Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Mistrzostwa Świata 2018 - Sputnik Polska
Polska
Najnowsze wiadomości i najważniejsze wydarzenia z Polski. Czytaj aktualne informacje i komentarze o polskiej polityce i gospodarce. Prezentujemy najciekawsze fakty i świeże newsy z kraju.

„Warszawa powinna wreszcie zacząć się kierować swoim interesem"

© AFP 2021 / Tobias SchwarzWładimir Putin i Angela Merkel, 18.08.2018 r.
Władimir Putin i Angela Merkel, 18.08.2018 r. - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
Rosja i Niemcy nie zbaczają z kursu i mimo amerykańskich "kłód" kontynuują realizację budowy gazociągu Nord Stream 2.
Poważny test dla polskiej dyplomacji

Gazociąg Północny - 2 - Sputnik Polska
Gospodarka
USA znów spróbują zablokować budowę Nord Stream 2
Sobotnie spotkanie prezydenta Władimira Putina z kanclerz Niemiec Angelą Merkel jest nadal szeroko komentowane w mediach. Obserwatorzy są zgodni co do tego, że determinacja kanclerz, by dokończyć budowę gazociągu Nord Stream2, uderza, chociaż i pośrednio, w polskie interesy.

Politolog, doktor Marcin Domagała w rozmowie ze Sputnikiem wyraził opinię, że traktowanie gazociągu Nord Stream 2 jako zagrożenia dla polskiej energetyki jest grubo przesadzone.

„Inwestycja realizowana przez Niemcy i Federację Rosyjską dotycząca Gazociągu Północnego po pierwsze trwa bardzo długo. Po drugie zdążyła się na trwale wpisać w obraz relacji rosyjsko-niemieckich, ale przede wszystkim rosyjsko-unijnych. Pod tym względem starania Władimira Putina są dla mnie naturalne. Natomiast wszelkiego rodzaju głosy mówiące, że tego rodzaju inwestycja jest zagrożeniem dla wielu krajów, chociażby dla samej Unii Europejskiej, w dziedzinie suwerenności energetycznej jest nie tylko nad wyraz przesadzona, ale jest też wynikiem niewiedzy. Ja bym określił wszelkiego rodzaju głosy krytykujące spotkanie jako mało znające się na rzeczy i opłacane przez jakieś określone siły za wygłaszanie takich tez" — uważa Domagała.

Nord Stream 2 - Sputnik Polska
Polska
Gazprom protestuje przeciwko stanowisku Polski ws. Nord Stream 2
W kwestii Nord Stream 2 nie bez znaczenia jest stanowisko USA i widmo amerykańskich sankcji dla firm, związanych z jego budową. Stosunek Warszawy do sankcji za udział w budowie gazociągu Nord Stream 2 może się okazać poważnym testem dla polskiej dyplomacji. Pod amerykańśkim „ostrzałem" mogą się znaleźć niemieckie firmy, z którymi Polska ściśle współpracuje. Polska jest poważnym dostawcą komponentów dla niemieckich koncernów, które eksportują do USA swoje wyroby, szczególnie samochody. Jak w takiej sytuacja powinna zachować się Warszawa?

— Warszawa powinna przede wszystkim pamiętać, że Waszyngton to jest druga półkula, za Oceanem, a Polska leży w Unii Europejskiej i przede wszystkim najważniejsze są interesy Unii — uważa Marcin Domagała. — To, że jakieś państwo nawet silne nakłada sankcje, nie oznacza, że jest to obligatoryjne dla innych państw. Warszawa powinna wreszcie zacząć się kierować swoim interesem i najbliższych partnerów i sąsiadów, a nie tylko i wyłącznie tym, co zostanie nakazane za Oceanem. To obraz braku jakiegokolwiek samodzielnego myślenia i działania — podsumował ekspert.

Władimir Putin i Angela Merkel - Sputnik Polska
Polityka
Kreml o spotkaniu Putina i Merkel
Źródła w Berlinie zapewniają, że sankcje nie powstrzymają już zaawansowanej budowy, bez względu na naciski USA, za którymi stoją gospodarcze interesy Amerykanów, którzy chcą sprzedawać krajom Unii Europejskiej, w tym też Polsce swój skroplony gaz. Tymczasem Putin i Merkel nie ustępują. A Polska?

— Jeżeli Amerykanie będą chcieli Polsce sprzedać skroplony gaz za cenę niższą, niż my jesteśmy w stanie kupić od Federacji Rosyjskiej, to jest rynek, biznes jest biznes, i my chętnie kupimy — powiedział Domagała. — Ale jeżeli my mamy kupować LNG tylko dlatego, że jest to wyrób amerykański i nic ponadto, to jest to w tej chwili pomyłka. My mamy swój gazoport LNG w Świnoujściu, ale on ma służyć przede wszystkim do tego, żeby czerpać ten nośnik energii z bardzo wielu źródeł także po potencjalnie atrakcyjnej cenie. Jeśli ta cena nie jest atrakcyjna, to nie kupuje się. Tak należy rozumieć tę sytuację w ramach zdrowo pojmowanej ekonomii, a nie w ramach walki politycznej, która polega na wydatkowaniu pieniędzy publicznych, a nawet nie wydatkowaniu, a marnowaniu pieniędzy publicznych — uważa ekspert.

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Na żywo
Заголовок открываемого материала
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала