Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Moskwa na anglojęzycznej mapie Rosji - Sputnik Polska
Świat
Aktualne wiadomości ze świata. Poznaj najnowsze informacje o wydarzeniach międzynarodowych. Znajdziesz u nas aktualności dnia, ciekawe fakty, newsy, relacje na żywo.

Piekło istnieje (foto, wideo)

CC BY-SA 2.0 / Laika ac / DarvazaKrater gazowy "Wrota Piekieł" w Derweze w Turkmenistanie
Krater gazowy Wrota Piekieł w Derweze w Turkmenistanie - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
Derweze to straszne miejsce, które nazywane jest bramą do piekła.

Naukowcy nieustannie prowadzą badania, które mają umożliwić im poznanie tajemnic Ziemi, ale nasza planeta jest nadal nieprzenikniona. Co więcej, każdego roku świat nauki doznaje szoku pod wpływem pewnych miejsc, które nie pasują do istniejącego obrazu świata, ale z tego powodu nie przestają być realne.

Jedno z najdziwniejszych i upiornych dla zwykłych ludzi miejsc znajduje się w Turkmenistanie. Lokalni mieszkańcy nazywają je bramą do piekła. Derweze naprawdę przypomina czeluści piekielne, bo jest zapadliskiem o głębokości około 20 m i średnicy 70 m, z którego wydobywają się płomienie. Ogień płonie już od ponad 40 lat i nie zamierza gasnąć. W tym czasie ludzie wymyślili masę legend o „portalu do piekła”. Jednak odnaleziono materiały archiwalne, które wyjaśniają, czym w rzeczywistości jest Derweze i dlaczego nie można ugasić pożaru.

Odkrycie

CC BY-SA 2.0 / Tormod Sandtorv / Darvaza gas crater panoramaKrater gazowy "Wrota Piekieł" w Derweze w Turkmenistanie
Krater gazowy Wrota Piekieł w Derweze w Turkmenistanie  - Sputnik Polska
Krater gazowy "Wrota Piekieł" w Derweze w Turkmenistanie

Radzieccy geolodzy szukali złóż gazu na terytorium współczesnego Turkmenistanu. W 1971 roku w pobliżu maleńkiej wioski Derweze wykonywali odwierty i natrafili na wyjątkowo płytkie złoże, tzw. kieszeń gazową. Specjaliści szybko przystąpili do pracy, czego wkrótce pożałowali.

Katastrofa

Wieżę wiertniczą zainstalowano w mgnieniu oka. Wkrótce geolodzy natknęli się na podziemną jaskinię. Pieczara były ogromnych rozmiarów. Podczas odwiertów ziemia zapadła się, pochłaniając wieżę wiertniczą i sprzęt. Wśród ludzi nie było ofiar.

Błąd

Ogromna dziura błyskawicznie wypełniła się gazem ziemnym, co mogło spowodować nieodwracalne szkody w rolnictwie i zagrażać okolicznym mieszkańcom. Naukowcy zdecydowali się na podpalenie gazu i, po jego całkowitym wypaleniu się, zamierzali wrócić do pracy. Przypuszczano, że potrwa to kilka dni, ale wielka wyrwa na środku stepu płonie już ponad 40 lat.

CC BY 2.0 / David Stanley / Darvaza Gas CraterKrater gazowy "Wrota Piekieł" w Derweze w Turkmenistanie
Krater gazowy Wrota Piekieł w Derweze w Turkmenistanie  - Sputnik Polska
Krater gazowy "Wrota Piekieł" w Derweze w Turkmenistanie

Rozwiązanie

Wielokrotnie podejmowano próby ugaszenia zapadliska przy pomocy naziemnego nasypu, ale nie przyniosło to rezultatów, a nawet doprowadziło do ofiar w ludziach. W 1992 roku w niewyjaśnionych okolicznościach zginęli tu wszyscy członkowie działającej w tym regionie grupy ekologów. Ta wiadomość skłoniła mieszkańców do tworzenia legend o nadprzyrodzonym pochodzeniu zapadliska.

Stan

Dosłownie wszyscy mieszkańcy Derweze z czasem opuścili swoje domy, a w 2004 roku władze Turkmenistanu zdecydowały się na zburzenie reszty budynków. W 2010 roku prezydent tego kraju Gurbanguly Berdimuhamedow polecił, aby zasypano zapadlisko, bo paliły się w nim cenne metry sześcienne gazu. Jednak ogień Derweze, najwyraźniej, nie zamierza gasnąć.

Wyprawa

CC BY-SA 2.0 / Tormod Sandtorv / Darvaza gas craterKrater gazowy "Wrota Piekieł" w Derweze w Turkmenistanie
Krater gazowy Wrota Piekieł w Derweze w Turkmenistanie  - Sputnik Polska
Krater gazowy "Wrota Piekieł" w Derweze w Turkmenistanie

Podróżnik George Kourounis w 2013 roku organizował wyprawę do krateru Derweze, którą sponsorował National Geographic. Około półtora roku przygotowywał się do zejścia na dno płonącego leja w kombinezonie z kevlaru i ze sprzętem wyprodukowanym przez zakład zbrojeniowy.

Życie 

George Kourounis nie tylko zszedł na dno płonącego krateru, ale wydostał się z niego, pobierając próbki gruntu. Dzięki temu naukowcy wyjaśnili, że nawet w takich warunkach może istnieć życie, bo w rozgrzanym do niebywałej temperatury gruncie znaleziono bakterie. Specjaliści doszli do wniosku, że te planety, które uważano za niezdatne do życia, mogą zamieszkiwać mikroorganizmy.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала