Moskwa na anglojęzycznej mapie Rosji - Sputnik Polska
Świat
Aktualne wiadomości ze świata. Poznaj najnowsze informacje o wydarzeniach międzynarodowych. Znajdziesz u nas aktualności dnia, ciekawe fakty, newsy, relacje na żywo.

Ustawa o Donbasie: zyski na wojnie

© Sputnik . StringerRada Najwyższa Ukrainy
Rada Najwyższa Ukrainy - Sputnik Polska
Wczoraj Rada Najwyższa w drugim czytaniu przyjęła prezydencki projekt ustawy o reintegracji Donbasu.

Rosja w dokumencie została nazwana „agresorem", a niekontrolowane przez Kijów terytoria „okupowanymi". Tak zwana operacja antyterrorystyczna zostanie przekształcona w wojskową, dowództwo nią zostanie przekazane wojskowym, którym będą podporządkowane pozostałe resorty siłowe. Prezydent Ukrainy otrzymał prawo użycia sił zbrojnych przeciwko cywilom na całym terytorium kraju, przy czym bez formalnego ogłoszenia stanu wojennego. 

OBWE w Doniecku - Sputnik Polska
Świat
ŁRL poinformowała o śmierci przedstawiciela OBWE
Przyjęta przez Radę Najwyższą Ukrainy ustawa o reintegracji Donbasu przekreśla mińskie porozumienia — przyznają to wszyscy obserwatorzy. Opinie są podzielone tylko w kwestii pewnych szczegółów. Jedni podkreślają, że Poroszenko potrzebuje wojny jak powietrza — bez niej obecny ukraiński reżim upadnie w ciągu kilku dni. Inni dodają, że jednocześnie prezydent oligarch chce zarobić: próbuje przywłaszczyć sobie cały handel z niekontrolowanymi przez Kijów terytoriami. 

Kijów szykuje się do wojny. Ustawa o reintegracji Donbasu stanowi świadectwo zamiaru ukraińskiej władzy, by rozwiązać problem drogą siłową — oznajmiło rosyjskie MSZ. Moskwa podkreśliła, że zgodnie z nową ustawą Petro Poroszenko otrzymuje nieograniczone „bliskie dyktatorskim prawa tłumienia opozycji i niezadowolenia". 

Z takim sformułowaniem całkowicie zgadza się politolog Siergiej Markow. Dodaje, że najwyraźniej dokument został przyjęty pod dyktando USA, ponieważ jego punkty dają Waszyngtonowi pewne narzędzia nacisku na Moskwę. 

Gdańsk, Stare Miasto - Sputnik Polska
Polska
Prezydent Gdańska: „Goście z Rosji są u nas mile widziani”
„Ustawa jest wyraźnie sprzeczna z mińskimi porozumieniami i wskazuje na to, że reżim banderowski nie zamierza ich wykonywać. Porozumienia mińskie wymagają bezpośrednich rozmów z przedstawicielami Donbasu i szerokiej amnestii prawie dla wszystkich — natomiast nowa ustawa nazywa władze Donbasu administracją okupacyjną i grozi represjami wszystkim, komu Mińsk-2 powinien gwarantować amnestię" — napisał politolog na Facebooku. 

Z punktu widzenia Markowa dokument jest na rękę także waszyngtońskiej administracji: Rosja została nazwana w nim krajem agresorem, dlatego Amerykanie mają teraz pewne „podstawy" do postawienia Moskwie zarzutów. 

Moskwa wielokrotnie powtarzała, że nie jest stroną wewnętrznego konfliktu na Ukrainie i nie ma związku z wydarzeniami w Donbasie. Co więcej Rosja jest zainteresowana tym, by Ukraina pokonała kryzys polityczny i gospodarczy. Jednak zwracanie uwagi na oczywiste fakty nie jest korzystne dla Kijowa i jego zachodnich patronów: działają według własnego scenariusza, gdzie role złych i dobrych są już podzielone. Natomiast przestrzeganie porozumień zawartych z „siłami ciemności" nie jest obowiązkowe.

Około 700 zaproponowanych poprawek do ustawy deputowani do Rady Najwyższej omawiali w ciągu trzech dni. Próby zagłębienia się w perypetie tego procesu są niebezpieczne — można postradać zmysły. Ukraińscy wybrańcy ludu odrzucili punkty o zerwaniu stosunków dyplomatycznych z Rosją i wystąpieniu z Układu o przyjaźni i współpracy, jednocześnie uznając ją za „okupanta" i „państwo agresora". Takich wzajemnie wykluczających paragrafów w dokumencie jest pod dostatkiem. Do pełni obrazu trzeba wspomnieć jeszcze o tym, że Ukraina teraz będzie kupować od agresora gaz — na podstawie decyzji Sądu Arbitrażowego w Sztokholmie. 

Głosowanie w Radzie pokazało, że deputowani mają dobrze rozwinięty instynkt samozachowawczy. Gdyby przyjęli poprawki o zerwaniu stosunków dyplomatycznych i wystąpieniu z układu o przyjaźni, to całkowicie rozwiązałoby ręce Rosji. Wystarczy wspomnieć, że układ wyznacza wspólną granicę państw. Natomiast sumienia u deputowanych ludowych jak nie było, tak i nie ma — podsumował redaktor naczelny portalu PolitRussia Ruslan Ostaszko. 

Ukraińsko-amerykańskie ćwiczenia sztabowe - Sputnik Polska
Świat
Rada pozwoliła zagranicznym wojskom wjeżdżać na teren kraju
„Za główny dowód można uznać włączenie do ustawy punktu faktycznie znoszącego blokadę Donbasu i przekazującego kontrolę nad handlem z regionem Siłom Zbrojnym Ukrainy, czyli Poroszence. Miliony ludzi ucierpiały tylko dlatego, by Poroszenko i jego przyjaciele otrzymali kolejne koryto i przejęli kolejny potok finansowy. Jeśli popatrzymy na to, kto i jak będzie zarabiać na obecnej sytuacji, staje się oczywiste, że Poroszence i całej kijowskiej elicie politycznej zależy na tym, by konflikt w Donbasie nie skończył się nigdy" — podkreślił politolog. 

Aktualności
0
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала