Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
 - Sputnik Polska
Polska
Najnowsze wiadomości i najważniejsze wydarzenia z Polski. Czytaj aktualne informacje i komentarze o polskiej polityce i gospodarce. Prezentujemy najciekawsze fakty i świeże newsy z kraju.

Nie chcą ulicy Lecha Kaczyńskiego

© AFP 2021 / Wojtek RadwanskiPlakat z wizerunkiem Lecha Kaczyńskiej i jego żony
Plakat z wizerunkiem Lecha Kaczyńskiej i jego żony - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
Warszawscy radni Platformy Obywatelskiej zamierzają zaskarżyć decyzję wojewody mazowieckiego Zdzisława Sipiery o zmianie nazw 47 stołecznych ulic, w tym przemianowanie Armii Ludowej na Lecha Kaczyńskiego.

Petro Poroszenko - Sputnik Polska
Świat
Ile pieniędzy w ciągu trzech lat UE przekazała Ukrainie
W zeszłym tygodniu wojewoda z PiS zapowiedział, że oprócz ustawowego zdekomunizowania ponad 900 uzgodnionych wcześniej nazw stołecznych ulic, zamierza wprowadzić dodatkowe modyfikacje. Mianowicie swoim sokolim okiem dojrzał jeszcze 47 komunistycznych „gagatków", którzy uchowali się na tabliczkach w gąszczu miejskiej dżungli.

Radni PO początkowo mieli zaskarżyć tylko dwie postulowane przez wojewodę zmiany — te najbardziej rażące, czyli właśnie zmianę Alei Armii Ludowej na Lecha Kaczyńskiego, a także ulicy Dąbrowszczaków na Borysa Sawinkowa. Jednak postanowili zaskarżyć wszystkie zmiany. Mają do tego prawo. Do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie mogą odwołać się w ciągu 30 dni od decyzji wojewody.

Pałac Kultury i Nauki na Placu Defilad w Warszawie - Sputnik Polska
Polska
Wyburzenie PKiN: dzikość, której ciężko się przeciwstawić
Muszą także zgłosić uchwały odwoławcze od każdej decyzji na sesji rady miasta. Zgłoszenie 47 decyzji jest niewykonalne podczas jednego posiedzenia, dlatego radni postanowili działać „na raty"  i część sprzeciwów zgłosić 16, a część 30 listopada.

— W naszym przekonaniu, radnych PO, wojewoda wykorzystał ustawę do tego, żeby zrealizować swoje cele polityczne — stwierdził przewodniczący radnych PO Jarosław Szostakowski.

Radni PiS nie kryli oburzenia:

— Państwo występujecie tymi uchwałami przeciw dekomunizacji w roku 2017, w stulecie Rewolucji Październikowej, jesteście państwo przeciwko dekomunizacji. Dzisiaj państwo występujecie jako swoista kontynuacja tego, co wydarzyło się w Parlamencie Europejskim — mówił szef radnych z klubu PiS Cezary Jurkiewicz.

Nauczycielka przy tablicy z narysowaną mapą Polski - Sputnik Polska
Gospodarka
Nad Polską i Węgrami zawisła groźba utraty unijnych dotacji
— Lech Kaczyński, Stanisław Pyjas, Grzegorz Przemyk czy Anna Walentynowicz formalnie mają już ulice, tablice z ich nazwiskami mogłyby już wisieć. Platforma chce ich usunąć — wtórował mu radny Filip Frąckowiak, znany z postulatu, aby zdekomunizować ulicę Johna Lennona. — Dobrze, że w nazewnictwie nie ma już Armii Ludowej czy Dąbrowszczaków. To formacje wojskowe tworzone pośrednio przez NKWD i będące zapleczem dla Armii Czerwonej. Jest też dla mnie oczywiste, że Lech Kaczyński, prezydent stolicy, a potem Polski, który zginął na posterunku w Rosji, powinien mieć swoją ulicę. Platforma nie chciała mu dać nawet najmniejszej.
Ale przeciwko kuriozalnym decyzjom wojewody burzą się również mieszkańcy — zwłaszcza kojarzonego od początku z komunizmem Ursynowa, gdzie zmian ma być najwięcej. Do tej pory lokalna społeczność, która działa bardzo prężnie, opierała się na przestrzeni lat różnym projektom zmieniającym nazwy na terenie dzielnicy.

Koordynator Departamentu Stanu USA ds. sankcji Daniel Fried. Zdjęcie archiwalne - Sputnik Polska
Świat
Amerykański ekspert wzywa do współpracy z Rosją
— Tylu zmian się nie spodziewaliśmy. Kiedy mieszkańcy ul. Wasilkowskiego dowiadywali się, że dostaną nowe adresy, myśleli, że to żart — powiedział radny Paweł Lenarczyk ze stowarzyszenia Otwarty Ursynów.  Do zmiany są tam m.in. osławiona ulica Związku Walki Młodych czy Służby Polsce. Członkowie stowarzyszenia podnoszą, że wojewoda zdecydował o zmianach ulic bez konsultacji społecznych. Chcą powoływać się na Europejską Kartę Samorządu Terytorialnego.

Radni Platformy mają nadzieję, że sąd stanie po ich stronie. Ale jakby co, mają jeszcze w zanadrzu plan B: iść na udry z wojewodą i kolejny raz zmienić nazwy nieszczęsnych 47 ulic uchwałą rady miasta. Mają nadzieję, że nawet jeśli nie wywalczą powrotu Armii Ludowej, to przynajmniej może uda im się „zdjąć" Kaczyńskiego.

Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала