Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Polacy na obchodach Święta Niepodległości - Sputnik Polska
Polska
Najnowsze wiadomości i najważniejsze wydarzenia z Polski. Czytaj aktualne informacje i komentarze o polskiej polityce i gospodarce. Prezentujemy najciekawsze fakty i świeże newsy z kraju.

"Nie można zapomnieć ani przebaczyć". Rozmowa z ambasadorem Rosji w Polsce

© Sputnik . Władimir TrefiłowAmbasador Rosji w Polsce Siergiej Andriejew. Moskwa.
Ambasador Rosji w Polsce Siergiej Andriejew. Moskwa. - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
Wygląda na to, że zarówno Polacy jak i Rosjanie stopniowo przyzwyczajają się do tego, że żyją zwróceni do siebie plecami.

Ambasador Federacji Rosyjskiej w Polsce Siergiej Andriejew w wywiadzie na wyłączność dla Agencji Sputnik zastanawia się nad przyczynami nieporozumień, wojną z pomnikami żołnierzy-wyzwolicieli, polską rusofobią, problemami historycznymi (i nie tylko) w dwustronnych kontaktach, ciągłym poszukiwaniem rosyjskich "szpiegów" w Warszawie i możliwościami normalizacji stosunków.    

—  Panie Ambasadorze, zacznijmy może od spotkania Putin-Trump w Helsinkach.

— Ale mieliśmy przecież rozmawiać o Polsce…

—  Tak, ale prasa polska z taką pasją komentuje to spotkanie w Finlandii, że nie sposób pominąć ten temat. Pisze, że Trump sprzedał Polskę Putinowi i że teraz będzie to sfera wpływu Moskwy. Takie są polskie tezy…

— Po pierwsze, jestem teraz w Moskwie i w ciągu ostatnich dni nie czytałem polskiej prasy. Po drugie, to, co piszą polscy dziennikarze, to ich sprawa. Wolę trzymać się faktów i oficjalnego stanowiska.

—  Wygląda na to, że jedną z najbardziej bolesnych kwestii w dwustronnych stosunkach polsko-rosyjskich jest sytuacja z pomnikami naszych żołnierzy, którzy wyzwolili Polskę od nazistów. Dziś, w rezultacie przyjętej w ubiegłym roku nowelizacji ustawy dekomunizacyjnej, pomniki radzieckie są masowo usuwane. Nie wiemy nawet, ile ich pozostało. Niemniej jednak Polacy najprawdopodobniej doprowadzą sprawę do końca.

A co będzie dalej? Czy można wybaczyć barbarzyńskie niszczenie pomników żołnierzy-wyzwolicieli, na przykład demontaż pomnika w miejscu śmierci Czerniachowskiego? Sami Polacy mówią: „jak dalej mamy z tym żyć?"

Pomnik radzieckiego generała Iwana Czerniachowskiego w polskim mieście Pieniężno - Sputnik Polska
Polska
Władze Pieniężna zdemontowały pomnik generała Czerniachowskiego
— Zarówno my jak i nasi polscy sąsiedzi musimy w dalszym ciągu szukać rozwiązania.  Musimy zrozumieć złożoność zmian w atmosferze naszych stosunków dwustronnych oraz relacji między naszymi narodami.

Nie da się ukryć, że los konkretnych pomników i miejsc pochówku jest tylko otoczką problemu.

Stanowiska stron są jasno określone. Nasze pozostaje zdecydowane i niezmienne. Nadal uważamy, że wojna z pomnikami wyzwolicieli radzieckich jest, po pierwsze, aktem nielegalnym, gdyż narusza nasze dwustronne porozumienia w tej dziedzinie, a po drugie, głęboko niemoralnym, ponieważ tak naprawdę jest to kpina z pamięci ludzi, dzięki którym Polska dziś istnieje, a Polacy mogą żyć na swojej ziemi. Po trzecie wreszcie, jest to najdotkliwszy cios w uczucia naszego narodu. Cios, którego — jak  słusznie Pan zauważył — nie można zapomnieć ani przebaczyć.

© Zdjęcie : Diliara SedowaMiejsce, w którym stał pomnik generała Iwana Czerniachowskiego w Pieniężnie
Miejsce, w którym stał pomnik generała Iwana Czerniachowskiego w Pieniężnie - Sputnik Polska
Miejsce, w którym stał pomnik generała Iwana Czerniachowskiego w Pieniężnie
Być może z biegiem czasu nasze stosunki jakoś się ustabilizują, staną się niejako „nową normalnością". Ale jaka to będzie normalność i jakie konsekwencje trzeba będzie ponieść za czas, kiedy częściej niż kiedykolwiek wcześniej bezcześci się nasze miejsca pamięci, gdy masowo wyburza się pomniki naszych żołnierzy, a co najważniejsze — zaszczepia się Polakom ideę, że to nie Armia Czerwona przyniosła im wolność, więc powinni (cytuję z oficjalnego oświadczenia) „wyzbyć się fałszywego poczucia wdzięczności" wobec ZSRR i Armii Czerwonej?

Jeśli mowa o tym, ile zabytków zostało wyburzonych, a ile zostało nienaruszonych — sądząc po ostatnich wypowiedziach polskich urzędników — sami tego nie wiedzą. My staramy się monitorować sytuację, reagujemy na każdy zamach na nasze miejsca pamięci, ale Polska to duży kraj, trudno jest wszystko wyśledzić.

—  Pracuje Pan w Polsce już długo, nie da się nie zauważyć, że od 2014 roku rusofobia staje się polityką i doktryną państwa polskiego. Pytanie brzmi: dlaczego? W końcu jesteśmy sąsiadami…

— Tworzenie hipotez oraz analiza i interpretacja tego, co się dzieje, jest przywilejem dziennikarzy, politologów i analityków. Tradycyjnie unikam odpowiedzi na pytania dotyczące tego, czym kierują się polskie władze przy podejmowaniu pewnych decyzji.

Mamy do czynienia z faktami. Jeśli powie Pan polskiemu urzędnikowi, że rusofobia w Polsce stała się polityką państwa, rozmówca się z Panem nie zgodzi, będzie twierdził, że tak nie jest.

Noc Kupały - Sputnik Polska
Opinie
Hej, Słowianie? W każdym razie nie na trzeźwo
Na poziomie kontaktów mięzyludzskich tak naprawdę nie wyczuwa się wrogości wobec Rosji i jej współobywateli. Funkcjonujemy normalnie. Ale w polskim środowisku politycznym oraz tzw. mainstreamie informacyjnym rusofobia dominuje niezaprzeczalnie. A skoro żadna z polskich partii wchodzących w skład parlamentu nie opowiada się za normalizacją stosunków z Rosją, jeśli wszyscy głosowali za ustawą, na podstawie której wyburza się pomniki żołnierzy radzieckich, jeśli największe polskie media na co dzień prowadzą wojnę informacyjną z Rosją, to co możemy myśleć o nastawieniu społeczeństwa wobec naszego kraju?

—  Jak Pan sądzi, jest sens wznowienia prac Rosyjsko-Polskiej Grupy do Spraw Trudnych?

— Wielokrotnie wyjaśnialiśmy naszą pozycję i pozostaje ona niezmienna. Mówiąc o Grupie ds. Trudnych, często pomijamy jej pełną nazwę — Grupa do Spraw Trudnych wynikających z historii stosunków polsko-rosyjskich.

Kiedy pod auspicjami ministerstw spraw zagranicznych obu krajów powstała ta Grupa, jej celem było wyprowadzenie złożonych problemów oraz wzajemnych roszczeń historycznych poza ramy dialogu politycznego, tak aby zawodowi historycy po obu stronach — w miarę możliwości — znajdowali  wspólne stanowisko.

W swoim czasie Grupa wykonała tytaniczną pracę, publikując solidną monografię o historii stosunków polsko-rosyjskich w XX wieku pt. „Białe plamy — czarne plamy". Jednak już wtedy w większości kwestii nie udało się osiągnąć porozumienia, a publikacja zawierała równoległe artykuły historyków rosyjskich i polskich, które w zasadzie utrwalały te rozbieżności. Niemniej jednak praca ta była bez wątpienia przydatna.

Sławomir Dębski, Dyrektor Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych - Sputnik Polska
Polska
Sławomir Dębski w Moskwie: „Śnieg pada"
Jednak po tym, kiedy z inicjatywy strony polskiej nasz dialog polityczny z 2014 roku został zamrożony, nie widzimy sensu wznowienia prac Grupy. Jej celem było ułatwienie dialogu politycznego. Dialogu, którego nie ma. To po pierwsze.

A po drugie, ogólna sytuacja bardzo się zmieniła. O ile wcześniej istniała jakaś nadzieja, że ​​mimo wszystko uda nam się zbliżyć nasze stanowiska wobec niektórych konfliktowych zagadnień historycznych, o tyle dziś różnice tylko się pogłębiają. Nie widzimy zatem potrzeby dostosowywania naszego stanowiska do tego, co strona polska stara się nam narzucić.

Utrzymywanie jak gdyby nigdy nic dialogu Grupy na tle tego, co dzieje się w Polsce w temacie pamięci żołnierzy radzieckich i historii wyzwolenia kraju w II wojnie światowej, byłoby co najmniej dziwne.

I nie chodzi tu o akademickie kontakty rosyjskich i polskich historyków — dialog naukowy jest kontynuowany. We wrześniu w Warszawie odbędzie się konferencja zorganizowana przez komisję historyków z Rosji i Polski. I to jest inicjatywa dobra i na pewno mile widziane. Ale dialog w ramach Grupy, która powstała pod auspicjami oficjalnych struktur, pozbawiony jest sensu.

Moskwa

Cały wywiad zostanie opublikowany

na stronie Sputnik Polska w środę o godz. 8:00.    

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала