Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Moskwa na anglojęzycznej mapie Rosji - Sputnik Polska
Świat
Aktualne wiadomości ze świata. Poznaj najnowsze informacje o wydarzeniach międzynarodowych. Znajdziesz u nas aktualności dnia, ciekawe fakty, newsy, relacje na żywo.

To nie jest nowa wojna handlowa. To nowy świat

© Sputnik . Natalia Seliverstova / Idź do banku zdjęćDolary amerykańskie
Dolary amerykańskie - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
Nagłówki wiadomości gospodarczych od dziesięcioleci nie brzmiały bardziej wojowniczo od konfliktów zbrojnych.

„Japonia uważa amerykańską decyzję o nałożeniu ceł importowych na stal i aluminium za niedopuszczalną”. „Theresa May wyraziła głębokie rozczarowanie z powodu nieuzasadnionej decyzji USA o nałożeniu cła na metale”. „Unia Europejska zakwestionowała decyzję USA o nałożeniu cła na metale z krajów społeczności w ramach WTO, wzywając wszystkich pozostałych do pójścia za jej śladem”. „Rząd Kanady zaapelował do Światowej Organizacji Handlu w związku z wprowadzeniem przez Waszyngton ceł importowych na stal i aluminium”.

Prezydent USA Donald Trump - Sputnik Polska
Polityka
Trump uzasadnił wprowadzenie cła handlowego
Jak pamiętamy, amerykańska wojna gospodarcza ze światem dotyczy nie tylko rynku metali. Pod koniec stycznia, jako „krok testowy”, Amerykanie wprowadzili cła na import paneli słonecznych i pralek. Toczą się ciężkie bitwy w przemyśle motoryzacyjnym.

Wszystkie wielostronne umowy handlowe są bezlitośnie niszczone. To, co się teraz dzieje z Północnoamerykańskim Układem Wolnego Handlu (NAFTA), na którym opierała się praktycznie cała gospodarka północnoamerykańskiego kontynentu, nie można inaczej nazwać jak „podważaniem podstaw”.

Ponadto: wycofanie się USA z porozumienia nuklearnego z Iranem powoduje, po pierwsze, uderzenie w gospodarkę Unii Europejskiej. A po drugie, jeszcze bardziej napędza i tak już niezbyt zdrowy wzrost cen ropy, czym Stany Zjednoczone, które w rzeczywistości stały się krajem „wydobywającym”, są dziś bardzo zainteresowane.

Amerykanie w ogóle zachowują się bardzo ostro i cynicznie, i trzeba przyznać, że mają do tego podstawy. Ponieważ jeśli obecne trendy gospodarcze utrzymają się przynajmniej w średniookresowej perspektywie historycznej, to amerykańska gospodarka po prostu umrze. A były przedsiębiorca Trump, który pracował w „realnym sektorze” gospodarki, nie może tego nie rozumieć i łamie trendy o kolano.

Po prostu twarde dane.

Pomimo wszelkich wysiłków w minionym 2017 roku deficyt handlowy USA wzrósł o 12,1% i osiągnął już katastrofalną dla Stanów Zjednoczonych wartość 566 miliardów dolarów. Bardziej szczegółowo, amerykański eksport wyniósł 2,3 biliona dolarów, a import 2,9 biliona.

Szefowa dyplomacji unijnej Federica Mogherini - Sputnik Polska
Świat
UE szykuje odpowiedź na nowe amerykańskie cła
Z deficytowych 566 miliardów dolarów najwięcej, 375,2 miliarda, przypada na Chiny, 151,4 — na Unię Europejską, 71,1 — na Meksyk, 68,6 — na Japonię. I nie tylko w rozumieniu Trumpa i jego zespołu, ale także zgodnie z podstawowymi prawami gospodarki, jeśli kraj importuje więcej, niż eksportuje, nie tylko podkopuje wzrost gospodarczy, ale także przeszkadza w pojawianiu się nowych miejsc pracy, dodatkowych dochodów i wpływów z podatków. A także prowadzi generalnie do zmniejszenia sektora produkcji (wzrost deficytu o ponad 12% to bardzo nieprzyjemny trend). I właśnie likwidacja deficytu handlowego była podstawową częścią programu wyborczego Trumpa, wraz z obniżeniem podatków i zniesieniem ograniczeń na wydobywanie kopalin. Nawiasem mówiąc, dwa z tych trzech „przedwyborczych” punktów zostały już wykonane. A z deficytem handlowym władze USA zaczynają walczyć właśnie teraz.

Oznacza to, że „era wojen handlowych i rozbojów” rozpoczęta przez obecnych gospodarzy Białego Domu nie jest „epizodem” ani przypadkową fluktuacją „gospodarki rynkowej”.

Są to całkowicie systemowe, a ponadto świadome i wymuszone długoterminowe kroki narodowo zorientowanej „drużyny Trumpa”, która, w przeciwieństwie do poprzednich administracji, ma zamiar egoistycznie działać w interesie właśnie narodowej gospodarki. A nie „globalnych” kręgów finansowych, które rozwiązały swoje zadania związane z całkowitą rekonstrukcją świata, w tym także kosztem własnego amerykańskiego narodu, a nie tylko wszystkich pozostałych.

Dzielnica Pudong w Szanghaju w Chinach - Sputnik Polska
Gospodarka
Chiny obniżą cła importowe na prawie 1500 towarów
Trzeba bardzo wyraźnie zrozumieć, że te protekcjonistyczne środki przetrwają prezydenta Trumpa. Pozostaną na długo, jeśli nie na zawsze. Wał „ograniczeń handlowych” i innych sankcji będzie tylko rosnąć. Co więcej, nieważne jak by się nie śmiali nasi czołowi ekonomiści ze strategii substytucji importu, w USA jest ona także oficjalnie wprowadzana i idzie pełną parą. Program ten nazywa się Buy American and Hire American („Kupuj amerykańskie produkty — zatrudniaj Amerykanów”) i zatwierdzony już wiosną 2017 roku. Jego celem i przeznaczeniem jest powrót do Stanów Zjednoczonych tych gałęzi przemysłu i miejsc pracy, które opuściły kraj w epoce globalizacji od lat 70. i 80.

Powiedzmy więc szczerze, to nie jest nowa wojna handlowa. To jest nowy świat, w którym będziemy musieli żyć. Wszystkie refleksje nad „prawami globalnych rynków”, wszelkie próby „zintegrowania gospodarki krajowej z międzynarodową dystrybucją” i inne głupoty w tym nowym świecie są bez znaczenia.

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Na żywo
Заголовок открываемого материала
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала