Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Moskwa na anglojęzycznej mapie Rosji - Sputnik Polska
Świat
Aktualne wiadomości ze świata. Poznaj najnowsze informacje o wydarzeniach międzynarodowych. Znajdziesz u nas aktualności dnia, ciekawe fakty, newsy, relacje na żywo.

Widmo rewolucji: po co Poroszenko straszy Ukraińców

© AP Photo / Darko VojinovicPrezydent Ukrainy Petro Poroszenko na konferencji prasowej w Belgradzie, Serbia
Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko na konferencji prasowej w Belgradzie, Serbia - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
Ukraińscy politycy stopniowo rezygnują z pseudopatriotycznej retoryki i zaczynają straszyć swoich obywateli. Prezydent Poroszenko sam opowiada o agentach Kremla, którzy tylko czekają, aż skończy się jego kadencja, żeby momentalnie przejąć Ukrainę. Oponenci przywódcy grożą z kolei rewolucją, która wybuchnie, jeśli Poroszenko pozostanie u władzy.

Pawło Klimkin - Sputnik Polska
Polityka
„Jesteśmy w stanie wojny z Rosją"
Apokaliptyczną wizję nakreślił Gieorgij Tuka — ukraiński wiceminister ds. „ czasowo okupowanych terytoriów". Prognozy Tuki dla Ukrainy nie są najlepsze: jest on przekonany że w wielu regionach wybuchnie rewolucja, jeśli u władzy po wyborach prezydenckich pozostanie Petro Poroszenko. Polityk uprzedza też, że mogą zacząć się „bardzo negatywne procesy", które wykorzystają „przyjaciele ze Wschodu".

Sam Poroszenko rozmawiał tymczasem z weteranami. Prezydent przyznał, że jest bardzo zmartwiony nastrojami w kręgach ukraińskich polityków — dziwi go ogromna liczba tych, którzy podzielają zdanie Władimira Putina odnośnie sytacji na Ukrainie. Według Poroszenki to, że niektórzy ukraińscy politycy „powtarzają tezy Moskwy" i zgadzają się z Putinem można wytłumaczyć tylko ich zaślepieniem w politycznej walce. Później polityk wezwał na Twitterze swoich zwolenników do rozpoczęcia „wojny informacyjnej z rosyjską propagandą".

Dziewczyna z flagą Ukrainy - Sputnik Polska
Świat
Ukrainie grozi kolejna rewolucja
Do „trąb ukraińskiej apokalipsy" przyłączył się również szef MSZ kraju Pawło Klimkin. Ubolewa on, że wielu Ukraińców nie zdaje sobie sprawy, z tego co tak naprawdę dzieje się w kraju, a rzeczywistość to nic innego jak wojna z Rosją. Zresztą nie ma się tak w ogóle czemu dziwić. Jeszcze w 2015 roku Rada Najwyższa przyjęła uchwałę, w której uznała Rosję za „kraj-agresora". Kijów twierdzi, że Moskwa ingeruje w sprawy Ukrainy i bierze udział w konflikcie na Donbasie. Rosyjskie MSZ nazwało te oskarżenia „publicznymi insynuacjami", niepopartymi żadnymi dowodami.

Z prawnego punktu widzenia próby Kijowa zrobienia z Rosji agresora nie mają racji bytu. Istnieje przecież definicja stanu wojny, przyjęta przez ONZ — i stosunki ukraińsko-rosyjskie nie mają z nią  nic wspólnego. Mimo to nie wolno całkowicie ignorować słów Klimkina — wpisują się one bowiem w schamat kampanii wyborczej Petra Poroszenki — uważa politolog Rościsław Iszczenko.

Płonąca hrywna - Sputnik Polska
Gospodarka
Ukraińskie władze podwyższają ceny gazu, „żeby wszyscy poumierali"
„Petro Poroszenko wybrał drogę radykalizacji sytuacji, znalazł poparcie wśród najbardziej proradykalnych sił, które rzeczywiście próbują pogłębić wojnę domową i rozpętać wojnę poza granicami kraju. Po tym wględem oświadczenie Klimkina, będące jednym z kroków na drodze do zaostrzenia sytuacji może budzić niepokój" — podkreślił Iszczenko.

Kiedy podobnych, na pierwszych rzut oka szalonych wypowiedzi jest zbyt dużo i padają one prawie codziennie, to prędzej czy późnej ilość przechodzi w jakość. Wydawałoby się, że jeszcze wczoraj nic się nie działo, a dziś już wybuchła wojna. I ukraińska elita rzeczywiście próbuje doprowadzić sprawę do otwartego konfliktu.

Jeśli chodzi o ryzyko wybuchu rewolucji, to zdaniem ekspertów warunki do rozruchów społecznych w niektórych ukraińskich regionach rzeczywiście są sprzyjające. Napięta sytuacja panuje nie tylko w  obwodach południowo-wschodnich, ale także zachodnich terytoriach kraju. Tymczasem w opinii dyrektora Instytutu krajów członkowskich Wspólnoty Niepodległych Państw Władimira Żarychina, Gieorgij Tuka wystąpił ze swoim oświadczeniem w tylko jednym celu — by dostać dofinansowanie. Ma on zamiar wzmocnić swoje struktury siłowe w tych regionach i przy ich pomocy stłumić ewentualne protesty.

Most Krymski - Sputnik Polska
Świat
Ukraina: Siły wyższe pomogą nam zniszczyć Most Krymski
Jak podkreślają analitycy, problemy gospodarcze na Ukrainie dopiero się zaczynają, tak więc zakrojone na szeroką skalę demonstracje społeczne mają pod sobą pewny grunt. Całkiem możliwe, że cierpliwość niezadowolonych Ukraińców skończy się przed wyborami na prezydenta: rozruchy mogą zacząć się już jesienią, po wyborach parlamentarnych.

Wyścig o fotel prezydencki ma dobiec końca 31 marca 2019 roku. Portal luga-news.ru prognozuje na przykład, że przyszłym przywódcą Ukrainy będzie „człowiek Kremla". W przeciwnym wypadku w kraju zacznie się trzeci Majdan.

Dzień Wyszywanki, Lwów - Sputnik Polska
Świat
Ukraińcy boją się, że wyginą
Jak na razie swój udział w wyborach prezydenckich potwierdziła oficjalnie tylko liderka „Batkiwszczyny" Julia Tymoszenko. Za potencjalnych kandydatow uważa się Petra Poroszenkę, biznesmena Wadyma Rabinowicza, byłego ministra obrony Anatolija Hrycenkę i lidera „Bloku opozycyjnego" Jurija Bojko.

Obserwatorzy nie wykluczają, że jednym z czarnych koni wyborów będzie lider ruchu społecznego „Ukraiński wybór", który działa aktywnie na rzecz wymiany jeńców w Donbasie — Wiktor Miedwiedczuk. Sam nie potwierdził jak na razie swoich ambicji prezydenckich, ma też zerowe rankingi. Eksperci dopuszczają jednak możliwość, że doświadczony polityk może zręcznie wykorzystać pokojowe inicjatywy Poroszenki na swoją korzyść i nie wiadomo wówczas, kto z nich zwycięży w drugiej turze.

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Na żywo
Заголовок открываемого материала
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала