Президент Польши Анджей Дуда на границе - Sputnik Polska
Polska
Najnowsze wiadomości i najważniejsze wydarzenia z Polski. Czytaj aktualne informacje i komentarze o polskiej polityce i gospodarce. Prezentujemy najciekawsze fakty i świeże newsy z kraju.

Polska - koszmar pracownika

© Sputnik . Igor ZaremboPracownik na budowie
Pracownik na budowie - Sputnik Polska
Praca, która dosłownie leży na ulicy? Trzy razy wyższe stawki niż na Ukrainie? To tylko jedna strona medalu. Jest tez druga: pracownicy porzucani przez pracodawców, kiedy zdarzy się wypadek i wykręcanie się od odpowiedzialności.

Czarna porzeczka - Sputnik Polska
Opinie
Porzeczki na uciechę ptakom, a nie Polakom
Media właśnie nagłośniły kolejną bulwersująca sprawę łamania praw pracowniczych. Zajmuje się nią prokuratura w Piekarach Śląskich. Mężczyzna zatrudniony przy budowie domu 8 czerwca miał spaść z wysokości pierwszego piętra. Wypadek wyglądał poważnie. Ale zamiast od razu wezwać pomoc, kierowniczka firmy budowlanej, która zatrudniała 33-latka kazała grupie robotników wynieść rannego kolegę nieopodal poza teren budowy.

Następnie wezwano pogotowie. Dyspozytorka usłyszała, że znaleziono przypadkowego mężczyznę, prawdopodobnie pobitego. Dodać należy, że mężczyzna nie przeżył reanimacji. Zmarł w ciągu pół godziny od przyjazdu karetki.

Sekcja zwłok wykazała złamanie kości czaszki, krwotok i stłuczenie mózgu, złamania żeber, stłuczenie płuc, urazy wątroby i nerki. Lekarze doskonale wiedzieli, że to nie było pobicie, a wypadek przy pracy. W tej chwili trwa śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci oraz niedopełnienia obowiązków wynikających z bezpieczeństwa i higieny pracy, które mogły narazić pracownika budowy na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.

Chińczycy, Hong Kong, 2006 rok - Sputnik Polska
Polska
Chińska ofensywa inwestycyjna w Polsce. Kolejka chętnych
Koledzy zmarłego zeznają, że to szefowa kazała im ukryć wypadek i przenieść mężczyznę.

Zmarły był Polakiem, ale kiedy zdarza się wypadek, nie ma znaczenia narodowość. Zwłaszcza w przypadku tych zatrudniających „na czarno". Nie zniknęły jeszcze nagłówki na temat Ukrainki, która w pracy dostała wylewu — a szef porzucił ją na przystanku.

Sprawa miała miejsce w styczniu 2018 i wywołała oburzenie w całej Polsce, a Jędrzej C., właściciel wielkopolskiej firmy, otrzymał zarzut nielegalnego zatrudniania pracowników.

Prezydent Rosji Władimir Putin i prezydent USA Donald Trump na spotkaniu w Helsinkach - Sputnik Polska
Opinie
Warszawa w cieniu Helsinek: doktryna Trumana wiecznie żywa?
„Niewykluczone, że mężczyźnie przedstawione będą kolejne zarzuty. Prowadzone pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Środzie Wielkopolskiej postępowanie dotyczy też bezpośredniego narażenia na utratę życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu"- poinformował rzecznik prokuratury. Kobieta długo dochodziła do siebie w poznańskim szpitalu. Pikanterii dodaje sprawie fakt, że Jędrzej C. promował się jako sprawdzony dostawca warzyw i solidny partner biznesowy. Znalazł się nawet w kampanii reklamowej współpracowników Lidla.

W pralni w Luboniu Alona Romanenko, ukraińska pracownica, w grudniu 2017 w wyniku wypadku przy pracy straciła rękę. Do zakładu weszli kontrolerzy Państwowej Inspekcji Pracy. I się zaczęło. Inspektorzy strzegący warunków pracy sformułowali pod adresem właściciela pralni cały szereg zarzutów. Nie działało między innymi awaryjne wyłączanie magla, zasady BHP nie były przestrzegane. PIP zawnioskowała do sądu o ukaranie właściciela.

Mieszkańcy Wrocławia fotografują się z żołnierzami NATO, 27 marca 2017 - Sputnik Polska
Czołg plus, wschodnia flanka plus: nowy program rządowy?
Podobnych historii z pewnością dostarczą jeszcze media po sezonie na zbiory, kiedy będzie już wiadomo, ilu rolników zawarło nowy typ umowy „o pomoc". Zatrudnieni na jej podstawie pomocnicy zbierający warzywa i owoce nie mają zagwarantowanej płacy minimalnej ani odpowiednich warunków pracy. To w zasadzie wolna amerykanka dla przedsiębiorców rolnych.

Kiedy Polak wyczuje, że może bezkarnie wykorzystać pracownika — robi to. Dlatego nasz „socjalny" rzekomo rząd, zamiast dawać nowe narzędzia do gnębienia najsłabszych, powinien najpierw postawić na polepszenie warunków zatrudnienia sezonowego i na budowach. Inaczej nadal będziemy w czołówce europejskich wyzyskiwaczy.

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Aktualności
0
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала