Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Mistrzostwa Świata 2018 - Sputnik Polska
Polska
Najnowsze wiadomości i najważniejsze wydarzenia z Polski. Czytaj aktualne informacje i komentarze o polskiej polityce i gospodarce. Prezentujemy najciekawsze fakty i świeże newsy z kraju.

Viva la Kaczyński

© REUTERS / Pawel KopczynskiJarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
Warszawa powinna zmienić nazwę na Lechogród. Już wkrótce zmarły prezydent będzie wyskakiwać z każdego zakamarka stolicy.

Mecz Rosja-Hiszpania - Sputnik Polska
Ukraina: Bojkot MŚ 2018 - czas start
Jak informuje portalwarszawskipis.pl, „Komitet Społeczny Budowy Pomników poinformował o ostatecznym wyborze dwóch projektów pomników upamiętniających prezydenta Lecha Kaczyńskiego i ofiary katastrofy rządowego samolotu w 2010 roku".

Projekty wybrane, ale lokalizacja trzymana w tajemnicy — nikt nie mówi tego wprost, że przecież po to w Warszawie przeprowadzono cały cyrk z odzyskaniem dla wojewody Placu Piłsudskiego. Mało kto wierzył, że PiS wpadło na ten pomysł bezinteresownie. Gdzieś musiał być haczyk. I tym haczykiem prawdopodobnie jest właśnie któryś z planowanych pomników Kaczyńskiego.

Jacek Sasin stara się wręcz przedstawiać całą sprawę tak, jakby najpierw odzyskano plan, później zaś rozmyślano, czym by go wzbogacić — i nagle, wtem! — zupełnie niespodziewanie, zrodził się pomysł: „a może pomnik smoleński"? Tylko że nikt w to nie dowierza.

— Zwietrzyliśmy pewną szansę w tym, że administracja rządowa, wojewoda, przejął w bezpośrednie władanie Plac Piłsudskiego i te najbliższe przyległości tego placu — mówił Sasin w połowie stycznia telewizji internetowej wpolsce.pl. — Chcemy zdążyć przeprowadzić przynajmniej część spraw przed 10 kwietnia. Cały czas pamiętamy to oczekiwanie pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego, żeby pomniki stanęły na 10 kwietnia. Chcemy, żeby przynajmniej w przypadku pomnika ofiar tragedii smoleńskiej, to oczekiwanie spełnić.

Kadr z filmu Śmierć Stalina - Sputnik Polska
Świat
„Śmierć Stalina” nie wejdzie do kin
Ani konserwator zabytków, ani warszawiacy nie chcą już „więcej Lecha". Mają dość miesięcznic, blokujących Krakowskie Przedmieście. Nie chcą pomników pod Pałacem Prezydenckim. Wiadomo, że będą gotowe na 10 kwietnia tego roku. Jarosław Kaczyński zapowiedział, że 96. miesięcznica ma być ostatnią obchodzoną w stolicy — i właśnie jej zwieńczeniem mają być rzeczone monumenty.

Ale to nie koniec atrakcji. Trwa bój o „zdekomunizowaną" Aleję Armii Ludowej, której — również zapewne przypadkiem — pisowski wojewoda Zdzisław Sipiera nadał nazwę zmarłego prezydenta na podstawie rozporządzenia.

Radni miejscy z PO poszli z nim na wojnę. Najpierw postanowili zaskarżyć jego decyzję o zmianie 50 nazw warszawskich ulic do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Uważają, że wojewoda naruszył przepisy i nie skonsultował zmian z mieszkańcami miasta. Potem, 11 stycznia, zrobili już jawną woltę: zdecydowali o zmianie nazwy świeżutkiej Al. Lecha Kaczyńskiego na… „Trasę Łazienkowską". Za uchwałą w tej sprawie zagłosowało 31 radnych, przeciwko było 24, a jedna osoba wstrzymała się od głosu. Jednak radni PiS uznali, że jest to zmiana nieważna, bo według ustawy musi być skonsultowana z IPN.

Lotnisko w Soczi - Sputnik Polska
Autobusem po Soczi. Bezpłatnie
Wojewoda wczoraj, 23 stycznia, wstrzymał uchwałę radnych i zapowiedział… kolejne swoje zarządzenie, w którym ponownie przywróci Lecha, kipiąc przy tym z oburzenia:

— Nie rozumiem, dlaczego radni PO nie czekając na decyzję sądu, podjęli uchwałę, żeby nie honorować akurat tylko tej jednej osoby — prezydent RP i prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego. Odbieram to jako decyzję polityczną, bo inaczej odbierać tego nie można. Podważanie honorowania takich osób jak Lech Kaczyński jest postępowaniem niegodnym. Bo nie ma wątpliwości, że jest to osoba godna upamiętnienia w przestrzeni miejskiej — stwierdził.

Do PiS nadal nie dociera, że Lech Kaczyński nie jest bohaterem mieszkańców stolicy. Przeciwnie, to jego postać została wyniesiona na piedestał w ramach bieżącej polityki i za chwilę będzie wciskana do lodówek. Z drugiej strony może warto odpuścić te dwa pomniki, jeżeli miała to by być cena za zakończenie regularnego comiesięcznego wariactwa na Krakowskim Przedmieściu.

Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала