Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
 - Sputnik Polska
Polska
Najnowsze wiadomości i najważniejsze wydarzenia z Polski. Czytaj aktualne informacje i komentarze o polskiej polityce i gospodarce. Prezentujemy najciekawsze fakty i świeże newsy z kraju.

Totalny odlot: Nawet głupota w Polsce jest „made in Russia"

© Sputnik . Alexei DruzhininPrezydent Rosji Władimir Putin i minister obrony Siergiej Szojgu podczas spotkania z absolwentami szkoły wojskowej
Prezydent Rosji Władimir Putin i minister obrony Siergiej Szojgu podczas spotkania z absolwentami szkoły wojskowej - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
Jestem „starszą panią - miłą, lubiącą zwierzątka, kwiatki i ochronę przyrody" z kontem na Facebooku, a ponieważ miewam krytyczne zdanie o obecnie rządzących Polską, wyrażane publicznie i jawnie, lubię Rosję Rosjan i Putina, to okazuje się, że mogę być „pracownikiem kremlowskiej fabryki dezinformacji", nawet o tym nie wiedząc.

Mówi o tym „analiza" wojny prowadzonej przez „Putina z Polską i Zachodem", pióra red. Kazimierza Wóycickiego, zamieszczona na portalu Onet (Politico) tuż przed Wielkanocą.

„Wojna cybernetyczna, dyplomatyczna, hybrydowa, propagandowa, chemiczna, a nawet konwencjonalna. Te wszystkie niewypowiedziane wojny prowadzi Rosja Putina z zachodnim światem, a Polska w każdej z nich może się znaleźć na pierwszej linii frontu albo już nawet tam jest", wmawia red. Wóycicki Internautom zerkającymi na Onet.

Mimo, że jest dokładnie na odwrót, a Polska sama podstawia się na pierwszej linii frontu.

I KTO TU PROWADZI WOJNĘ HYBRYDOWĄ

Podstawą wojny Rosji z Polską jest, wg red. Wóycickiego, propaganda, a jej orężem — dezinformacja, która „ma ogłupiać i pobudzać konflikty, by skłócać Polaków i aby uczynili to swoimi własnymi rękami".

Sławomir Dębski, Dyrektor Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych - Sputnik Polska
Polska
Sławomir Dębski w Moskwie: „Śnieg pada"
Reczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa - Sputnik Polska
Opinie
"Mój przyjaciel Polak złożył mi życzenia urodzinowe na Boże Narodzenie”
Leszek Miller - Sputnik Polska
Opinie
Leszek Miller: Rusofobia w Polsce stała się doktryną państwową
Nawet głupota w Polsce jest made in Russia.

No, nie red. Wóycicki! Pisanie prawdy i to świadomie, nie jest żadną dezinformacją!

Bywa ona czasami bardzo niewygodną, rzucającą fatalny cień na nieskalany obraz Polski lansowany przez PiS, ale jest prawdą.

I zdarza się, że oceny ekspertów i politologów z Rosji akurat zbiegają się z moimi ocenami polskiej rzeczywistości.

Jeżeli już mowa o dezinformacji, to każde stwierdzenie, każda postawiona w tej pańskiej „analizie" teza o Putinie czy Rosji, jest jednym wielkim fałszem, łatwym zresztą do obalenia.

Powołując się na różne zachodnie raporty i analizy dot. rzekomej rosyjskiej dezinformacji, która ma „kołysać polską łodzią", red. Wóycicki wdaje się w wywody na temat kremlowskiej „socjotechniki kłamstwa", sam stosując je, co zdanie.

Przykłady? Proszę bardzo:

Red. Wóycicki pisze: „Rosja jest jednak słaba gospodarczo, a Federacji Rosyjskiej grozi rozpad", czego nie potwierdzają żadne statystyki i analizy, nawet zachodnie.

Putin, wg niego: "zamykał konsulaty i wydalał dyplomatów — z wzajemnością zresztą", chociaż w rzeczywistości jest akurat odwrotnie, bo zamykanie i wydalanie zainicjował Zachód.

Putin „zaatakował Wielką Brytanię na jej terytorium zakazaną bronią chemiczną", chociaż nawet premier May, twierdzi, że „prawdopodobnie", bo dowodów i pewności — brak.

„Wjechał czołgami do Gruzji, a całkiem niedawno na Ukrainę", chociaż raporty UE i niezależnych ekspertów jasno stwierdzają, że konflikt na Kaukazie wywołał prezydent Saakaszwili, przy pomocy prezydentów USA, Polski i Ukrainy, urządzając atak rakietowy na Osetię Południową i wojska rozjemcze ONZ. Reakcja Rosji nastąpiła po 24 godz., nb. siłą… jednego plutonu żołnierzy z jednym czołgiem! Na Ukrainie czołgi armii rosyjskiej nie wjechały.

Putin wg red. Wóycickiego „przejmował metodami wojny hybrydowej Krym, a wcześniej małe terytoria kaukaskie", chociaż na długo przed wynalezieniem przez Zachód „wojny hybrydowej" mieszkańcy Krymu czuli się Rosjanami, o czym pisał zresztą kilka lat przed Majdanem, Polak ze Lwowa, autor przewodnika po Krymie, uważając go za…małą Rosję i zalecając turystom, by nie mówili po ukraińsku, bo na Krymie jest to niemile widziane.

Putin też „kilkakrotnie atakował już kraje ościenne i Zachód bronią cybernetyczną — potężnymi wirusami, które były w stanie unieruchomić lub zakłócić działanie znacznych obszarów gospodarki i zarządzania państwem", na co, zresztą, dowodów brak.

Po aferze z Facebookiem, to zarzuty zarządzania „bronią cybernetyczną" — zagranicznymi państwami — przez Rosję, można o kant stołu rozbić. „Zarządzanie" to ma siedzibę w USA.

I tak dalej, i tak dalej…

CO Z TĄ POLSKĄ U PUTINA

Red. Wójcicki przypisał sobie prerogatywy Boga, przejrzał myśli prezydenta Putina o Polsce, nawet te, które jeszcze Władimirowi Władimiowiczowi nawet nie zaświtały głowie, i je ogłosił: Polska ma się znaleźć w sferze wpływów Rosji (po cholerę Rosji Polska, tego już nie wyjaśnił) i by to osiągnąć, Rosja prowadzi „bezwzględną wojnę propagandową", z „której słabo zdajemy sobie sprawę".

Oczywiście, w tej propagandzie jest dezinformacja, która „ma ogłupiać i pobudzać konflikty".

Władimir Putin w Kremlu - Sputnik Polska
Opinie
„Warszawy nie widać z kremlowskiego gabinetu Putina"
Dziennikarz Rossiya Segodnya Leonid Swiridow - Sputnik Polska
Opinie
Wstyd w Imieniu Rzeczypospolitej Polskiej
Jeśli potraktować logicznie te tezy, to PiS z Jarosławem Kaczyńskim i rządem na czele, serwują….kremlowską dezinformację, bo konfliktów w społeczeństwie i ogłupiania mamy teraz dostatek. Tylko, jak to pogodzić z jednoczesną rusofobią tego establishmentu?! Ta wolta intelektualna jest już poza moją percepcją.

Red. Wóycicki uważa też, że „szczególnym przedmiotem kremlowskiej manipulacji są symbole narodowe, obrazy polskiej tradycji i to, co winno kojarzyć się z polskim patriotyzmem". Czyżby dwugłowy czarny orzeł z rosyjskiej flagi w kremlowskich salach, pamiętający carskie czasy, był zmanipulowanym naszym białym orłem?!

Teza związana z żołnierzami „wyklętymi" wywołała nawet u statecznych kolegów dziennikarzy, zresztą o różnych orientacjach ideologicznych, reakcje i zdziwienie.  Kazimierz Wóycicki twierdzi, bowiem, że: „paradoksalne jest, że treści i symbole, które jakże często związane są z konfliktem Polski z Rosją — np. „Żołnierze Wyklęci" — służą do emocjonalnej mobilizacji, która kończyć się ma sprzeciwem wobec tego, „co się w Polsce dzieje", a w efekcie przejścia na drugą, już rosyjską stronę".

Jan Engelgard (Myśl Polska) ze zdziwieniem: "Dla Kazimierza Wóycickiego kult "żołnierzy wyklętych" jest sterowany z Moskwy! Dobre, ciekawe, co na to jego adepci i kreatorzy…".

Dodając: "Generalnie z facetem jest źle, ktoś normalny nie odważyłby się takich rzeczy publikować, by nie być uznanym za świra". 

I pewnie ma rację, bo red. Wóycicki serwuje jeszcze takie dictum: "Putinowska propaganda w sposób szczególnie intensywny pasożytuje na tradycji endecji wykorzystując pozorną zgodność dawniejszej prorosyjskiej polityki Romana Dmowskiego i postulowanej dzisiaj promoskiewskiej orientacji".

Paweł Dybicz (Przegląd) natomiast refleksyjnie: „Coraz częściej się zastanawiam, jak władze PRL mogły oddać władzę takim świrom. Czy niespełna 30 lat temu byli oni mądrzejsi, a dziś zgłupieli? Wychodzi mi, że nie, tylko ich głupota była mniej widoczna".

WALKA Z „DEZINFORMATORAMI" KREMLA

Red. Wóycicki, analizując polski „łomot" w dyskusji politycznej, zresztą mizernych lotów, wszystko zwala, nie tyle na brak wiedzy, brak umiejętności dyskutowania, co doskonale widać w programach publicystycznych TVP, pieniactwo, prostactwo i chamstwo, agresję werbalną używaną zamiast argumentów, czy też brak porządnej merytorycznej dyskusji politycznej w naszym kraju, co na — rosyjską propagandę.

© Zdjęcie : Zofia Bąbczyńska-JelonekZofia Bąbczyńska-Jelonek w Moskwie
Zofia Bąbczyńska-Jelonek w Moskwie - Sputnik Polska
Zofia Bąbczyńska-Jelonek w Moskwie
Uważa, że "płynąc w nurcie kremlowskiej dezinformacji można prezentować się, jako polski konserwatysta i monarchista, zwolennik lewicowej zmiany, wróg wszelkich elit i zwolennik obalenia „systemu". Polski liberał reagując na to zamieszanie stwierdza, że wszystkiemu winne jest dziedzictwo „endecji", nie zauważając, że putinowski dezinformator z podobną łatwością manipuluje Piłsudskim czy też tradycją lewicy. Polski zaś zwolennik prawicy nabijany przez Kreml w butelkę pseudopatriotyzmu, walczy z liberalizmem i lewactwem".

Pisanie prawdy o Rosji, czy też wyrażanie swojego autonomicznego, często krytycznego zdania o polskiej czy zachodniej rzeczywistości, zwłaszcza przy korzystaniu ze skompromitowanego ostatnio Facebooka, jest obecnie w Polsce niemile widziane i podlega ostrej walce hybrydowej, jaką Polska prowadzi przeciwko Rosji. Bo to nie Rosja przeciwko Polsce tutaj walczy, ale Polska przeciwko Rosji.

Polscy kibice, Warszawa - Sputnik Polska
Opinie
Zdrada stanu „czerwonej" Zosi
Anna Fotyga - Sputnik Polska
Opinie
Bardzo przepraszam
Klasycznym tego przykładem jest rosyjski portal Sputnik Polska. Panoszy się tam stado wyjątkowo prymitywnych antyrosyjskich trolli, dla których wulgarny język jest podstawą. Ruski Obesraniec: "No i co ruska ku**o? Jak teraz samopoczucie jak cię z FB zbanowali? Ty stara sku*****a pi**o możesz sobie pisać w ruskich mediach, bo żaden Polak nie ma zamiaru twoich komuchowych wypocin czytać. Spier****j do Putinlandu, bo cię tutaj jeszcze jakieś nieszczęście spotka."

Pod innym nickiem (NVL 956), ten sam osobnik, po komentarzach na Sputniku z pominięciem FB: "Teraz cię ku***o na Facebooku zablokowali za twoją parszywą propagandę i kłamstwa, to teraz tutaj nadajesz? Won do twoich śmierdzących przyjaciół z Putinlandu!!!"

Blokady FB dla niewygodnych komentatorów czy autorów tekstów na Sputniku są codziennością. Bo, jak zauważył red. Wóycicki, w Polsce „Facebook stał się głównym źródłem informacji w stopniu jeszcze większym niż w USA, przynajmniej, gdy chodzi o młodych odbiorców".

I młodzi Polacy mogą dowiedzieć się z FB zupełnie, co innego, niż lansuje Zachód.

Zamiast podsumowania skorzystam z FB-owej opinii Konrada Rękasa (prawica.net) dot. omawianej „analizy" red. Wóycickiego: „Po prostu — WSZYSCY są ruskimi agentami, a na Kremlu ZAWSZE strzelają korki od szampana. Kropka. Można zamknąć działy analiz politycznych. Odkryto wyjaśnienie uniwersalne".

Zofia Bąbczyńska-Jelonek, publicystka polska

Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала