Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres

The Guardian: Bojkot MŚ 2018 to absurdalny pomysł

© Sputnik . Vitaliy BelousovRosyjscy kibice przed meczem Anglia - Rosja podczas Euro-2016
Rosyjscy kibice przed meczem Anglia - Rosja podczas Euro-2016 - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
Relacje między Londynem a Moskwą stają się coraz bardziej napięte. Z tego powodu Puchar Świata stał się pierwszym tematem, który brytyjscy politycy pośpiesznie wykorzystali jako kartę atutową, pisze dziennikarz sportowy „The Guardian” Barney Roney.

Śledztwo w sprawie otrucia Siergieja Skripala - Sputnik Polska
Polska
„Relacje Polska-Rosja są trudne”
Książę William i inni członkowie rodziny królewskiej odmówili wzięcia udziału w tym wydarzeniu sportowym. Ale ich decyzja raczej nie zasmuci poważnie Rosji, „zajmującej raczej niską pozycję na liście rojalistycznych krajów”. Co więcej, przez dziwny zbieg okoliczności, dzień po finale MŚ 2018 będzie obchodzona setna rocznica zamordowania cara Rosji Mikołaja II i jego rodziny, którzy byli bezpośrednimi krewnymi obecnej monarchini Wielkiej Brytanii, zauważa autor.

Tymczasem brytyjski deputowany Stephen Kinnock zaproponował premier Theresie May, by poprosiła FIFA o odłożenie przeprowadzenia mistrzostw na przyszły rok. Taka propozycja jest „naiwnie komiczna” albo świadczy o jawnym niezrozumieniu faktycznego wpływu Wielkiej Brytanii na świat sportu, uważa Roney.

Jego zdaniem konieczne jest podejście do problemu „jak dorośli”. Odmowa udziału Anglii w Pucharze Świata nie będzie miała absolutnie żadnego wpływu na rosyjską politykę zagraniczną. Raczej będzie to próba stworzenia pozorów działania zamiast podjęcia trudniejszych decyzji politycznych.

„Kiedyś bojkoty wydarzeń sportowych były skuteczne, ale świat się zmienił. Jesteśmy nierozerwalnie związani na tak wiele sposobów. Absurdem jest bojkotować Puchar Świata, kiedy rosyjskie pieniądze i wpływy są nadal bardzo ściśle związane z naszą gospodarką, systemem prawnym i polityką; kiedy rosyjskie bogactwa, czasem legalne, a czasem wątpliwe, są łapczywie absorbowane przez ogromną światową pralnię — londyński rynek nieruchomości”- argumentuje autor.

Premier Wielkiej Brytanii Theresa May. - Sputnik Polska
Opinie
Otrucie w Salisbury: Londyn nie potrzebuje dowodów
Jego zdaniem, jeśli rząd niecierpliwie chce podjąć działanie, zwłaszcza w dziedzinie piłki nożnej, to powinien zainteresować się finansowaniem klubów, nie ograniczając się do Chelsea i Arsenalu. Władze muszą zbadać, skąd te bogactwa się wzięły i na co są wydawane na „suwerennym terytorium brytyjskim”.

„To powinno się stać, ale się nie stanie. W każdym razie, nasze wyjście z gry będzie karą nie tylko dla Rosji, państwa, które naprawdę dba o prestiż i swoje miejsce przy stole, ale także dla sportu w naszym kraju, dla tych, którzy konkurują, kibicują i czerpią natchnienie z tego widowiska” — powiedział dziennikarz.

Być może książę William, prezes Związku Piłki Nożnej Anglii, nie powinien jechać. Niektórzy kibice wolą zostać w domu, „co samo w sobie jest przykre”. „Ale w końcu piętrzenie trudności przed Pucharem Świata ma sens tylko, jeśli mamy zamiar zrobić to dobrze, a nie tylko w postaci pozorowanego działania, które ignoruje zwykłe międzyludzkie kontakty i wzajemny wpływ międzynarodowego sportu” — konkluduje Ronay.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала