Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Mistrzostwa Świata 2018 - Sputnik Polska
Polska
Najnowsze wiadomości i najważniejsze wydarzenia z Polski. Czytaj aktualne informacje i komentarze o polskiej polityce i gospodarce. Prezentujemy najciekawsze fakty i świeże newsy z kraju.

Reportaż z kraju barbarzyńców: Widmo „wojny hybrydowej"

© Zdjęcie : Agnieszka Piwar„Nieśmiertelny Pułk". Moskwa, 9 maja 2018 r.
„Nieśmiertelny Pułk. Moskwa, 9 maja 2018 r. - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
Zgodnie z oficjalną narracją Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, wszystko wskazuje na to, że biorę czynny udział w tzw. „wojnie hybrydowej" prowadzonej przez Kreml przeciwko Polsce.

Co prawda „smutni panowie" jeszcze po mnie nie przyszli (póki co, był tylko jeden „wesoły" na zwiadach), ale ABW prewencyjnie puszcza w eter sygnał ostrzegawczy: siedzieć cicho, albo wszystkich was zamkniemy!

„Nieśmiertelny Pułk w Kazaniu, 9 maja 2017 - Sputnik Polska
Opinie
Reportaż z kraju barbarzyńców
Piskariowski Cmentarz. Sankt Petersburg. - Sputnik Polska
Opinie
Cmentarz Piskariowski w Petersburgu: Wieczny znicz i całe morze goździków
Podczas gdy z grupą towarzyszących mi dziennikarzy poznawaliśmy jeszcze lepiej Rosję i Rosjan — dzieląc się wrażeniami na portalach społecznościowych — 9 maja (przypadek?) rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn zaalarmował na Facebooku: „Kreml mobilizuje wykonawców, daje sygnał do rozpoczęcia i zakończenia wojen hybrydowych".

Po czym cytuje on fragmenty artykułu z „Przeglądu Bezpieczeństwa Wewnętrznego ABW", autorstwa Jolanty Darczewskiej (z wykształcenia pedagog). Z tekstu pt. „Środki aktywne jako rosyjska agresja hybrydowa w retrospekcji. Wybrane problemy" wyłania się następujące ostrzeżenie: „Intensywność i zakres działań przeciwko państwom NATO i UE nie ulegną zmniejszeniu. (…) Kryzysotwórcza rola rosyjskiego zagrożenia będzie wzrastać, a jego skuteczne odparcie będzie wymagało zwiększonej uwagi podmiotów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo i obronność państw…".

Artykuł pani pedagog stanowi… materiał szkoleniowy (sic!) dla kadry ABW. I czego się oni dowiadują?

Wyjaśnia to m.in. dołączona przez Żaryna tabelka pt. „Współczesny aparat technologii hybrydowych". Zamieszczona w kolumnach rozpiska ujawnia informacje, po których… Ojej, chyba żaden Polak nie będzie już mógł spokojnie zasnąć. Otóż Darczewska, a za nią Żaryn, dokonali epokowej dekonspiracji, a mianowicie ujawnili, że w ramach technologii hybrydowych (koordynowanych przez Kreml, a jakże) dokonuje się następujących przedsięwzięć organizacyjnych (wybrane fragmenty): akcje propagandowe prowadzone za pośrednictwem multimedialnych państwowych agencji informacyjnych (TV RT, Radio Sputnik, RIA Novosti); przedsięwzięcia realizowane za pośrednictwem oddziałów Rossodrużestwa [personel rządowej Agencji Współpracy z Rodakami], RONiK-ów (rosyjskie ośrodki nauki i kultury) przy ambasadach Federacji Rosyjskiej, innych organów władzy wykonawczej i ustawodawczej (np. Komisji do Spraw Obrony Suwerenności FR przy Radzie Federacji); organizowanie wydarzeń o charakterze naukowym i kulturalnym (konferencje, wystawy, rajdy pamięci, stypendia i kursy językowe).

Jest też wzmianka o zakładaniu fabryk trolli.

Wystraszyli się Państwo? Bo ja bardzo.

Tylko jakoś nie Rosji, lecz tych amatorów, którzy podobno mają strzec naszego bezpieczeństwa.

© Zdjęcie : Katarzyna MierzejewskaAgnieszka Piwar, polska publicystka
Agnieszka Piwar, polska publicystka - Sputnik Polska
Agnieszka Piwar, polska publicystka
Jaromir Łatuszyński, major rezerwy — specjalista ds. terroryzmu międzynarodowego, określił rewelacje udostępnione przez Żaryna jako „klasyczny turbo bełkot ujawniony już na starcie — w logice i stylistyce tytułu". Jego zdaniem tytuł opracowania mógłby równie dobrze brzmieć: „Technologie hybrydowe, jako rosyjska agresja hybrydowa"… Per analogia: „Techniki piłkarskie, jako rosyjska gra w piłkę".

W tym kontekście Łatuszyński zwraca uwagę na konkretny fragment artykułu Darczewskiej: „(…) Środki aktywne, których nazwa jest obecnie zastępowana nazwą (terminem) technologie hybrydowe, były przedmiotem wnikliwych badań na Zachodzie w czasie zimnej wojny. Duże zasługi na tym polu miała międzyresortowa komisja do ich zwalczania przy Departamencie Stanu USA".

Polska publicystka Agnieszka Wołk-Łaniewska i komentator agencji Sputnik Leonid Swiridow. Moskwa - Sputnik Polska
Opinie
„Pożyteczna idiotka Putina” też ma swoje zdanie
I dalej — podaje major za Darczewską — „(…) Dennis Kux podjął próbę stypologizowania tych instrumentów na białe, szare i czarne. Sprawstwo i odpowiedzialność za działania w strefie białej (działania jawne i legalne) i szarej (pod przykryciem) przypisał Kremlowi, a w czarnej (z wykorzystaniem wywiadowczych metod technicznych i osobowych) — KGB…".

Następnie Łatuszyński przypomina, że Komitet Bezpieczeństwa Państwowego został rozwiązany w 1991 roku i podzielony na kilka samodzielnych formacji — przede wszystkim SWR, FSB. „Jak widać kadra ABW uczy się nadal, jak walczyć z duchem 'tarczy i miecza' KPZR…, co wiele tłumaczy w kontekście efektywności działania na tym polu…" — kwituje specjalista ds. terroryzmu, dodając półżartobliwie, że stawia osiemnastoletniego Chiavasa temu, kto przedstawi racjonalne argumenty uzasadniające: Separowanie w „strefie białej i szarej" nie istniejącego „KGB" od „Kremla" (czyli władz FR, którym podlegają służby specjalne — SWR i FSB) — natomiast w „strefie czarnej" separujące obydwie formuły, ale na abarot.

TYMCZASEM ABW SZALEJE I NIE ODPUSZCZA…

Zaraz po naszym powrocie, i zaraz po tym jak udzieliłam portalowi wPolityce.pl wywiadu — w którym wyjaśniałam, że jako dziennikarze mamy przecież prawo poznawać sąsiedni kraj — bezpieka przystąpiła do kolejnych czystek wyrzucając z Polski obywateli Rosji pod pretekstem „działań hybrydowych", odgrażając się jednocześnie, że już wkrótce dobiorą się też do obywateli Polski.

Moskwa. Kreml. Ogród Aleksandrowski. - Sputnik Polska
Opinie
Rosja leżała u moich stóp, wielka i niezniszczalna
W tych działaniach dostrzegłam pewną powtarzającą się prawidłowość. Kiedy jesienią ubiegłego roku wróciłam z podobnego wyjazdu, tym razem na Kaukaz, chwilę po publikacji mojego reportażu pt. „Raport z Czeczenii" napisał do mnie niejaki Marcin Mamoń. Chodzi o dziennikarza, który słynie z tego, że czeczeńskich morderców i terrorystów — takich jak Szamil Basajew czy Doku Umarow — uważa za pozytywnych bohaterów.

Wielbicielowi zbrodniarzy nie spodobało się to, że pozytywnie oceniłam postawę Ahmata Kadyrowa, czeczeńskiego przywódcę, który zlikwidował terrorystów i doprowadził na Kaukazie do trwałego pokoju. Mamoń najpierw mnie obraził insynuacjami i oszczerstwami, a potem napisał wprost, że ma nadzieję, iż chłopcy z ABW zajmą się mną i moimi mocodawcami (do dziś zachodzę w głowę o kogo mogło mu chodzić).

Być może to zwykły przypadek, ale nazajutrz od tych pogróżek na wniosek ABW wydalono z Polski mojego znajomego prof. Dmitrija Karnauchowa, pod pretekstem — i tu niespodzianka — „wojny hybrydowej". Według oficjalnych doniesień Rosjanin miał m.in. nawiązywać kontakty z… dziennikarzami (cóż za przewinienie!!!). A że jestem jedyną dziennikarką w Polsce, której prof. Karnauchow udzielił wywiadu, to śmiem przypuszczać, że nie był to zbieg okoliczności. Dodam, że pochodzący z Nowosybirska historyk opowiedział mi w wywiadzie o Syberii, podkreślając jak wiele dobrego Polacy zrobili dla tego regionu, ale też ukazując wydarzenia nieco szerzej niż przedstawia się to w polskiej martyrologii. Czyżby tej wolności słowa nie mogli darować w kraju nad Wisłą?

KOLACJA Z PRAWNUCZKĄ MARSZAŁKA

Ale, ale… Przecież miało być o kraju barbarzyńców, a ja znowu zbaczam z tematu. Dopiero co wróciłam z Rosji, no to chyba już czas, by odnotować jakie atrakcje przygotowano dla nas w państwie Putina. Trochę się działo. Wraz towarzyszącymi mi dziennikarzami odwiedziliśmy w Moskwie siedzibę państwowego koncernu medialnego „Rosja Siegodnia", po której zakamarkach zostaliśmy oprowadzeni przez rosyjskich kolegów po fachu z redakcji Sputnika. Zwiedzaliśmy też Kreml.

Ponadto zostaliśmy ugoszczeni w siedzibie Fundacji Gorczakowa, gdzie podjął nas dyrektor Leonid Draczewski.

Spotkaliśmy się także z przedstawicielami Rosyjsko-Polskiego Centrum Dialogu i Porozumienia.

Na kolacje zapraszano do nas specjalnych gości, m.in. Ariadnę Rokossowską, prawnuczkę marszałka Konstantego Rokossowskiego.

Leonid Draczewski, dyrektor Fundacji Wspierania Dyplomacji Publicznej im. Aleksandra Gorczakowa. Moskwa. - Sputnik Polska
Opinie
Leonid Draczewski: „Osobiście chciałbym ściślej i więcej współpracować z Polakami"
Pałac Zimowy. Sankt Petersburg. - Sputnik Polska
Opinie
Polacy w Pałacu Zimowym. Obraz z Ermitażu
W Petersburgu spotkaliśmy się z przedstawicielami administracji obwodu leningradzkiego. Na miejscowym Uniwersytecie zorganizowano nam spotkanie ze studentami dziennikarstwa.

W Marijskim Teatrze obejrzeliśmy spektakl „Mazepa", do libretta według Puszkina.

W blasku słońca pływaliśmy statkiem po Nowie.

W Pałacu Zimowym podziwialiśmy arcydzieła zebrane w Ermitażu.

Po mieście oprowadzał naszą grupę sympatyczny przewodnik biegle mówiący po polsku. Przyprowadził nas m.in. na Cmentarz Piskariowski — jedno z miejsc masowych pochówków w czasie blokady Leningradu, największy na świecie cmentarz ofiar II wojny światowej, cmentarz-muzeum.

Z opowieści przewodnika dało się wyraźnie wyczuć jego niechęć do poprzedniego systemu. Wywnioskowałam to z kontekstu, kiedy wspomniał, że w Rosji mają żal do dowódców z czasów oblężenia Leningradu, za to, że nie troszczyli się oni o mieszkańców.

Jak to określił: „traktowali ludzi po bolszewicku".

Ten sam przewodnik, kiedy mijaliśmy przy jednym z placów monument Lenina, dodał: „My pomników jednak nie burzymy, ponieważ jest to część naszej historii".

Agnieszka Piwar, publicystka polska, Moskwa — Warszawa

Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Tekst jest publikowany za zgodą Autora. Oryginał pierwotnie ukazał się na stronie Myśl Polska. 

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала