Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Stoisko agencji informacyjnej Sputnik na XX Międzynarodowym Forum Gospodarczym w Petersburgu 2016 - Sputnik Polska
Opinie
Opinie na temat najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj analizy i komentarze ekspertów o sprawach politycznych, gospodarczych i społecznych na portalu Sputnik.

Kto zyska, a kto straci na niedzieli wolnej od handlu

© AP Photo / Alik KepliczWarszawska Biedronka
Warszawska Biedronka - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
Większość sklepów w Polsce 11 marca przywitała zamkniętymi drzwiami klientów, którzy z przyzwyczajenia przyszli zrobić zakupy.

Nowa ustawa wprowadzona przez Sejm ograniczyła liczbę niedziel w roku, w których można prowadzić handel. Oznacza to, że trzeba będzie robić zakupy wcześniej. Czy zakaz handlu w niedziele może być dla Polaków problemem? Głosy są podzielone. Opinie zebrała korespondentka Sputnika Olga Szestowa.

Opinie na temat zakazu handlu w niedziele

— Jak ustawa o zakazie handlu w niedziele może odbić się na życiu? Pytanie to Olga skierowała do Agnieszki Żmijewskiej, nauczycielki z Kobyłki.

— Ta ustawa absolutnie mi nie przeszkadza. Uważam, że to jest bardzo dobra rzecz, jaka została wprowadzona. Kiedyś ludzie też nie robili zakupów i dawali sobie radę. Potrafili zorganizować się na tyle, żeby odpocząć w niedzielę.

Ludzie się przyzwyczają i będą mogli spożytkować ten czas spędzając go w gronie rodzinnym — przyjemnie, miło, a nie na zakupach.

Uważam, że to bez sensu — handel w niedzielę. Można się bez tego obyć.

Z kolei tłumacz i przewodnik Ewa Glinicka z Warszawy, uważa, że ustawa nie jest do końca sprawiedliwa.

 — Jeśli chodzi o niepracującą niedzielę, to byłoby to bardzo sprawiedliwe, gdyby faktycznie wszyscy nie pracowali. Ta ustawa uderza tylko w sklepy wielkopowierzchniowe, a tak naprawdę nie rozwiązuje problemu pracy w niedzielę, dlatego, że większość innych miejsc jest czynnych — pracują restauracje, pracują kina, oczywiście transport. W związku z tym, jeśli miała to być ustawa, która wprowadza niedzielę jako dzień wolny od pracy, to ona tego nie zrobiła.

Ja jako konsument nie odczuwam jakiegoś problemu wynikającego z tego, że w niedzielę nie mogę zrobić zakupów, bo ja mogę zrobić te zakupy wcześniej.

Natomiast ja nie mam rodziny. Nie wiem, jak wygląda sytuacja w rodzinach, w których są dzieci, gdzie czas jest bardzo ograniczony, organizacja czasu ma bardzo duże znaczenie. Ja mogę zrobić zakupy wcześniej, później, mogę nic nie mieć w lodówce i mi to zupełnie nie będzie przeszkadzało. Natomiast w przypadku rodzin, myślę, że to może mieć jakieś znaczenie dla zorganizowania sobie życia w te dni. Czy jest jeszcze jakiś problem, który ja widzę? Wydaję mi się, że nie".

Prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji Renata Juszkiewicz patrzy na to racjonalnie i przepowiada duże zwolnienia, a nie tylko pusty żołądek.

— Pani prezes, skąd pomysł na podpisanie i wprowadzenie ustawy?

Lwów w Dzień Niepodległości Ukrainy - Sputnik Polska
Opinie
Ukrainie grozi „załamanie socjalne” z powodu Polski
— Ten pomysł wyszedł ze środowiska związków zawodowych, konkretnie „Solidarności", która rok temu zebrała podpisy pod obywatelskim projektem, przygotowanym przez „Solidarność. Niemniej jednak okazuje się, że forma, w jakiej ustawa weszła w życie nie odpowiada zupełnie celowi, który przypisywał na początku. Chodziło o to, żeby dać ludziom odpoczynek. Tymczasem dzisiaj ta ustawa ma 32 wyjątki dla różnych form i podmiotów gospodarczych.

Ponad połowa pracowników zatrudnionych w handlu jest w dalszym ciągu skazana na pracę w niedzielę. I tak naprawdę pracują te osoby, które są albo właścicielami sklepów, albo pracują w małych sklepach.

Ci pracownicy mają dużo gorsze warunki pracy, niż pracownicy handlu nowoczesnego, gdzie są wyższe pensje, gdzie ludzie mają prywatną opiekę medyczną, gdzie są dokształcani szkoleniami.

— Czyli ta ustawa nie jest dobrą decyzją ani dla sprzedawców, ani dla kupujących?

Prezentacja nowego elektrycznego pociągu pasażerskiego - Sputnik Polska
Opinie
Polska w Europie dwóch prędkości: zdążyć na ekspres
— Absolutnie nie jest dobrą decyzją, dlatego, że przede wszystkim ona uderza w handel nowoczesny, handel, który daje najlepszą ofertę, jeśli chodzi o asortyment i możliwość robienia zakupów w komfortowych warunkach. Są rodziny, które życzą sobie robienia zakupów właśnie w niedzielę, poprzez to, że nie mają czasu na robienie zakupów w tygodniu. Albo wręcz chcą wspólnie z rodziną wyjść na takie duże zakupy, korzystając z innych atrakcji, które w tym czasie oferują centra handlowe. Nie jest to ustawa propracownicza, ponieważ dyskryminuje część pracowników, którzy dalej pracują w niedzielę.

Dużo studentów i młodych ludzi chce pracować w niedzielę, bo to jest jedyny dzień, kiedy oni mogą dorobić do studiów. Jest ogrom  ludzi, pracujących w handlu wielkopowierzchniowym, to są osoby powyżej 50. roku życia, kobiety, którym bardzo trudno będzie znaleźć gdzie indziej pracę.

Jeżeli okaże się, że z uwagi na straty zysku poprzez ten zabrany dodatkowy dzień, szczególnie w tych terenach przygranicznych, gdzie mamy dużo turystów kupujących zza granicy pracodawcy będą musieli robić jakieś cięcia, czy też szukać oszczędności i w ten sposób to się może odbić na zatrudnieniu, na tym, że pewne osoby będą musiały być zwolnione.

— Jak zakaz handlu może wpłynąć na polską gospodarkę?

Gdańsk - Sputnik Polska
Gospodarka
Polska traci atrakcyjność inwestycyjną?
— Z całą pewnością to w dłuższej perspektywie będzie miało wpływ na rynek pracy. Z branżą handlową jest powiązany szereg innych branż, które tak naprawdę rykoszetem staną w momencie, kiedy handel będzie miał gorsze warunki funkcjonowania. Szacuje się, że docelowo może stracić miejsce kilkadziesiąt tysięcy osób w handlu i z handlem powiązanych. Przede wszystkim należy zobaczyć, co się stało na Węgrzech. Po 13-tu miesiącach rząd wycofał się z ustawy. W takim małym kraju jak Węgry upadło 5000 małych sklepów, pracę straciło 15 tysięcy osób. Dzisiaj ta ustawa ewidentnie wskazuje, że chodzi o rozgrywki konkurencyjne, czyli są formaty, które zyskują i które tracą.

Przypomniijmy,  że od 1 stycznia 2020 roku w Polsce będzie obowiązywał zakaz handlu we wszystkie niedziele z wyjątkiem siedmiu w roku.

Z kolei w Rosji większość sklepów w dużych miastach otwarta jest przez całą dobę 7 dni w tygodniu, dlatego zapraszamy na niedzielne zakupy do Rosji!

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Na żywo
Заголовок открываемого материала
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала