The symbolic reset button presented to Russian Foreign Minister Sergei Lavrov by US Secretary of State Hillary Clinton. Mistaken translation or ingenious prediction? - Sputnik Polska
Polityka
Najważniejsze wydarzenia polityczne ze świata i z Polski. Sputnik prezentuje aktualne informacje i najnowsze wiadomości o sytuacji w polityce krajowej i zagranicznej.

Tabletka dla prezydenta. Kto uspokoi Donalda Trumpa?

Jak na razie Donald Trump wojuje (na szczęście) tylko na Twitterze. Jednak wyjątkowa aktywność w internecie lidera mocarstwa nuklearnego zaniepokoiła cały świat. Jak cienka jest granica, która oddziela wojnę wirtualną od prawdziwej katastrofy?

Amerykański prezydent Donald Trump - Sputnik Polska
Świat
Trump: Rosjo, szykuj się!
Kreml nie jest zwolennikiem „twitterowej dyplomacji". Rosja uważa, że nie należy decydować się na posunięcia, które mogą zaszkodzić i tak już napiętej sytuacji — powiedzał rzecznik prasowy prezydenta Dmitrij Pieskow.

W podobnym tonie wypowiedział się również sam Władimir Putin. Wręczając 11 kwietnia listy uwierzytelniające nowym ambasadorom z 17 państw, prezydent Rosji powiedział, że sytuacja na świecie staje się coraz bardziej chaotyczna. Tym niemniej wyraził nadzieję, że zdrowy rozsądek ostatecznie zwycięży, a stosunki międzynarodowe będą bardziej konstruktywne.

Jednak zwykłym ludziom ciężko jest w to uwierzyć. Chaotyczne wpisy na oficjalnym Twitterze prezydenta USA nie napawają bynajmniej optymizmem. Chociaż może się wydawać, że po strasznych groźbach i buńczucznych wypowiedziach Trump ni stąd ni zowąd przemyślał swoje zachowanie.

Flaga Stanów Zjednoczonych - Sputnik Polska
Polityka
Trump: Nasze stosunki z Rosją są gorsze niż kiedykolwiek
Niespodziewany tweet pojawił się  niespełna godzinę po oświadczeniu, które zszokowało świat. Stosunki Stanów Zjednoczonych i Rosji są obecnie gorsze niż kiedykolwiek, nawet w czasach zimnej wojny nie były tak złe. Ale przecież nie ma ku temu powodów — olśniło nagle Donalda Trumpa. Zdaniem amerykańskiego prezydenta USA są Rosji potrzebne, żeby rozwijać jej gospodarkę, zresztą w ogóle wszystkie narody powinny ze sobą współpracować. Może powinniśmy więc zakończyć wyścig zbrojeń?— zastanawia się przywódca Ameryki.

A teraz przypomnijmy poprzedniego tweeta Trumpa: "Rosja obiecuje zestrzelić wszystkie rakiety wystrzelone w Syrię. Rosjo, szykuj się, ponieważ one nadejdą, piękne, nowe i "mądre". Nie powinniście mieć za partnera Zwierzęcia Zabijającego Gazem, które zabija ludzi i sprawia mu to przyjemność!" — grzmiał amerykański prezydent.

© Sputnik . Vitaliy PodvitskiDylematy prezydenta USA
Dylematy prezydenta USA - Sputnik Polska
Dylematy prezydenta USA

Boeing E-4B Nightwatch zwany samolotem „sądnego dnia” - Sputnik Polska
Świat
Pentagon odmawia udzielenia informacji o samolocie „sądnego dnia"
A godzinę po apelu do Moskwy, by „zakończyć wyścig zbrojeń", pojawił się jeszcze jeden żałosny post. Wynika z niego, że to senatorzy z Partii Demokratycznej są wszystkiemu winni. To właśnie oni, inicjując śledztwo ws. związków Trumpa z Rosją, zepsuli stosunki dwóch państw, wlewając w nie „zatrutą krew".

Ciekawą lekturą będą także wpisy na Twitterze Trumpa sprzed kilku lat. W 2013 roku wówczas jeszcze zwykły amerykański miliarder uprzedzał prezydenta Baracka Obamę: nie należy pchać się do Syrii! Nazywał nawet pierwszego czarnoskórego gospodarza Białego Domu „głupim przywódcą" — za to, że proponował on wprowadzić strefę zakazu lotów nad syryjskim terytorium. I aż do rozpoczęcia kampanii prezydenckiej twierdził, że Syryjczycy to nie amerykański problem.

To, że prezydent USA miota się jak ryba w sieci, jest akurat zrozumiałe. Doprowadziwszy świat do granicy, za którą nie widać niczego, oprócz radioaktywnego popiołu,chyba każdemu puściłyby nerwy. Tymczasem brytyjska premier Theresa May okazała się mniej odporna na stres: chociaż pomogła rozkręcić skandal z „otruciem Skripali", to kiedy doszło do wysłania okrętów wojskowych do Syrii, schowała głowę w piasek.

Śmierć z kosą - Sputnik Polska
Świat
Sądny dzień - została tylko minuta?
Zdaniem większości analityków Trump blefuje — testując tym samym cierpliwość Rosji. Jednak taka gra może się źle skończyć — w samych Stanach Zjednoczonych słychać apele do przywódcy USA, by zastanowił się, jakie mogą być konsekwencje tak agresywnych oświadczeń i działań. Przecież wysłał już w kierunku Syrii dwa niszczyciele rakietowe, za którymi podąża także grupa uderzeniowa lotniskowca USS Harry S. Truman.

Co więcej — w powietrze wzbił się Boeing E-4B Nightwatch, znany jako samolot „Sądnego Dnia". Jest on przeznaczony dla wyższego kierownictwa USA, w tym prezydenta i stanowi punkt dowódczy, który może funkcjonować nawet w przypadku wymiany uderzeń nuklearnych.

Tak więc Trump zrobił wszystko, żeby pokazać swoją gotowość do wojny. Oczywiście są to metody, typowe dla geniusza biznesu, który stosował je wcześniej wobec swoich konkurentów: najpierw trzeba „przycisnąć", a potem być łagodnym jak baranek i zaprosić ofiarę do stołu negocjacyjnego — gdzie również rozmawia się z nią z pozycji siły. Jednak w polityce nie chodzi przecież o stratę kilku czy kilkunastu miliardów dolarów. Stawka jest o wiele wyższa — w rękach międzynarodowych przywódców są bowiem losy całego świata.

Admirał Kuzniecow - Sputnik Polska
Świat
Rosyjskie okręty wyruszyły z bazy w Tartusie
Jakie wrażenie wywarł spektakl amerykańskiego showmana na jego oponentów? Ministerstwo Obrony Rosji wypowiedziało się jasno i konkretnie: Rosja będzie niszczyć rakiety i ich nośniki (czyli samoloty i okręty) w przypadku zagrożenia dla rosyjskich wojskowych w Syrii.

Generałowie i admirałowie w stanie spoczynku, którzy mogą pozwolić sobie na obszerniejsze komentarze również opisali możliwe scenariusze rozwoju sytuacji. Wszystkie sprowadzają się do tego, że lokalne starcie rosyjskich i amerykańskich sił jest całkiem prawdopodobne.

Flaga USA i Statua Wolności - Sputnik Polska
Świetny pretekst do wybuchu III wojny światowej
A niektórzy politolodzy poszli jeszcze dalej i dopuszczają możliwość, że w przypadku zaostrzenia sytuacji Amerykanie zaatakują Krym i bazującą tam Flotę Czarnomorską.

Eksperci nie mają żadnych wątpliwości, że Rosja i Zachód wyszły na nowy poziom konfrontacji. To, co się obecnie dzieje można już nazywać drugim kryzysem kubańskim.

Niestety w stosunkach z Zachodem, a zwłaszcza z USA normalizacja stosunków jest możliwa tylko poprzez eskalację konfliktu. Waszyngton nie rozumie niestety innego języka. I Donald Trump uspokoi się dopiero wtedy, kiedy dotrze do niego, jaką siłą dysponuje przeciwnik: tym bardziej, że do tej pory Ameryka nie miała z nią nigdy do czynienia.

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Aktualności
0
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала