretacji tego elektronicznego zapisu — oznajmił minister. 

Jednocześnie danych o tym, z której części odczytów rejestratora został wycięty ten fragment, nie ma.

— 10 kwietnia 2010 roku. Polscy obywatele uważają tę datę za najbardziej tragiczną w najnowszej historii. Uważają sprawiedliwie — tymi słowami zaczyna się artykuł gazety Niezawisimoje Wojennoje Obozrienije.

Jarosław Kaczyński - Sputnik Polska
Opinie
„Każdy, kto go zna, wie, że Jarosław chce rządzić”
Następnie autor przypomina, że do tragedii w gruncie rzeczy doprowadziły liczne niedorzeczności. Że na 15 minut przed katastrofą kapitan samolotu Arkadiusz Protasiuk, pilot z nalotem ponad 3,5 tys. godzin, w tym prawie 500 godzin w charakterze pierwszego pilota tego Tu-154, lekceważąc przepisy naradza się z Dyrektorem Protokołu Dyplomatycznego MSZ Mariuszem Kazaną, co ma robić dalej w warunkach zagęszczającej się mgły. Że załoga przy podejściu do lądowania nie informowała na czas o aktualnej wysokości. Że samolot lądował z prędkością pionową do 9 m/s, chociaż zwykle w takich przypadkach obniżenie wysokości odbywa się z prędkością nie większą niż 4-5 m/s. Że w chwili uderzenia skrzydła w drzewo samolot już obniżył wysokość poniżej poziomu pasa startowego, ponieważ leciał w kierunku parowu zarośniętego drzewami. "Gdyby na drodze Tu-154 nie znalazła się pechowa brzoza, samolot wszystko jedno spadłby na ziemię i zrobiłby to jeszcze szybciej — parów przedłużył lot o kilka sekund" — pisze autor.

Organizatorom „wybuchu” w takich warunkach można przyznać tytuł „zbrodniarza doskonałego” — podkreśla dziennikarz.

Prace poszukiwawcze na miejscu katastrofy malezyjskiego Boeinga 777 w rejonie Szachtarśka - Sputnik Polska
Świat
Co Holandia ma do ukrycia w sprawie katastrofy MH17
 — „Wysadzili” Tu-154, czekając aż samolot doleci do Smoleńska, gdy mgła się zagęści i zostanie nawiązana łączność z wieżą. „Wysadzili” tak, by samolot odchylił się od pasa startowego i poleciał w kierunku strefy leśnej, a „ślady zatarli” za pomocą parowu i brzozy… „Wysadzili” tak, że po „eksplozji ładunku wybuchowego” nikt nie doznał żadnych obrażeń, wszystkie obrażenia są spowodowane uderzeniem samolotu w drzewo. „Wysadzili” tak, by nikt na pokładzie tego nie zauważył, a kapitan sam przestawił samolot w tryb obniżenia wysokości z dwukrotną prędkością pionową, co nie wywołało w kokpicie pilotów żadnych wątpliwości.

Wygląda na to, że Macierewicz jak gdyby chciał wskazać na samych siebie.

— Polska zabiła własnego prezydenta? Wówczas jedyne co można zrobić to wezwać Warszawę do pokuty — podsumowuje autor. 

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала