Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Świat
Aktualne wiadomości ze świata. Poznaj najnowsze informacje o wydarzeniach międzynarodowych. Znajdziesz u nas aktualności dnia, ciekawe fakty, newsy, relacje na żywo

Mroczna przyszłość ukraińskich okrętów porzuconych na Krymie

© Sputnik . Sergey Malgavko / Idź do banku zdjęćOkręty wojskowe należące do Ukrainy na Krymie
Okręty wojskowe należące do Ukrainy na Krymie - Sputnik Polska
Subskrybuj nas na
Były dowódca marynarki wojennej Ukrainy admirał Siergiej Hajduk w wywiadzie prasowym oświadczył, że Kijów nie będzie odbierać swych okrętów z Krymu, aby skierowane do sądów międzynarodowych pozwy przeciwko Rosji nie straciły swej aktualności.

Wiec finansowego Majdanu w Kijowie - Sputnik Polska
Ukraina pogrążona w długu: jak to się skończy?
Wypada przypomnieć, że jeszcze na początku roku Władimir Putin zaproponował Ukrainie zwrot jej broni i sprzętu wojskowego, w tym także okrętów wojennych, które pozostały na terytorium Krymu po jego scaleniu z Rosją. Zresztą, według Władimira Putina, cały ten sprzęt techniczny jest „w opłakanym stanie".

W związku z oświadczeniem admirała Hajduka na temat stanu okrętów, które pozostały w Sewastopolu i w Zatoce Bałakława swoje zdanie przedstawił były dowódca Floty Czarnomorskiej marynarki wojennej Rosji admirał Igor Kasatonow. W audycji Narodowej Służby Informacji wyjaśnił, dlaczego tak naprawdę Kijów nie odbiera swego sprzętu technicznego z Krymu.

Według niego „Ukraina sięga po każdy pretekst, aby nie zabierać pozostawionych na Krymie okrętów, zamiast przyznać otwarcie, że nie ma ani środków, ani też miejsca na utrzymanie tych jednostek pływających. Ukraina obecnie polityzuje każdą sprawę. Oświadczenie Hajduka na temat porzuconego sprzętu technicznego po prostu nie zasługuje na uwagę" — oświadczył admirał Kasatonow.

Myśliwce MiG-29 - Sputnik Polska
Świat
„Każdy specjalista potwierdzi, że MiG-29 to najlepszy samolot na świecie”
Do sytuacji ukraińskich statków w portach Krymu nawiązał w studiu radia Sputnik dziennikarz wojskowy, pułkownik w stanie spoczynku Wiktor Litowkin:

Są w potwornym stanie. Przy czym były w takim samym stanie, gdy Ukraina była obecna w Sewastopolu i w Bałakławie. Ukrainie nigdy nie wystarczało pieniędzy na utrzymanie swej marynarki. Kilka okrętów, w tym także kilka korwet, wypływało na morze na Ukrainie, jednak reszta była po prostu porzucona. Można przypomnieć jeszcze jeden okręt — jest to łódź podwodna „Zaporiżża", na której pokładzie brakowało akumulatorów. Żaden z tych statków nie był w stanie samodzielnie odbić się od przystani. Dlatego Ukraina wycofała zaledwie kilka okrętów, które potrafiły się poruszać, a resztę porzuciła. Zabranie ich stąd słono kosztuje, wymaga to dużych nakładów. Ponadto, Ukraina naprawdę nie potrzebuje tych okrętów — stwierdził dziennikarz wojskowy.

S-500 - Sputnik Polska
Wojsko: w czym Rosja jest lepsza od USA
Wiceadmirał Piotr Swiataszow, były szef sztabu floty Czarnomorskiej marynarki wojennej Federacji Rosyjskiej, również potwierdza, że porzucone na Krymie ukraińskie okręty są w katastrofalnym stanie. „Statki, pozostawione przez Ukrainę na Krymie i znajdujące się tam od ponad dziesięciu lat, utoną natychmiast po odbiciu się od przystani. Nawet do holowania do Odessy trzeba najpierw je gruntownie przygotować. Ukraina nie ma pieniędzy na utrzymanie tego sprzętu technicznego, nie ma miejsca dla jego stacjonowania. Obecnie troska o pozostawione ukraińskie okręty pomocnicze spada na barki Floty Czarnomorskiej" — oświadczył rosyjski admirał.

Zwrócił uwagę na to, że, zgodnie z ustaleniami międzynarodowego prawa morskiego, w przypadku gdy państwo wyrzekło się swych statków i nie wysuwa roszczeń w ciągu ponad roku, ten sprzęt techniczny automatycznie przechodzi na własność tego kraju, gdzie on się znajduje. Rosja jednak również nie potrzebuje tych okrętów. Zdaniem wiceadmirała kwestię „porzuconych śmieci" należy poruszyć zdecydowanie: albo zostaną one odebrane, albo też potniemy te jednostki na złom. Te okręty już nie nadają się do żadnego remontu. „Nieuchronne jest to, że one utoną. Ten finał nastąpi w ciągu od trzech do pięciu lat" — oświadczył wiceadmirał Swiataszow.

Redaktor naczelny czasopisma wojskowo-historycznego „Military Krym" podpułkownik rezerwy Siergiej Czennyk w rozmowie z agencją RT także wyraził opinię, że na Ukrainie nie będzie żadnego święta z okazji powrotu okrętów, a „koszmar finansowania i utrzymania nastąpi bardzo szybko".

Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Na żywo
Заголовок открываемого материала
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала