Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Polacy na obchodach Święta Niepodległości - Sputnik Polska
Polska
Najnowsze wiadomości i najważniejsze wydarzenia z Polski. Czytaj aktualne informacje i komentarze o polskiej polityce i gospodarce. Prezentujemy najciekawsze fakty i świeże newsy z kraju.

Misio bez prawka

CC0 / / Bartłomiej Misiewicz
Bartłomiej Misiewicz - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
Wcześniej można było mówić o niespotykanym szczęściu. Ale teraz zdaje się, że Bartłomieja Misiewicza dopadł wszechogarniający pech. A może to głupota?

Beata Szydło - Sputnik Polska
Polska
Niemcy zajmą się wypadkiem Szydło
Były współpracownik i do niedawna pupil ministra obrony, Bartłomiej Misiewicz, znów znalazł się na językach. Odebrano mu prawo jazdy na 3 miesiące. Ponoć gnał Wisłostradą o godzinie piątej nad ranem, przekraczając dozwoloną prędkość na terenie zabudowanym o ponad 50 kilometrów na godzinę.

„Wpadka" miała ponoć miejsce 12 grudnia. Pędzącego przez jedną z głównych warszawskich arterii „Misia" złapał fotoradar. Delikwent znacznie przekroczył prędkość — na tyle, że zdecydowano odebrać mu prawo jazdy na 3 miesiące. Po tym okresie sąd odpowie na pytanie, czy Misiewicz odzyska dokument. Warszawski nocny rajdowiec otrzymał również mandat karny w wysokości 500 zł oraz 10 punktów karnych.

Siedziba Komisji Europejskiej w Brukseli - Sputnik Polska
Opinie
PiS jest w pułapce własnego działania
Pierwszy o tym doniosłym wydarzeniu poinformował prawicowy dziennikarz Cezary „trotyl" Gmyz w prowadzonej przez siebie satyrycznej rubryce w „Do Rzeczy". W prześmiewczy sposób nazywając Misiewicza „Haribo" ubolewał nad brakiem litości stołecznej drogówki.

„Pamiętają Państwo Bartłomieja Misiewicza ksywa Haribo? Wiedzieliśmy, iż lubi się zabawić, ale nie wiedzieliśmy, że lubi tez depnąć. Ostatnio depnął za dużo. Drogówka była bezlitosna. Haribo stracił prawko na trzy miesiące, zabulił pińcet i zarobił 10 punktów karnych. Przy trybie życia, jaki prowadzi, trzy miesiące spacerowania lepsze i tak jest od spacernika" — zżymał się dziennikarz.

Minister obrony Polski Antoni Macierewicz - Sputnik Polska
Polska
Macierewicz: Niech Putin odda wrak
Nad „Misiem" rzeczywiście zawisły czarne chmury odkąd specjalna komisja, złożona z Joachima Brudzińskiego, Mariusza Kamińskiego, Marka Suskiego i Karola Karskiego uznała, iż nie posiada on dostatecznych kwalifikacji, aby pełnić jakiekolwiek funkcje kierownicze w Spółkach Skarbu Państwa. Afera wybuchła bowiem wtedy, gdy do mediów przedostały się informacje o tym, że wydalony z MON Misiewicz miał zostać pełnomocnikiem do spraw komunikacji w Polskiej Grupie Zbrojeniowej.

Ostatecznie, ze względu na zbyt wielkie kontrowersje wokół jego osoby, „Haribo" skończył „na swoim" — prowadzi obecnie własną firmę konsultingowo-doradczą. Złożył dobrowolną rezygnację z członkostwa w PiS, później miał jednak do partii olbrzymi żal. Trudno się dziwić. Najpierw bowiem pozwolono, by 26-letni aptekarz z Łomianek, wierny wyznawca Jarosława Kaczyńskiego, pełnił w kraju tak wysokie funkcje, że oficerowie trzymali nad nim parasol podczas państwowych uroczystości — a potem nagle sobie przypomniano, że jest zwykłym żółtodziobem.

Bydgoszcz - Sputnik Polska
Polska
Bydgoszcz: dekomunizacja nie przetrwała doby
Jak podaje „Newsweek", przed oddaniem partyjnej legitymacji Misiewicza miał wezwać na Nowogrodzką sam prezes Kaczyński. Udzielił mu dobrej rady: „Niech pan wyjedzie z Polski". „Ale mnie się tutaj podoba" — odpowiedział hardo Misiewicz i jeszcze tego samego dnia znalazł się poza partią. Najwyraźniej nie zrozumiał, że prezes nie ironizował, ale radził mu wyjazd ze szczerego serca — i była to zapewne najmądrzejsza rada, jaką otrzymał podczas całej swojej „kariery" politycznej.

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала